Eskalacja napięcia w Minneapolis: Administracja federalna wysyła setki dodatkowych funkcjonariuszy

Eskalacja napięcia w Minneapolis: Administracja federalna wysyła setki dodatkowych funkcjonariuszy

Avatar photo AIwin
12.01.2026 04:02
5 min. czytania

Administracja federalna, pod kierownictwem Sekretarz ds. Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem, podjęła decyzję o wysłaniu setek dodatkowych funkcjonariuszy do Minneapolis w stanie Minnesota. Decyzja, ogłoszona 6 grudnia 2025 roku, ma na celu wsparcie operacji prowadzonych przez Straż Graniczną i Służbę ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) w ramach szeroko zakrojonych działań przeciwko nielegalnej imigracji. Ta eskalacja wywołuje kontrowersje i obawy o potencjalne pogorszenie relacji między władzami federalnymi a lokalnymi.

Kontekst operacji i uzasadnienie działań administracji

Według oficjalnych komunikatów, operacja w Minneapolis ma być “największą w historii” akcją tego typu. Sekretarz Noem uzasadniała zwiększoną obecność federalnych służb koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa funkcjonariuszom działającym w mieście. W wywiadach dla Fox Business i CNN podkreślała, że działania te są odpowiedzią na doniesienia o korupcji i wyłudzaniu środków publicznych przez członków somalijskiej diaspory w Minnesocie. Administracja twierdzi, że Minneapolis stało się “epicentrum” tego procederu, a władze stanowe “chronią przestępców”.

Szefowa DHS poinformowała, że do Minneapolis zostaną wysłane setki dodatkowych funkcjonariuszy w ciągu najbliższych 48 godzin. “Dziś i jutro wysyłamy więcej funkcjonariuszy; przybędą, będą ich setki, aby umożliwić naszym funkcjonariuszom ICE i Straży Granicznej pracującym w Minneapolis bezpieczną pracę” – powiedziała Noem w Fox Business. Do tej pory w mieście przebywało już ponad 2 tysiące funkcjonariuszy federalnych. Administracja podkreśla, że celem operacji jest nie tylko zwalczanie nielegalnej imigracji, ale również ujawnienie i ukaranie osób odpowiedzialnych za korupcję.

Kontrowersje wokół śmierci Renee Good i reakcja administracji

Sytuację w Minneapolis dodatkowo komplikuje kontrowersyjne zdarzenie z udziałem funkcjonariusza ICE i 37-letniej Renee Good, która zginęła podczas protestów przeciwko działaniom tej służby. Sekretarz Noem stanęła w obronie funkcjonariusza, nazywając ofiarę “terrorystką” i twierdząc, że jej działania spełniały definicję terroryzmu krajowego. “Jeśli spojrzeć na definicję terroryzmu krajowego, idealnie pasuje ona do sytuacji na miejscu” – oświadczyła Noem w CNN. Administracja utrzymuje, że funkcjonariusz działał w samoobronie, broniąc swojego życia i życia innych osób.

Stanowisko administracji spotkało się z ostrą krytyką ze strony Demokratów i organizacji broniących praw obywatelskich. Oskarżają oni władze federalne o kłamstwa i bezpodstawne oskarżanie ofiary. Senator z Minnesoty, Tina Smith, wyraziła przekonanie, że decyzja FBI o odcięciu służb stanowych od śledztwa w sprawie incydentu jest próbą zatuszowania zbrodni. “Myślę, że to, co tu widzimy, to próba rządu federalnego, Kristi Noem, wiceprezydenta Vance’a i Donalda Trumpa zatuszowania tego, co wydarzyło się w Twin Cities” – powiedziała Smith w wywiadzie dla ABC. Administracja stanowczo zaprzecza tym zarzutom.

Reakcja lokalnych władz i protesty społeczne

Decyzja o wysłaniu dodatkowych funkcjonariuszy federalnych wywołała sprzeciw ze strony władz Minneapolis. Burmistrz miasta wyraził obawy o eskalację napięcia i potencjalne naruszenia praw obywatelskich. W odpowiedzi na działania administracji w Minneapolis odbywają się codzienne demonstracje, podczas których dochodzi do sporadycznych starć między protestującymi a funkcjonariuszami. Według lokalnych władz, w weekend zatrzymano 30 osób, a jeden policjant odniósł niewielkie obrażenia w wyniku uderzenia kawałkiem lodu.

Władze Minneapolis podkreślają, że nie zostały poinformowane o planach administracji federalnej i że działania te podważają zaufanie między lokalnymi służbami a organami federalnymi. Obawiają się również, że obecność dużej liczby funkcjonariuszy federalnych może prowadzić do nadużyć i dyskryminacji. Administracja twierdzi, że działa w porozumieniu z lokalnymi władzami i że jej celem jest jedynie zapewnienie bezpieczeństwa i przestrzeganie prawa.

Implikacje polityczne i prawne działań administracji

Działania administracji federalnej w Minneapolis budzą poważne pytania o podział kompetencji między władzami federalnymi a lokalnymi. Krytycy wskazują, że wysłanie tak dużej liczby funkcjonariuszy bez konsultacji z lokalnymi władzami jest naruszeniem zasad federalizmu. Ponadto, kontrowersje wokół śmierci Renee Good i stanowisko Sekretarz Noem podważają wiarygodność administracji i mogą prowadzić do dalszej polaryzacji społeczeństwa.

Sprawa budzi również obawy o przestrzeganie praw obywatelskich. Organizacje broniące praw człowieka ostrzegają, że obecność dużej liczby funkcjonariuszy federalnych może prowadzić do nadużyć i dyskryminacji wobec mniejszości etnicznych i imigrantów. Administracja zapewnia, że funkcjonariusze będą działać zgodnie z prawem i że wszelkie naruszenia zostaną ukarane. Jednak krytycy pozostają sceptyczni i domagają się niezależnego dochodzenia w sprawie działań funkcjonariuszy federalnych w Minneapolis.

Sytuacja w Minneapolis jest przykładem narastających napięć między władzami federalnymi a lokalnymi w Stanach Zjednoczonych. Działania administracji federalnej w tym mieście mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla relacji między rządem centralnym a stanami i miastami. Administracja musi znaleźć sposób na rozwiązanie konfliktu i odbudowanie zaufania między władzami federalnymi a lokalnymi, aby uniknąć dalszej eskalacji napięcia.

Zobacz także: