Walczyły mimo wszystko, walczyły z determinacją lwa, walczyły nawet, gdy wydawało się, że sił brakuje. KGHM MKS Zagłębie Lubin, osłabione kadrowo, stawiło heroiczną walkę w wyjazdowym spotkaniu EHF European League z Viborg HK. Mimo porażki 38:42 (18:20) w meczu rozegranym 6 grudnia 2025 roku w Viborgu, Dania, lubinianki udowodniły, że mają charakter i potrafią grać na najwyższym poziomie, nawet w najtrudniejszych okolicznościach.
Kluczowe Problemy Kadrowe Zagłębia Lubin
Przed meczem z Viborgiem, KGHM MKS Zagłębie Lubin borykało się z poważnymi problemami kadrowymi. Trener Bożena Karkut mogła liczyć jedynie na dziewięć zawodniczek z pola i trzy bramkarki. Ta ograniczona liczba zawodniczek stanowiła ogromne wyzwanie dla mistrzyń Polski, szczególnie w kontekście wymagającej rywalizacji w Lidze Europejskiej. Mimo to, zespół z Lubina zapowiedział, że nie podda się bez walki i od pierwszych minut pokazał to na parkiecie.
Sytuacja kadrowa Zagłębia była na tyle poważna, że trener Karkut musiała dokonać nietypowych zmian w składzie i taktyce. Brak kluczowych zawodniczek, takich jak kontuzjowana Malena Cavo, która opuściła boisko w 25. minucie z urazem biodra, był odczuwalny, ale zespół zdołał zminimalizować straty. Karkut podkreśliła na pomeczowej konferencji prasowej, że zawodniczki dały z siebie wszystko, a to jest dla niej najważniejsze.
Początkowy Szturm Miedziowych
Początek meczu był wręcz oszałamiający dla gospodarzy. KGHM MKS Zagłębie Lubin wyszło na prowadzenie 6:1 w 7. minucie, zaskakując Viborg HK swoją agresywną obroną i skutecznymi atakami. Lubinianki doskonale czytały grę rywalek, zatrzymując szybkie środki i wykorzystując błędy przeciwniczek. Kinga Grzyb i Janas były szczególnie skutecznie, regularnie umieszczając piłkę w bramce rywala. Prowadzenie 6:1 w tak wczesnej fazie meczu zwiastowało sensację.
Viborg szybko zareagował na początkowy cios i zaczął odrabiać straty. W 10. minucie duński zespół zbliżył się na dwie bramki, ale lubinianki nie pozwoliły rywalkom na całkowite przejęcie inicjatywy. Skuteczny rzut z lewego skrzydła Kingi Grzyb i kolejne trafienie Janas pozwoliły utrzymać przewagę na poziomie czterech bramek. Miedziowe kontrolowały przebieg gry, dyktując tempo i narzucając swój styl.
Przełomowy Moment i Walka do Końca
Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy, kontuzja Maleny Cavo wywołała niepokój w szeregach Zagłębia. Uraz biodra zmusił ją do opuszczenia boiska, co dodatkowo osłabiło i tak już ograniczony skład lubinianek. Mimo tego ciosu, zespół nie stracił koncentracji. Barbara Zima popisała się spektakularnym rzutem z dystansu, trafiając do pustej bramki i podwyższając prowadzenie na 16:13 w 25. minucie.
Do przerwy KGHM MKS Zagłębie Lubin prowadziło 20:18, ale po zmianie stron przewaga szerszej ławki rezerwowych Viborga zaczęła robić różnicę. Duński zespół, dysponując większą liczbą zawodniczek, mógł rotować składem, utrzymując wysoki poziom energii i świeżości. Gdy Viborg po raz pierwszy w meczu objął prowadzenie (24:23 w 37. minucie), zaczął dyktować warunki gry.
Walczyły jednak lubinianki, ambitnie walcząc o każdą bramkę i nie pozwalając rywalkom na łatwe oddalenie się. Mimo starań, nie były w stanie ponownie przejąć inicjatywy. Doświadczenie i głębia składu Viborga okazały się decydujące w końcówce meczu. Duński zespół wygrał 42:38, ale występ osłabionych lubinianek zasługuje na ogromne uznanie.
Analiza Taktyczna i Perspektywy na Przyszłość
Mecz w Viborgu pokazał, że KGHM MKS Zagłębie Lubin, nawet w osłabionym składzie, jest zespołem walecznym i ambitnym. Lubinianki udowodniły, że potrafią grać na wysokim poziomie i stawiać czoła silnym rywalkom. Jednak brak szerszej rotacji zawodniczek w drugiej połowie spotkania miał duży wpływ na wynik.
Trener Bożena Karkut podkreśliła, że zespół potrzebuje wzmocnień, aby móc rywalizować na najwyższym poziomie w Lidze Europejskiej. Kluczowe jest pozyskanie nowych zawodniczek, które wniosą świeżość i jakość do gry. Karkut dodała, że zespół będzie się uczył na błędach i przygotowywał do kolejnych spotkań.
Mimo porażki, występ lubinianek w Viborgu powinien być źródłem dumy dla kibiców. Zespół pokazał charakter i determinację, walcząc do samego końca, mimo trudnych okoliczności. To doświadczenie z pewnością zaowocuje w przyszłości i pomoże Zagłębiu Lubin w osiągnięciu jeszcze większych sukcesów.
Walczyły dzielnie, walczyły z sercem, walczyły do ostatniego gwizdka. To właśnie definiuje ducha KGHM MKS Zagłębie Lubin. Niezależnie od wyniku, lubinianki zawsze pozostają wierne swoim wartościom i walczą o każdą piłkę.
