Niemiecka policja zatrzymała 6 grudnia 2025 roku dwóch obywateli Polski na autostradzie A11, łączącej Szczecin z Berlinem, w związku z próbą przemycenia 360 litrów oleju napędowego. Zatrzymani, w wieku 41 i 34 lat, są podejrzani o próbę uniknięcia płacenia podatków, wykorzystując różnicę w cenach diesla pomiędzy Polską a Niemcami. Sprawa ta ilustruje problem przemytu paliwa, który wynika z ekonomicznych zachęt i różnic w regulacjach prawnych.
Szczegóły Zatrzymania i Przewożonego Towaru
Zatrzymanie miało miejsce na autostradzie A11 w pobliżu granicy polsko-niemieckiej. Funkcjonariusze niemieckiej policji, podczas rutynowej kontroli, odkryli w pojeździe prowadzonym przez Polaków nielegalnie przewożone paliwo. Łączna ilość przemycanego oleju napędowego wyniosła 360 litrów. Przewożony towar został przekazany służbie celnej, która wszczęła dalsze postępowanie w tej sprawie. Rzecznik niemieckiej policji, w rozmowie z gazetą “Nord Kurier”, zakwalifikował działania zatrzymanych jako przemyt paliwa.
Różnica w cenie diesla pomiędzy Polską a Niemcami stanowi główną motywację dla prób przemycania paliwa. W momencie zatrzymania, cena litra diesla w Polsce wynosiła średnio 7,51 zł, podczas gdy w Niemczech – 1,78 euro, co odpowiadało około 7,83 zł (przy kursie 1 euro = 4,40 zł). Ta różnica, choć niewielka, może generować zyski dla osób zaangażowanych w nielegalny obrót paliwem. Dodatkowo, cena oleju napędowego w Polsce wahała się w zależności od stacji benzynowej, oscylując w przedziale od 5,83 zł do 6,05 zł za litr, co dodatkowo zwiększało potencjalne korzyści z przemycania.
Przepisy Prawne i Konsekwencje Przemytu
Niemieckie prawo dotyczące przewozu paliwa w kanistrach jest bardziej restrykcyjne niż polskie. Zgodnie z niemieckimi przepisami, import paliwa bezcłowo z państwa członkowskiego Unii Europejskiej jest dopuszczalny tylko wtedy, gdy paliwo znajduje się w baku pojazdu lub w kanistrach. Maksymalna dozwolona ilość paliwa w kanistrach wynosi 20 litrów. Paliwo przewożone w kanistrach musi być ponadto odpowiednie dla silnika danego pojazdu. Przekroczenie tych limitów jest traktowane jako przemyt i podlega karze.
Zatrzymani polacy będą musieli odpowiedzieć za uchylanie się od płacenia podatków, co w Niemczech jest traktowane jako poważne naruszenie prawa. Konsekwencje prawne mogą obejmować wysokie grzywny, a w niektórych przypadkach nawet karę pozbawienia wolności. Wysokość kary zależy od ilości przemycanego paliwa, wartości unikniętych podatków oraz od okoliczności sprawy. Należy pamiętać, że próby oszustwa podatkowego są ścigane zarówno w Polsce, jak i w Niemczech.
Ekonomiczne Tło Przemytu Paliwa
Przemyt paliwa pomiędzy Polską a Niemcami to problem, który nasila się w okresach znacznych różnic cenowych. Kierowcy, zwłaszcza ci pokonujący długie dystanse, często poszukują sposobów na obniżenie kosztów podróży. Wykorzystywanie różnic cenowych poprzez nielegalny import paliwa wydaje się dla niektórych atrakcyjną opcją, pomimo ryzyka prawnego. Warto jednak pamiętać, że potencjalne zyski z przemytu są znacznie mniejsze niż ryzyko poniesienia kar finansowych i utraty reputacji.
W przypadku zatrzymanych mężczyzn, próba przemycenia 360 litrów oleju napędowego mogła wiązać się z próbą uniknięcia płacenia podatku VAT oraz akcyzy. W Polsce stawka VAT na paliwa wynosi 23%, a stawka akcyzy na olej napędowy jest zmienna i zależy od wielu czynników. W Niemczech, podobnie jak w Polsce, obowiązują podatki od paliw, które znacząco wpływają na cenę końcową dla konsumenta. Przemyt paliwa wpływa negatywnie na budżet państwa, pozbawiając go dochodów z podatków.
Przepisy dotyczące Przewozu Paliwa – Porównanie Polska-Niemcy
W Polsce przepisy dotyczące przewozu paliwa w kanistrach są mniej restrykcyjne niż w Niemczech. Co prawda, obowiązują pewne ograniczenia dotyczące ilości przewożonego paliwa, ale są one mniej rygorystyczne niż w sąsiednim kraju. W Niemczech, jak wspomniano wcześniej, dozwolona ilość paliwa w kanistrach wynosi jedynie 20 litrów. Ta różnica w przepisach przyczynia się do częstych prób przemycania paliwa przez polaków i innych kierowców.
Dodatkowo, niemieckie służby celne prowadzą intensywne kontrole na autostradach, szczególnie w rejonach granicznych. Kontrole te mają na celu wykrycie i zwalczanie przemytu paliwa oraz innych nielegalnych działań. W ostatnich latach zaobserwowano wzrost liczby zatrzymań osób próbujących przemycić paliwo, co świadczy o skuteczności działań niemieckich służb. Zatrzymanie dwóch polaków na autostradzie A11 jest kolejnym przykładem na to, że próby przemytu paliwa są ryzykowne i mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
Warto zauważyć, że próby przemycania paliwa często wiążą się z wykorzystaniem zmodyfikowanych pojazdów, wyposażonych w ukryte zbiorniki na paliwo. Takie modyfikacje są nielegalne i mogą stanowić dodatkowe przestępstwo. Niemieckie służby celne dysponują specjalistycznym sprzętem, który umożliwia wykrycie ukrytych zbiorników na paliwo. Zatrzymani polacy prawdopodobnie próbowali przemycić paliwo w kanistrach, ale ilość 360 litrów znacznie przekraczała dozwolony limit.
Podsumowując, zatrzymanie dwóch obywateli Polski na autostradzie A11 w związku z próbą przemycenia 360 litrów oleju napędowego jest przykładem na to, że próby uniknięcia płacenia podatków są ryzykowne i mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. Różnica w cenie diesla pomiędzy Polską a Niemcami stanowi główną motywację dla przemytu paliwa, ale niemieckie prawo dotyczące przewozu paliwa jest bardziej restrykcyjne niż polskie. Działania niemieckich służb celnych są skuteczne w zwalczaniu przemytu paliwa, co potwierdza zatrzymanie dwóch polaków 6 grudnia 2025 roku.
