Emocje sięgają zenitu, a silniki już grzeją się przed startem Rajdu Dakar 2026! Polacy, reprezentowani przez rodzinny zespół Energylandia Rally Team, stają w obliczu największego wyzwania w swojej dotychczasowej karierze. Eryk Goczał, sensacja Dakaru 2023, który w wieku zaledwie 18 lat triumfował w klasie SSV, teraz spróbuje swoich sił w królewskiej kategorii Ultimate, za kierownicą terenowej Toyoty. Przygotowania do rajdu dobiegają końca, a zespół jest w pełni gotowy do walki.
Finałowe Przygotowania i Testy w Arabii Saudyjskiej
Ostatnie dni przed startem Rajdu Dakar 2026 upłynęły pod znakiem intensywnych przygotowań. Energylandia Rally Team poświęcił ten czas na kluczowe testy i procedury administracyjne. 30 grudnia odbył się dzień organizacyjny, a następnie przez kolejne dni zawodnicy mieli do dyspozycji odcinek testowy, gdzie sprawdzali ustawienia i nowe części. Polacy zyskali dzięki temu bezcenną wiedzę na temat zachowania samochodów w trudnych warunkach. Ostatnie testy na miejscu, w Arabii Saudyjskiej, zakończyły się 2 stycznia.
Życie na biwaku w Janbu nabrało tempa wraz z rozpoczęciem istotnych procedur, takich jak odbiór administracyjny, badanie kontrolne, weryfikacja wyposażenia bezpieczeństwa oraz briefing z organizatorem. Na szczęście, wszystkie kwestie proceduralne przebiegły bez zakłóceń, co potwierdza pełną gotowość zespołu Energylandia Rally Team do startu w tegorocznym Dakarze. Polacy mogą skupić się na rywalizacji.
„Zakończyliśmy właśnie testy przed Rajdem Dakar. To bardzo istotne, bo pewne części dotarły do nas niemal w ostatniej chwili. Mogliśmy więc zainstalować je w samochodzie i porządnie przetestować. Nasza bestia jest na mecie tych testów w jednym kawałku, więc jesteśmy zadowoleni” – powiedział Eryk Goczał, kierowca, który w 2023 roku zapisał się na kartach historii Dakaru. Polacy liczą na powtórzenie sukcesu.
Krok Naprzód: Z Klasy SSV do Ultimate
Sukces Eryka Goczała w klasie SSV w 2023 roku był spektakularny. Młody kierowca, mając zaledwie 18 lat, zdominował rywalizację w tej kategorii. Teraz, wspierany przez rodzinę i właściciela Energylandii, postanowił postawić na jeszcze większe wyzwanie – start w kategorii Ultimate. Rodzina Goczałów zdecydowała się na sprawdzone konstrukcje Toyoty, które słyną z niezawodności i wytrzymałości. Polacy wierzą w potencjał tych maszyn.
„Mamy za sobą kwestie proceduralne, więc już myślimy o sobotnim prologu. Mechanicy sprawdzają nasze samochody, aby upewnić się, że wszystko jest tam tak, jak powinno. Świetnie dogadujemy się z Szymonem i jesteśmy gotowi. Będziemy walczyć” – dodał Eryk Goczał, którego pilotem po raz pierwszy będzie Szymon Gospodarczyk. To debiut Gospodarczyka w tak prestiżowym rajdzie, co dodaje emocji.
Szymon Gospodarczyk podkreślił: „Odcinek testowy dostępny był dla zawodników przez trzy dni, więc jego charakterystyka dosyć mocno się zmieniała. To dla nas kolejne cenne doświadczenie. Zrobiliśmy ponad 200 kilometrów, sprawdziliśmy to, co chcieliśmy, a teraz samochodami zajmują się już mechanicy. Jesteśmy gotowi, z niecierpliwością czekamy na prolog”. Polacy wykorzystali każdą chwilę na przygotowania.
Rywalizacja z Legendami: Wyzwanie w Kategorii Ultimate
W przeszłości rodzina Goczałów potrafiła zdominować klasę SSV, często zajmując całe podium etapowe. Jednak w kategorii Ultimate, gdzie rywalami są legendy takie jak Carlos Sainz, Nasser Al-Attiyah i Sebastien Loeb, powtórzenie takiego wyniku będzie niezwykle trudne. Mimo to, załogi Energylandii mają swój plan na Dakar. Polacy nie zamierzają się poddawać.
Marek Goczał, właściciel Energylandii i jeden z kierowców zespołu, powiedział: „Czwartek i piątek poświęciliśmy na testy. Mieliśmy małe problemy z naszą przesyłką z częściami, jednak wszystko dotarło i zdążyliśmy to przetestować. Uważam, że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do startu rajdu. Wszyscy w zespole są uśmiechnięci, weseli i nastawieni na mocną walkę. Damy z siebie wszystko”. Polacy prezentują niezwykłą determinację.
„Za nami bardzo owocne testy i jesteśmy w tym momencie w pełni przygotowani do startu Rajdu Dakar. Czas oczekiwania bardzo się dłuży, ale jesteśmy gotowi na sobotni prolog” – dodał Marek Goczał. Polacy są pełni nadziei przed rozpoczęciem rajdu.
Rajd Dakar 2026 rozpocznie się 6 stycznia 2026 roku prologiem w Janbu, w Arabii Saudyjskiej. Trasa rajdu będzie niezwykle wymagająca, prowadząc przez pustynne tereny, góry i kaniony. Zawodnicy będą musieli zmierzyć się z ekstremalnymi warunkami pogodowymi i trudnym nawigowaniem. Polacy są świadomi wyzwań, ale gotowi na nie.
Sukces Energylandia Rally Team w Dakarze 2026 będzie nie tylko ogromnym osiągnięciem sportowym, ale również promocją Polski na arenie międzynarodowej. Wszyscy kibice trzymają kciuki za naszych reprezentantów i wierzą w ich umiejętności. Polacy mają szansę na zapisanie się na kartach historii Rajdu Dakar.
Warto dodać, że załoga Marka Goczała, w której partnerem będzie Maciej Marton, również jest w pełni przygotowana do startu. Doświadczenie Marka i umiejętności Macieja stanowią silny duet, który może zaskoczyć rywali. Polacy stawiają na solidną współpracę.
Rajd Dakar to nie tylko rywalizacja sportowa, ale również test ludzkich możliwości. Zawodnicy muszą wykazać się nie tylko umiejętnościami kierowcy i nawigatora, ale również wytrzymałością psychiczną i fizyczną. Polacy są gotowi na to wyzwanie.
Oczekiwania wobec zespołu Energylandia Rally Team są ogromne, ale zawodnicy są zdeterminowani, aby sprostać im. Wierzą w swoje umiejętności i w potencjał swoich samochodów. Polacy zamierzają walczyć o najwyższe cele.
