Węgierski minister spraw zagranicznych, Peter Szijjarto, wyraził poważne zastrzeżenia wobec propozycji przedstawionych podczas szczytu “koalicji chętnych” w Paryżu, 6 grudnia 2025 roku. Szijjarto ocenił, że omawiane inicjatywy przybliżają Europę do bezpośredniej konfrontacji z Rosją, a węgierski rząd nie zamierza w to angażować. Jego wypowiedź, opublikowana w mediach społecznościowych, podkreśla odmienne stanowisko Budapesztu w kwestii wsparcia dla Ukrainy.
Szczyt w Paryżu i “Deklaracja Paryska”
Szczyt “koalicji chętnych”, zorganizowany w stolicy Francji, zgromadził przedstawicieli ponad 30 państw, w tym głównie krajów europejskich, a także Turcji i Kanady. Co istotne, na szczycie obecni byli również wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, mimo że Stany Zjednoczone formalnie nie należą do “koalicji chętnych”. Głównym punktem obrad było przyjęcie “Deklaracji Paryskiej”, dokumentu określającego gotowość państw do udzielenia Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa w przypadku zawarcia rozejmu.
Węgierski minister Szijjarto wyraźnie skrytykował treść “Deklaracji Paryskiej”. Zgodnie z dokumentem, gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy obejmowałyby m.in. utworzenie sił wielonarodowych oraz udział w mechanizmie monitorowania zawieszenia broni, pod przywództwem Stanów Zjednoczonych. Szijjarto argumentuje, że takie działania stanowią kolejny krok w kierunku eskalacji konfliktu i zwiększają ryzyko bezpośredniego starcia z Rosją. Węgierski rząd konsekwentnie opowiada się za rozwiązaniami dyplomatycznymi i negocjacjami pokojowymi.
Stanowisko Budapesztu: Priorytet dla Rozmów Pokojowych
Peter Szijjarto w swoim komunikacie podkreślił, że węgierski priorytet to wspieranie rozmów pokojowych, w tym negocjacji na najwyższym szczeblu pomiędzy USA a Rosją. “Starając się o ustanowienie obecności wojskowej na Ukrainie, kraje Europy Zachodniej stwarzają ryzyko bezpośredniej wojny z Rosją. Węgry nie będą się w to angażować” – oświadczył minister. Węgierski rząd od początku konfliktu na Ukrainie prezentuje ostrożne stanowisko, unikając angażowania się w działania, które mogłyby doprowadzić do eskalacji.
Szijjarto dodał, że Budapeszt odrzuca wszelkie próby militaryzacji konfliktu i uważa, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest powrót do negocjacji. Węgierski minister wyraził zaniepokojenie rosnącym zaangażowaniem państw zachodnich w dostarczanie Ukrainie broni i wsparcie militarne, argumentując, że takie działania jedynie przedłużają konflikt i zwiększają jego intensywność. Rząd w Budapeszcie podkreśla, że stabilność i bezpieczeństwo w regionie są nierozerwalnie związane z pokojowym rozwiązaniem konfliktu na Ukrainie.
Siły Wielonarodowe i Odstraszanie: Szczegóły “Deklaracji Paryskiej”
Zgodnie z “Deklaracją Paryską”, siły wielonarodowe miałyby wspierać odbudowę armii ukraińskiej oraz pełnić funkcję odstraszającą. Dokument przewiduje skoordynowane planowanie wojskowe w celu przygotowania środków reasekuracyjnych i odbudowy armii ukraińskiej, które miałyby zostać wdrożone na prośbę Ukrainy w przypadku “wiarygodnego przerwania działań zbrojnych”. Kraje europejskie miałyby kierować tymi działaniami, przy wsparciu państw “koalicji chętnych” spoza Europy oraz potencjalnym wsparciu Stanów Zjednoczonych. Węgierski minister Szijjarto wyraził sceptycyzm co do skuteczności i celowości takich działań.
Szczegółowe plany dotyczące składu i zakresu działania sił wielonarodowych nie zostały jeszcze przedstawione. Jednakże, “Deklaracja Paryska” sugeruje, że państwa uczestniczące w inicjatywie będą zobowiązane do wniesienia wkładu finansowego i militarnego. Węgierski rząd nie wyraził zgody na udział w tym przedsięwzięciu i podkreśla, że jego priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa własnych obywateli i unikanie angażowania się w konflikty zbrojne.
Konsekwencje Rozbieżności Stanowisk
Rozbieżności w stanowiskach pomiędzy Budapesztem a większością państw europejskich mogą mieć poważne konsekwencje dla relacji Węgier z Unią Europejską. Węgierski rząd od dłuższego czasu krytykuje politykę UE wobec Rosji i Ukrainy, a także sprzeciwia się nałożeniu sankcji gospodarczych na Rosję. Krytyka “koalicji chętnych” i “Deklaracji Paryskiej” może pogłębić te podziały i doprowadzić do dalszej izolacji Węgier na arenie międzynarodowej.
Węgierski premier Viktor Orbán wielokrotnie podkreślał, że jego rząd będzie bronił interesów Węgier i nie pozwoli na wciągnięcie kraju w konflikt, który nie leży w jego interesie. Budapeszt argumentuje, że sankcje gospodarcze na Rosję uderzają w węgierską gospodarkę i zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu kraju. Rząd w Budapeszcie opowiada się za dialogiem z Rosją i szuka alternatywnych źródeł energii, aby zmniejszyć swoją zależność od rosyjskich surowców.
Sytuacja ta pokazuje złożoność europejskiej polityki wobec Ukrainy i różnice w podejściu do konfliktu. Węgierski przypadek ilustruje, że nie wszystkie państwa członkowskie UE podzielają jednolite stanowisko w tej sprawie. Dalszy rozwój wydarzeń będzie zależał od przebiegu negocjacji pokojowych i ewentualnych zmian w polityce wewnętrznej i zagranicznej państw europejskich. Węgierski rząd zapowiedział, że będzie kontynuował swoje działania na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu i będzie bronił interesów Węgier na arenie międzynarodowej.
