28 stycznia 2024 roku w Beskidzkim Centrum Onkologii-Szpitalu Miejskim w Bielsku-Białej rozegrała się wstrząsająca tragedia. 40-letnia kobieta zmarła dobę po porodzie siłami natury, wspomaganym próżnociągiem. Sprawa budzi poważne wątpliwości i doprowadziła do wszczęcia śledztwa przez Prokuraturę Rejonową Bielsko-Biała-Północ. Mąż zmarłej złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia błędu medycznego, co skłoniło prokuraturę do podjęcia działań. Ta tragedia rzuca cień na funkcjonowanie placówki i rodzi pytania o bezpieczeństwo pacjentek w połogu.
Poród i śmierć – przebieg wydarzeń
Poród 40-letniej kobiety odbył się 26 stycznia 2024 roku w Beskidzkim Centrum Onkologii-Szpitalu Miejskim w Bielsku-Białej. Z powodu przebiegu porodu, konieczne było wspomaganie próżnociągiem. Mimo interwencji medycznych, stan pacjentki pogorszył się, a 28 stycznia 2024 roku, niespełna dwie doby po urodzeniu dziecka, kobieta zmarła. Przyczyną śmierci był masywny krwotok spowodowany atonią macicy. Atonia macicy to stan, w którym mięsień macicy nie kurczy się po porodzie, co prowadzi do niekontrolowanego krwawienia. Ta sytuacja jest potencjalnie groźna dla życia i wymaga natychmiastowej interwencji medycznej.
Po śmierci pacjentki, 2 lutego 2024 roku przeprowadzono sekcję zwłok. Wyniki sekcji zwłok potwierdziły masywny krwotok jako przyczynę zgonu. Prokuratura oczekuje teraz na opinię biegłego, która ma pomóc w ustaleniu, czy do śmierci doszło w wyniku prawidłowo przeprowadzonego leczenia, czy też w wyniku błędu medycznego. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej, Paweł Nikiel, potwierdził, że śledztwo jest prowadzone w kierunku artykułu 160, paragraf 2 Kodeksu karnego oraz artykułu 155 Kodeksu karnego. Oznacza to, że prokuratura bada, czy personel medyczny dopuścił się nieumyślnego spowodowania zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentki oraz czy doprowadził do jej śmierci poprzez niezastosowanie właściwych procedur medycznych.
Śledztwo i wewnętrzne dochodzenie w szpitalu
Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała-Północ wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 40-letniej kobiety. Śledczy przesłuchają personel medyczny, który brał udział w porodzie i opiece poporodowej. Celem przesłuchań jest ustalenie, czy wszystkie procedury medyczne zostały prawidłowo przestrzegane i czy nie popełniono błędów, które mogły przyczynić się do śmierci pacjentki. Dyrektor szpitala, Krzysztof Bestwina, powołał wewnętrzny zespół wyjaśniający okoliczności zdarzenia. Zespół ten ma za zadanie przeprowadzić własne dochodzenie i przedstawić raport z ustaleniami.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej, Paweł Nikiel, w wypowiedzi dla “Faktu” podkreślił powagę sytuacji. “Aktualnie oczekujemy na opinię biegłego po przeprowadzonej sekcji zwłok” – powiedział. Dodatkowo, rzecznik wyjaśnił, że śledztwo koncentruje się na sprawdzeniu, czy personel medyczny zastosował właściwe procedury i czy nie doprowadził do nieumyślnego spowodowania śmierci pacjentki. Ta tragedia wymaga dokładnego i obiektywnego zbadania wszystkich okoliczności.
Atonia macicy – zagrożenie poporodowe
Atonia macicy jest poważnym powikłaniem poporodowym, które może prowadzić do masywnego krwotoku i zagrożenia życia. Stan ten występuje, gdy mięsień macicy nie kurczy się prawidłowo po porodzie, co uniemożliwia zatrzymanie krwawienia. Ryzyko wystąpienia atonii macicy wzrasta w przypadku porodu siłami natury, porodu wielopłodowego, dużego dziecka, a także u kobiet z historią problemów z krzepnięciem krwi. Leczenie atonii macicy obejmuje podawanie leków poruszających macicę, masaż macicy oraz, w razie potrzeby, interwencje chirurgiczne.
Szybka reakcja i odpowiednie leczenie są kluczowe w przypadku atonii macicy. Opóźnienie w rozpoznaniu i leczeniu może prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym do masywnego krwotoku, wstrząsu i śmierci. Dlatego też, personel medyczny musi być odpowiednio przeszkolony w rozpoznawaniu i leczeniu tego powikłania poporodowego. Ta tragedia w Bielsku-Białej podkreśla znaczenie przestrzegania procedur medycznych i zapewnienia odpowiedniej opieki poporodowej.
Konsekwencje i dalsze kroki
Śledztwo w sprawie śmierci 40-letniej kobiety w Bielsku-Białej ma na celu ustalenie, czy doszło do błędu medycznego. Jeśli prokuratura uzna, że błąd medyczny miał wpływ na śmierć pacjentki, zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne. Może to obejmować postawienie zarzutów personelowi medycznemu, a także roszczenia cywilne ze strony rodziny zmarłej. Szpital powołał wewnętrzny zespół wyjaśniający okoliczności zdarzenia, który ma przedstawić raport z ustaleniami. Raport ten może pomóc w zidentyfikowaniu potencjalnych luk w procedurach medycznych i wdrożeniu działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa pacjentek.
Ta tragedia jest bolesnym przypomnieniem o ryzyku związanym z porodem i połogiem. Konieczne jest zapewnienie kobietom w ciąży i po porodzie dostępu do wysokiej jakości opieki medycznej oraz przestrzeganie procedur medycznych. Ważne jest również, aby personel medyczny był odpowiednio przeszkolony w rozpoznawaniu i leczeniu powikłań poporodowych, takich jak atonia macicy. Ta tragedia powinna skłonić do refleksji nad systemem opieki zdrowotnej i do podjęcia działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa pacjentek.
Sprawa śmierci 40-letniej kobiety w Bielsku-Białej jest wciąż w toku. Prokuratura prowadzi śledztwo, a szpital powołał wewnętrzny zespół wyjaśniający okoliczności zdarzenia. Wyniki śledztwa i raportu wewnętrznego mogą pomóc w ustaleniu, czy doszło do błędu medycznego i czy można było uniknąć tej tragedii. Ta tragedia pozostawia po sobie ból i smutek, a także rodzi pytania o bezpieczeństwo pacjentek w połogu.
