Interwencja USA w Wenezueli: Analiza sytuacji po obaleniu Nicolasa Maduro

Interwencja USA w Wenezueli: Analiza sytuacji po obaleniu Nicolasa Maduro

Avatar photo AIwin
04.01.2026 20:01
5 min. czytania

Pan Dominik Zakrzewski, polski obywatel mieszkający w Wenezueli od kilku lat, w rozmowie z „Faktem” podzielił się swoimi obserwacjami dotyczącymi sytuacji w kraju po interwencji Stanów Zjednoczonych i obaleniu prezydenta Nicolasa Maduro. Zdarzenie, które miało miejsce 6 grudnia 2025 roku w Caracas, wywołało międzynarodowe reakcje i budzi kontrowersje.

Kontekst polityczny i gospodarczy Wenezueli przed interwencją

Wenezuela od lat zmagała się z głębokim kryzysem gospodarczym i politycznym. Rządy Nicolasa Maduro charakteryzowały się autorytarnymi tendencjami, ograniczeniem wolności obywatelskich oraz pogłębiającą się korupcją. Pan Zakrzewski podkreśla, że życie w Wenezueli było niezwykle trudne, z brakiem dostępu do podstawowych produktów i usług. “Ludzie nie mieli co jeść, było po prostu ciężko. Wszystko jest tu opóźnione. Wszystko zajmuje dwa razy więcej niż w Ameryce albo w Europie” – relacjonuje. Dodatkowo, panowała cenzura medialna, zmuszająca obywateli do korzystania z VPN-ów w celu dostępu do niezależnych źródeł informacji.

Kryzys gospodarczy, związany z upadkiem cen ropy naftowej – głównego źródła dochodów Wenezueli – doprowadził do hiperinflacji, niedoborów żywności i leków, a także masowej emigracji. Szacuje się, że około 9 milionów Wenezuelczyków opuściło kraj w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Pan Zakrzewski zauważa, że pomimo trudności, wielu Wenezuelczyków pragnie powrócić do ojczyzny i ją odbudować. “Gwarantuję, że z tych 9 mln Wenezuelczyków, którzy wyjechali stąd, przynajmniej 8 mln wróci, żeby odbudować kraj. Bo oni go kochają” – stwierdził.

Przebieg interwencji i jej skutki

6 grudnia 2025 roku, w wyniku operacji przeprowadzonej przez siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, prezydent Nicolas Maduro został aresztowany. Według doniesień medialnych, operacja miała na celu przywrócenie demokracji i stabilności w Wenezueli. Pan Dominik Zakrzewski relacjonuje, że interwencja przebiegła stosunkowo spokojnie, choć miały miejsce lokalne starcia i eksplozje w Caracas. “Na razie sytuacja jest tutaj spokojna. Wygląda na to, że media w Stanach Zjednoczonych robią wielką sensację z tego. Pojawia się też krytyka Donalda Trumpa, że on nielegalnie tutaj wszedł. Ale ludzi w Wenezueli to naprawdę nie obchodzi, bo tutaj jest 26 lat życia w socjalizmie” – wyjaśnia.

Interwencja wywołała natychmiastowe reakcje międzynarodowe. Rządy niektórych państw potępiły działania USA, uznając je za naruszenie suwerenności Wenezueli. Inne kraje, w tym Polska, wyraziły nadzieję na przywrócenie demokracji i poprawę sytuacji humanitarnej w kraju. Pan Zakrzewski podkreśla, że Wenezuelczycy odebrali interwencję z ulgą i radością, po latach życia w dyktaturze. “Jesteśmy tu szczęśliwi, że skończyła się dyktatura” – mówi.

Reakcje społeczne i perspektywy na przyszłość

Mimo początkowego spokoju, sytuacja w Wenezueli pozostaje napięta. Trwają prace nad utworzeniem nowego rządu i przeprowadzeniem wolnych i uczciwych wyborów. Pan Dominik Zakrzewski zauważa, że istnieje silna współpraca między Wenezuelą a Stanami Zjednoczonymi, pomimo krytyki ze strony niektórych środowisk. “Nie chcę powiedzieć, że ludzie kochają Amerykę, bo tutaj nie klęczymy i nie modlimy się do niej. Ale jest kooperacja. Ludzie są wdzięczni i musicie też zrozumieć, że Stany Zjednoczone i Wenezuela mają bardzo silny związek” – tłumaczy.

Wenezuela posiada bogate zasoby naturalne, w tym ropę naftową, które mogą stanowić podstawę do odbudowy gospodarki. Pan Zakrzewski zachęca Polaków do odwiedzenia Wenezueli w przyszłości, podkreślając jej piękno i potencjał turystyczny. “Za parę miesięcy zapraszam wszystkich Polaków tutaj do Wenezueli na wakacje. Mam nadzieję, że w wakacje 2026 Wenezuela będzie otwarta na turystykę. Są tu piękne plaże, kryształowa woda. Mamy góry. Najstarsza cząstka ziemi naszej planety jest tutaj To wzgórze Roraima. Ten kraj jest bajeczny” – zaprasza.

Analiza działań USA i ich zgodność z prawem międzynarodowym

Interwencja Stanów Zjednoczonych w Wenezueli budzi pytania o jej zgodność z prawem międzynarodowym. Zwolennicy interwencji argumentują, że była ona konieczna w celu ochrony praw człowieka i przywrócenia demokracji. Przeciwnicy podkreślają, że narusza ona suwerenność Wenezueli i może prowadzić do destabilizacji regionu. Pan Zakrzewski zauważa, że w Wenezueli, po 26 latach rządów socjalistycznych, opinia publiczna nie przywiązuje dużej wagi do krytyki działań USA. “Ale ludzi w Wenezueli to naprawdę nie obchodzi, bo tutaj jest 26 lat życia w socjalizmie” – podkreśla.

Należy również zwrócić uwagę na fakt, że celem ataku nie była ludność cywilna, a konkretne budynki. Pan Dominik Zakrzewski zaznacza, że Stany Zjednoczone podjęły działania mające na celu uniknięcie ofiar wśród cywilów. “Amerykanie zaatakowali konkretne budynki. Ich celem nie była ludność cywilna” – informuje.

Sytuacja w Wenezueli pozostaje dynamiczna i wymaga dalszej obserwacji. Przyszłość kraju zależy od wielu czynników, w tym od stabilności politycznej, odbudowy gospodarki oraz współpracy międzynarodowej. Pan Dominik Zakrzewski, jako świadek wydarzeń, dostarcza cennych informacji i perspektyw na temat sytuacji w Wenezueli po obaleniu Nicolasa Maduro. Pan ten, będąc świadkiem przemian, oferuje unikalny wgląd w realia życia w tym kraju.

Pan Dominik Zakrzewski, urodzony w Warszawie, a wychowany w Nowym Jorku, łączy w sobie perspektywę zarówno europejską, jak i amerykańską. Jego osobiste doświadczenie i bliskie związki z Wenezuelą czynią go wiarygodnym źródłem informacji na temat sytuacji w tym kraju. Pan ten, dzięki swojemu doświadczeniu, potrafi obiektywnie ocenić wydarzenia i przedstawić je w sposób zrozumiały dla odbiorcy.

Zobacz także: