Tucker Carlson, były prezenter Fox News i obecnie wpływowy podcaster, wzbudził kontrowersje swoimi wypowiedziami dotyczącymi przyczyn wejścia Stanów Zjednoczonych do II wojny światowej. Do jego słów odniósł się 6 grudnia 2025 roku Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych Polski, podkreślając konieczność opierania się na faktach przed formułowaniem opinii.
Nieprecyzyjne stwierdzenia dotyczące historii
Sytuacja rozwinęła się w kontekście krytyki Tuckera Carlsona wobec amerykańskiej polityki zagranicznej, w tym działań w Wenezueli. Publicysta zasugerował, że Stany Zjednoczone nie wypowiedziały wojny Niemcom po ataku na Polskę, a Rosja zaatakowała Ukrainę, a nie odwrotnie. Konkretnie, Carlson stwierdził: “Stany Zjednoczone nie wypowiedziały wojny Niemcom, kiedy Hitler zaatakował Polskę. Podobnie to Rosja zaatakowała Ukrainę, a nie odwrotnie. Moja sugestia: najpierw fakty, potem opinie”.
Te stwierdzenia spotkały się z natychmiastową reakcją ministra Sikorskiego, który na platformie X (dawniej Twitter) odpowiedział: “Moja sugestia: najpierw fakty, potem opinie”. Tucker Carlson, znany z kontrowersyjnych opinii i często oskarżany o powielanie narracji Kremla, w ten sposób podważył historyczne fakty dotyczące genezy zaangażowania USA w konflikt.
Kontekst historyczny i reakcja polskiego MSZ
Faktycznie, Stany Zjednoczone nie wypowiedziały wojny Niemcom bezpośrednio po ataku na Polskę 1 września 1939 roku. Deklaracja wojny nastąpiła 8 grudnia 1941 roku, po japońskim ataku na Pearl Harbor. Jednakże, Tucker Carlson pomija kluczowy aspekt – politykę izolacjonizmu prowadzoną przez USA w początkowym okresie wojny oraz stopniowe zmiany w opinii publicznej i polityce rządu w odpowiedzi na agresję państw Osi.
Minister Sikorski zwrócił również uwagę na nieścisłość w odniesieniu do Związku Radzieckiego. Carlson sugerował, że ZSRR zaatakował Polskę tego samego dnia co Niemcy. Tucker Carlson w swojej wypowiedzi stwierdził: “To jest złe, gdy większe kraje połykają mniejsze kraje, tylko dlatego, że tego chcą. Dlatego wypowiedzieliśmy wojnę Niemcom, gdy najechały na Polskę. Co dziwne, nie wypowiedzieliśmy wojny Związkowi Radzieckiemu, gdy zrobił to samo tego samego dnia”. Atak Związku Radzieckiego na Polskę nastąpił 17 września 1939 roku, czyli dwanaście dni po agresji niemieckiej. Ta różnica w czasie ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia kontekstu historycznego i politycznego.
Krytyka i kontrowersje wokół postaci Tuckera Carlsona
Tucker Carlson od lat budzi kontrowersje swoimi poglądami i metodami dziennikarskimi. Jako były prezenter Fox News, zyskał popularność dzięki konserwatywnej retoryce i krytyce liberalnych mediów. Po odejściu z Fox News, Carlson kontynuuje swoją działalność jako podcaster, gdzie jego audycje cieszą się dużą oglądalnością, szczególnie wśród zwolenników Donalda Trumpa.
Jednakże, Carlson jest również krytykowany za szerzenie dezinformacji i propagandy, szczególnie w kontekście wojny w Ukrainie. Od początku rosyjskiej agresji, publicysta kwestionował wsparcie USA dla Kijowa, powtarzając tezy rosyjskiej propagandy o “prowokowaniu” Rosji przez NATO i rzekomym zamachu stanu w 2014 roku. W 2024 roku przeprowadził wywiad z Władimirem Putinem w Moskwie, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony wielu komentatorów i polityków.
Dodatkowo, Carlson wzbudził oburzenie swoim wywiadem z Nickiem Fuentesem, skrajnie prawicowym, antysemickim komentatorem. Fuentes znany jest z pochwał Adolfa Hitlera i szerzenia nienawiści rasowej. Tucker Carlson bronił swojego wyboru, argumentując, że chce dać głos różnym perspektywom, jednak wielu uznało to za legitymizację skrajnych ideologii.
Zmiana orientacji politycznej i krytyka Republikanów
W ostatnich miesiącach obserwuje się pewną zmianę w orientacji politycznej Tuckera Carlsona. Choć przez lata był jedną z czołowych postaci ruchu MAGA i wspierał Donalda Trumpa, obecnie ostro krytykuje Republikanów i ich politykę. Ta zmiana zaskoczyła wielu obserwatorów i doprowadziła do spekulacji na temat motywacji Carlsona.
Niezależnie od jego zmieniających się poglądów, wypowiedzi Tuckera Carlsona na temat II wojny światowej i Ukrainy budzą poważne obawy o wpływ dezinformacji na opinię publiczną. Reakcja ministra Sikorskiego podkreśla znaczenie weryfikacji faktów i odpowiedzialności za przekazywane informacje, szczególnie w kontekście tak ważnych wydarzeń historycznych.
Tucker Carlson pozostaje postacią polaryzującą, a jego wypowiedzi regularnie wywołują burzliwe dyskusje. Jego wpływ na opinię publiczną, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, jest znaczący, dlatego ważne jest krytyczne podejście do jego przekazów i weryfikacja prezentowanych przez niego faktów.
Warto zauważyć, że sprawa wypowiedzi Tuckera Carlsona wpisuje się w szerszy kontekst walki z dezinformacją i propagandą, która nasila się w obecnych czasach. W dobie mediów społecznościowych i łatwego dostępu do informacji, weryfikacja źródeł i krytyczne myślenie stają się kluczowe dla ochrony przed manipulacją.
