Ustawa budżetowa na rok 2026, po zakończeniu prac parlamentarnych, trafiła 6 grudnia 2025 roku do Kancelarii Prezydenta. Prezydent Karol Nawrocki ma teraz siedem dni na podjęcie decyzji – podpisanie dokumentu lub skierowanie go do Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja ta, jak zapowiedział sam prezydent, nie jest jeszcze podjęta i rozważa on wszystkie możliwe scenariusze.
Prace parlamentarne i przyjęcie ustawy
Sejm zakończył prace nad ustawą budżetową 29 listopada 2025 roku, przyjmując 10 poprawek zgłoszonych przez Senat. Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, poinformował, że dokument został przekazany do Kancelarii Prezydenta we wtorek, 6 grudnia 2025 roku. Przyjęcie ustawy było wynikiem kompromisu pomiędzy koalicją rządzącą a opozycją, jednakże, jak podkreślają obserwatorzy, nie zadowala w pełni żadnej ze stron. Procedura legislacyjna została ukończona zgodnie z obowiązującym prawem.
Zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, prezydent nie posiada możliwości zawetowania ustawy budżetowej. Oznacza to, że jego jedyną opcją w przypadku poważnych zastrzeżeń jest skierowanie dokumentu do Trybunału Konstytucyjnego. Taki ruch, choć możliwy, wiązałby się z poważnymi konsekwencjami dla funkcjonowania państwa.
Zastrzeżenia prezydenta Nawrockiego
Prezydent Nawrocki wyraził poważne wątpliwości co do stanu finansów publicznych i zawartości ustawy budżetowej. Podczas briefingu prasowego w Londynie, 5 grudnia 2025 roku, podkreślił, że budżet budzi “głębokie zastrzeżenia nie tylko moje, ale także obywateli”. Jego zdaniem, problemy z efektywnym rozdysponowaniem środków wynikają z ogólnego stanu budżetu państwa. Ustawa, w obecnej formie, nie spełnia jego oczekiwań.
„Jest dużo wątpliwości wokół polskiego budżetu” – stwierdził prezydent Nawrocki. Jak ocenił, obecny stan finansów publicznych nie przystaje do wymagań państwa należącego do grupy G20. Zwrócił uwagę na kontrast pomiędzy sukcesami gospodarczymi Polski w ostatnich 35 latach a obecną sytuacją finansową. Prezydent Nawrocki wyraził również żal z powodu zaniedbań w kwestiach budżetowych ze strony ministra finansów, Andrzeja Domańskiego. “Nie mamy czym dzielić” – dodał.
Potencjalne konsekwencje skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego
Skierowanie ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego, w przypadku braku szybkiej decyzji w sprawie budżetu, mogłoby doprowadzić do poważnych problemów w funkcjonowaniu państwa. Minister finansów, Andrzej Domański, w rozmowie z Polsat News, podkreślił, że w takim scenariuszu rząd byłby zmuszony działać na podstawie projektu budżetu. Oznaczałoby to brak dodatkowych środków przeznaczonych na Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencję Wywiadu oraz na finansowanie nauki, które zostały wprowadzone podczas prac parlamentarnych.
Ponadto, w przypadku skierowania ustawy do TK, planowane podwyżki wynagrodzeń w sferze budżetowej nie mogłyby zostać zrealizowane przed publikacją nowego dokumentu. Taka sytuacja mogłaby wywołać niezadowolenie wśród pracowników sektora publicznego i negatywnie wpłynąć na ich motywację. Rządzący obawiają się również o stabilność finansową państwa w krótkim okresie.
Reakcja rządu i nadzieja na podpisanie ustawy
Minister finansów Andrzej Domański wyraził nadzieję, że prezydent Nawrocki podpisze ustawę budżetową. “Jestem optymistą i wierzę, że prezydent Karol Nawrocki podejmie decyzję korzystną dla polskiej gospodarki” – powiedział szef resortu finansów. Rząd podkreśla, że przyjęta ustawa stanowi kompromis, który uwzględnia potrzeby różnych grup społecznych i sektora publicznego.
Rządzący argumentują, że skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego byłoby nieodpowiedzialne i mogłoby doprowadzić do chaosu finansowego. Podkreślają również, że budżet na rok 2026 jest niezbędny do realizacji kluczowych inwestycji i programów społecznych. Rząd apeluje do prezydenta o rozważne podejście do tej kwestii.
Decyzja prezydenta – oczekiwanie i niepewność
Prezydent Karol Nawrocki, jak sam zapowiedział, podejmie decyzję w sposób “rozsądny, mając na uwadze dobro polskiej gospodarki”. Zapewnił, że zachowa się w taki sposób, aby Rzeczpospolita Polska mogła funkcjonować. Jednakże, jego oświadczenie, że “nie wie, co zrobi, dopuszcza każdą możliwość”, budzi niepokój i niepewność wśród polityków i ekspertów. Ustawa budżetowa pozostaje w zawieszeniu, a przyszłość finansów państwa zależy od decyzji prezydenta.
Obserwatorzy sceny politycznej wskazują, że decyzja prezydenta Nawrockiego może mieć daleko idące konsekwencje dla jego pozycji politycznej. Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego mogłoby zostać odebrane jako akt sprzeciwu wobec rządu, podczas gdy podpisanie dokumentu mogłoby spotkać się z krytyką ze strony opozycji i części społeczeństwa. Prezydent znajduje się w trudnej sytuacji i musi podjąć decyzję, która będzie miała wpływ na przyszłość Polski.
Sytuacja wokół ustawy budżetowej na rok 2026 jest dynamiczna i wymaga dalszej obserwacji. Decyzja prezydenta Nawrockiego, która ma zostać podjęta w ciągu najbliższych dni, zadecyduje o kierunku rozwoju polskiej gospodarki i stabilności finansowej państwa. Kluczowe jest, aby decyzja ta została podjęta w sposób odpowiedzialny i z uwzględnieniem interesu wszystkich obywateli.
