Powstanie Rady Pokoju: Nowy model zarządzania Strefą Gazy i potencjalna alternatywa dla ONZ

Powstanie Rady Pokoju: Nowy model zarządzania Strefą Gazy i potencjalna alternatywa dla ONZ

Avatar photo Tomasz
17.01.2026 00:02
5 min. czytania

10 października 2025 roku w Strefie Gazy rozpoczęło się zawieszenie broni, otwierając drogę do wdrożenia drugiej fazy planu pokojowego zaakceptowanego zarówno przez Izrael, jak i Hamas. Kluczowym elementem tej fazy jest utworzenie Rady Pokoju, która tymczasowo przejmie zarządzanie Strefą Gazy. To rozwiązanie budzi kontrowersje i rodzi pytania o przyszłość roli Organizacji Narodów Zjednoczonych w rozwiązywaniu konfliktów międzynarodowych.

Kto wchodzi w skład Rady Pokoju?

Skład Rady Pokoju jest wciąż w fazie formowania, jednak już teraz znane są niektóre z kluczowych postaci. Wśród zaangażowanych w projekt znajdują się Donald Trump, Marco Rubio, Steve Witkoff oraz Jared Kushner, co wskazuje na silne powiązania z amerykańską polityką. Do grona założycieli dołączyli również przedstawiciele międzynarodowej społeczności, w tym Tony Blair, Marc Rowan, Ajay Banga i Robert Gabriel. Ponadto, w skład Rady wejdą Nikołaj Mładenow i Hakan Fidan, reprezentujący odpowiednio ONZ i Turcję.

Rada Pokoju ma składać się z “palestyńskich technokratów”, co sugeruje nacisk na kompetencje merytoryczne w zarządzaniu Strefą Gazy. Dokładny proces selekcji tych osób pozostaje niejasny, jednak oczekuje się, że będą to osoby cieszące się zaufaniem zarówno Izraela, jak i Hamasu. To podejście ma na celu zapewnienie stabilności i efektywnego funkcjonowania administracji w Strefie Gazy.

Dlaczego powstała Rada Pokoju?

Powstanie Rady Pokoju jest bezpośrednim wynikiem zawarcia porozumienia pokojowego między Izraelem a Hamasem. Celem jest stworzenie mechanizmu zarządzania Strefą Gazy, który zapewni stabilność, odbudowę i poprawę warunków życia ludności palestyńskiej. Jednocześnie, Rada Pokoju ma pełnić funkcję pośrednika w dalszych negocjacjach między stronami konfliktu. To rozwiązanie ma być tymczasowe, jednak jego długoterminowe skutki mogą być znaczące.

Istnieją również spekulacje, że Rada Pokoju ma stanowić “potencjalny substytut ONZ”, a konkretnie “rodzaj równoległego, nieoficjalnego organu zajmującego się konfliktami również poza Gazą”. Taka interpretacja wynika z faktu, że Rada Pokoju została utworzona poza strukturami ONZ i posiada własne zasoby oraz mechanizmy decyzyjne. To rodzi pytania o przyszłość roli ONZ w rozwiązywaniu konfliktów międzynarodowych i o potencjalną konkurencję między obiema organizacjami.

Jakie są potencjalne skutki powstania Rady Pokoju?

Najbardziej bezpośrednim skutkiem powstania Rady Pokoju jest przejęcie zarządzania Strefą Gazy przez nowo utworzony organ. Oznacza to, że Rada Pokoju będzie odpowiedzialna za odbudowę infrastruktury, zapewnienie dostępu do podstawowych usług, takich jak woda, energia elektryczna i opieka zdrowotna, oraz utrzymanie porządku publicznego. To zadanie jest niezwykle trudne, biorąc pod uwagę skalę zniszczeń i złożoność sytuacji społeczno-politycznej w Strefie Gazy.

Kolejnym potencjalnym skutkiem jest zaangażowanie Rady Pokoju w inne konflikty na świecie. Pomysł stworzenia “równoległego organu zajmującego się konfliktami” sugeruje, że Rada Pokoju może rozszerzyć swoją działalność poza Strefę Gazy i podjąć się mediacji w innych sporach międzynarodowych. To mogłoby doprowadzić do powstania nowego modelu rozwiązywania konfliktów, który omija tradycyjne struktury ONZ. To z kolei mogłoby osłabić pozycję ONZ i doprowadzić do fragmentacji systemu międzynarodowego.

Warto zauważyć, że zaangażowanie postaci takich jak Donald Trump i Jared Kushner budzi kontrowersje i rodzi pytania o obiektywizm Rady Pokoju. Krytycy wskazują na ich wcześniejsze działania i powiązania z Izraelem, które mogą wpływać na ich decyzje i działania w Strefie Gazy. To może podważyć zaufanie do Rady Pokoju i utrudnić jej skuteczne działanie.

Kontekst międzynarodowy i przyszłość Rady Pokoju

Powstanie Rady Pokoju należy rozpatrywać w szerszym kontekście międzynarodowym. W ostatnich latach obserwujemy wzrost napięć i konfliktów na świecie, a jednocześnie spadek efektywności ONZ w rozwiązywaniu tych problemów. Wiele krajów wyraża frustrację z powodu braku postępów w reformie ONZ i jej niezdolności do skutecznego reagowania na wyzwania globalne. To stwarza przestrzeń dla powstania alternatywnych inicjatyw, takich jak Rada Pokoju.

Przyszłość Rady Pokoju jest niepewna i zależy od wielu czynników, w tym od stabilności politycznej w Strefie Gazy, skuteczności działań Rady w odbudowie i poprawie warunków życia ludności palestyńskiej, oraz od reakcji społeczności międzynarodowej. Jeśli Rada Pokoju okaże się skuteczna w zarządzaniu Strefą Gazy i rozwiązywaniu konfliktów, może stać się ważnym graczem na arenie międzynarodowej. To z kolei może doprowadzić do zmiany w globalnym systemie rozwiązywania konfliktów i osłabienia roli ONZ.

Jednakże, istnieje również ryzyko, że Rada Pokoju okaże się nieskuteczna lub zostanie sparaliżowana przez wewnętrzne spory i konflikty interesów. W takim przypadku, jej powstanie może być postrzegane jako kolejna nieudana próba rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego i pogłębić frustrację i rozczarowanie wśród ludności palestyńskiej. To z kolei może doprowadzić do eskalacji przemocy i destabilizacji regionu.

Ostateczny sukces lub porażka Rady Pokoju zależy od wielu czynników, w tym od woli politycznej stron konfliktu, od wsparcia społeczności międzynarodowej i od zdolności Rady do efektywnego zarządzania Strefą Gazy i rozwiązywania konfliktów. To jest bezprecedensowy eksperyment, który może mieć dalekosiężne konsekwencje dla przyszłości regionu i dla globalnego systemu rozwiązywania konfliktów.

Zobacz także: