Wojciech Fibak w aktach sprawy Epsteina: Analiza okoliczności i reakcji

Wojciech Fibak w aktach sprawy Epsteina: Analiza okoliczności i reakcji

Avatar photo Tomasz
01.02.2026 06:13
5 min. czytania

Wojciech Fibak, znany tenisista i komentator sportowy, znalazł się w centrum uwagi mediów w związku z ujawnieniem jego korespondencji z Jeffreyem Epsteinem, skompromitowanym finansistą oskarżonym o przestępstwa seksualne. Ujawnienie akt sprawy Epsteina przez Departament Sprawiedliwości USA wywołało falę komentarzy i pytań dotyczących relacji finansisty z osobami publicznymi. Fibak stanowczo zaprzecza jakiejkolwiek bliższej znajomości z Epsteinem, podkreślając zaskoczenie pojawieniem się swojego nazwiska w dokumentach.

Korespondencja z 2013 roku: Początek kontrowersji wokół Wojciecha

Z ujawnionych dokumentów wynika, że w wrześniu 2013 roku Epstein nawiązał kontakt z Wojciechem Fibakiem mailowo. Tematem korespondencji było potencjalne spotkanie w Paryżu. Epstein wyraził zainteresowanie kolekcją dzieł Jean-Michaela Basquiata, którą posiadał Fibak. Epstein, znany ze swojej pasji do sztuki i kolekcjonerstwa, prawdopodobnie widział w Fibaku osobę, która mogłaby pomóc mu w pozyskaniu kolejnych dzieł sztuki. W mailu Fibak odpowiedział: “Tak, dziękuję! Dzwoń w każdej chwili! Wojtek”, co sugeruje jego otwartość na ewentualne spotkanie.

Jednak, jak podkreśla sam Wojciech Fibak, do spotkania ostatecznie nie doszło. “Do tego spotkania nie doszło” – oświadczył Fibak w komentarzu dla mediów. Ujawnienie tej korespondencji w aktach sprawy Epsteina wywołało natychmiastowe zainteresowanie mediów i konieczność wyjaśnienia okoliczności tej wymiany maili. Fibak podkreśla, że w tamtym czasie nie miał wiedzy o “ciemnej stronie” Epsteina i nie zdawał sobie sprawy z jego przestępczej działalności.

Kim był Jeffrey Epstein i dlaczego jego kontakty są analizowane?

Jeffrey Epstein, urodzony w Białymstoku, a następnie wyemigrowany do Nowego Jorku, był finansistą, który zbudował fortunę na zarządzaniu majątkiem zamożnych klientów. Jednak jego reputacja została poważnie nadszarpnięta w wyniku oskarżeń o wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewcząt. Epstein został aresztowany w 2019 roku i oskarżony o handel ludźmi i spisek w celu wykorzystywania seksualnego nieletnich. Zmarł w więzieniu w sierpniu 2019 roku, co wzbudziło wiele kontrowersji i teorii spiskowych.

Po śmierci Epsteina Departament Sprawiedliwości USA opublikował akta ze sprawy, w których ujawniono jego kontakty z wieloma znanymi osobami, w tym z Donaldem Trumpem, Andy Warholem, Hugh Grantem, Ivanem Lendl, Novakiem Djokovicem, a także Wojciechem Fibakiem. Analiza tych kontaktów ma na celu ustalenie, czy Epstein wykorzystywał swoje wpływy i znajomości do popełniania przestępstw lub do unikania odpowiedzialności. Ujawnienie nazwisk osób, które miały z nim kontakt, wywołało falę krytyki i pytań o etykę relacji z osobą o tak kontrowersyjnej reputacji.

Reakcja Wojciecha Fibaka i próba zdystansowania się od Epsteina

Wojciech Fibak stanowczo podkreśla, że jego kontakt z Epsteinem był krótki i powierzchowny. “Nie wiedziałem o ciemnej stronie Epsteina” – oświadczył Fibak, próbując zdystansować się od skompromitowanego finansisty. Fibak tłumaczy, że Epstein skontaktował się z nim ze względu na jego kolekcję sztuki, a on, jako kolekcjoner, był otwarty na rozmowy z potencjalnymi nabywcami. Jednak podkreśla, że nigdy nie nawiązał z Epsteinem bliższej relacji i nie miał wiedzy o jego przestępczej działalności.

Fibak wyraził zaskoczenie pojawieniem się swojego nazwiska w aktach sprawy Epsteina. Podkreślił, że nie przypuszczał, że krótka wymiana maili z lat temu 20 może zostać upubliczniona i wywołać tak duże zainteresowanie mediów. Fibak zapewnia, że zawsze przestrzegał prawa i nigdy nie angażował się w żadne nielegalne działania. Sprawa ta z pewnością wpłynie na jego wizerunek publiczny, ale Fibak liczy na to, że jego wyjaśnienia przekonają opinię publiczną o jego niewinności.

Kontekst społeczny i wpływ sprawy Epsteina na postrzeganie elit

Sprawa Jeffrey’a Epsteina i ujawnienie jego kontaktów z osobami z kręgów politycznych, biznesowych i artystycznych wywołało szeroką debatę na temat relacji elit z osobami o wątpliwej reputacji. Ujawnienie nazwisk osób, które miały z Epsteinem kontakt, podważyło zaufanie do tych elit i wzbudziło pytania o ich moralność i etykę. Sprawa ta pokazała, że pieniądze i wpływy mogą prowadzić do przymykania oczu na przestępcze działania i budowania relacji z osobami, które powinny być unikane.

Wojciech Fibak jest tylko jedną z wielu osób, których nazwiska pojawiły się w aktach sprawy Epsteina. Wśród nich znajdują się również znane osobistości, takie jak Donald Trump, Andy Warhol, Carla Bruni i Erik Clapotn. Ujawnienie tych kontaktów z pewnością będzie miało długotrwałe konsekwencje dla wizerunku tych osób i może prowadzić do dalszych dochodzeń i wyjaśnień. Sprawa Epsteina jest przykładem tego, jak ważne jest przestrzeganie prawa i etyki oraz unikanie relacji z osobami o wątpliwej reputacji.

Wojciech Fibak, mimo krótkotrwałego kontaktu z Jeffreyem Epsteinem, znalazł się w trudnej sytuacji wizerunkowej. Jego reakcja i próba zdystansowania się od skompromitowanego finansisty są zrozumiałe, ale nie zniwelują faktu, że jego nazwisko pojawiło się w aktach sprawy. Ostateczna ocena tej sytuacji będzie zależała od dalszych wyjaśnień i dowodów, które mogą się pojawić w przyszłości. Sprawa ta z pewnością będzie jeszcze długo komentowana i analizowana przez media i opinię publiczną.

Zobacz także: