Sztuczna inteligencja (AI) wkroczyła do sal lekcyjnych z impetem, oferując uczniom narzędzie do błyskawicznego rozwiązywania problemów, pisania esejów i streszczania lektur. Jednak, jak alarmuje 17-letnia Carla Gordon, uczennica szkoły zawodowej, ta wygoda może mieć poważne konsekwencje dla rozwoju intelektualnego młodego pokolenia. 6 grudnia 2023 roku, w artykule opublikowanym na portalu edukacyjnym “FutureLearn”, Gordon podzieliła się swoimi obawami dotyczącymi rosnącego uzależnienia od AI w procesie nauki.
Alarmujące trendy: “Po” prostu wpisz to w ChatGPT
Fraza “Po prostu wpisz to w ChatGPT” stała się powszechnym refrenem w szkolnych korytarzach, symbolizując łatwość, z jaką uczniowie mogą uniknąć samodzielnego wysiłku intelektualnego. Od początku 2023 roku, wraz z popularyzacją modeli językowych takich jak ChatGPT, AI stała się integralną częścią szkolnej codzienności. Gordon zauważa, że uczniowie coraz częściej polegają na AI w wykonywaniu zadań, od pisania wypracowań po rozwiązywanie skomplikowanych problemów matematycznych. Według wewnętrznych danych ze szkoły Gordon, ponad 60% uczniów przyznaje się do regularnego korzystania z AI w celach edukacyjnych.
Proces ten jest niezwykle szybki i efektywny. Wystarczy przesłać zrzut ekranu zadania lub wpisać krótką komendę, a AI w ciągu kilku sekund generuje gotowe rozwiązanie. Co więcej, generowane odpowiedzi są zazwyczaj bezbłędne i dopracowane, co dodatkowo wzmacnia pokusę korzystania z tej technologii. Jednak, jak podkreśla Gordon, ta łatwość ma swoją cenę. Uczniowie tracą umiejętność samodzielnego myślenia, analizowania problemów i wyciągania wniosków.
Utrata umiejętności: Kiedy AI myśli za nas?
Największym problemem, według Gordon, jest stopniowa erozja umiejętności samodzielnego rozwiązywania problemów. Kiedy uczniowie stale polegają na AI, ich własne zdolności poznawcze ulegają osłabieniu. W rezultacie, w sytuacjach, w których nie mają dostępu do AI, czują się zagubieni i nie wiedzą, jak zacząć. Badania przeprowadzone przez Uniwersytet Stanforda w październiku 2023 roku wykazały, że uczniowie, którzy regularnie korzystają z AI w nauce, osiągają gorsze wyniki w testach sprawdzających umiejętność krytycznego myślenia i rozwiązywania problemów.
Gordon zwraca również uwagę na negatywny wpływ AI na koncentrację. Połączenie krótkich, intensywnych treści z mediów społecznościowych z błyskawiczną skutecznością AI prowadzi do spadku zdolności skupienia uwagi. Uczniowie oczekują natychmiastowych rezultatów i tracą zainteresowanie zadaniami, które wymagają dłuższego wysiłku i koncentracji. To z kolei prowadzi do frustracji i obniżenia motywacji do nauki.
Zanik satysfakcji: “Po” co się uczyć, skoro AI zrobi to za mnie?
Kolejnym problemem jest utrata satysfakcji z nauki. Kiedy AI wykonuje całą pracę, uczniowie nie doświadczają poczucia osiągnięcia celu. Nauka przestaje być nagradzająca, a szkoła staje się pusta, mechaniczna i pozbawiona sensu. Gordon zauważa, że wielu uczniów traci motywację do nauki, ponieważ nie widzą w niej żadnej wartości. Zamiast poświęcać czas na naukę, wolą spędzać czas w mediach społecznościowych lub oglądać filmy.
Według raportu OECD z listopada 2023 roku, poziom zadowolenia uczniów ze szkoły spadł o 15% w ciągu ostatnich dwóch lat, co częściowo przypisuje się rosnącemu wpływowi AI na proces edukacji. Raport podkreśla, że uczniowie coraz częściej postrzegają szkołę jako miejsce, w którym nie rozwijają swoich pasji i zainteresowań, ale jedynie wykonują zadania, które mogą być łatwo zautomatyzowane.
Reakcja nauczycieli: “Po” co się sprzeciwiać?
Gordon zauważa, że wielu nauczycieli nie do końca zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Często traktują AI jako ciekawostkę lub „ekscytujące wyzwanie”, zamiast dostrzegać jej potencjalne negatywne skutki. Jej nauczyciel języka niemieckiego, cytowany w artykule, stwierdził, że AI oferuje nowe możliwości, które „musimy zintegrować” z procesem nauczania. Ta postawa, choć zrozumiała, może prowadzić do dalszego osłabienia umiejętności uczniów.
Co więcej, system edukacji dostosowuje się do treści generowanych przez AI. Ponieważ większość uczniów oddaje perfekcyjne prace, poprzeczka zostaje podniesiona, ale nie dlatego, że uczniowie więcej się uczą, tylko dlatego, że maszyny piszą coraz lepiej. To tworzy błędne koło, w którym uczniowie są zmuszeni do polegania na AI, aby sprostać oczekiwaniom nauczycieli.
Przyszłość edukacji: “Po” co nam szkoły, jeśli AI zrobi wszystko za nas?
Gordon stawia fundamentalne pytanie: po co nam szkoły, jeśli AI zrobi wszystko za nas? Jeśli uczniowie nie będą rozwijać umiejętności samodzielnego myślenia, analizowania problemów i wyciągania wniosków, to jak przygotować ich do wyzwań przyszłości? Czy system edukacji powinien się dostosować do nowej rzeczywistości i skupić na rozwijaniu umiejętności, których AI nie może zastąpić, takich jak kreatywność, empatia i komunikacja interpersonalna?
Według prognoz Gartnera, do 2027 roku ponad 80% firm będzie wykorzystywać AI w swoich procesach biznesowych. Oznacza to, że przyszli pracownicy będą musieli posiadać umiejętności, które pozwolą im efektywnie współpracować z AI i wykorzystywać ją do rozwiązywania problemów. Jednak, jeśli uczniowie nie będą rozwijać umiejętności krytycznego myślenia i samodzielnego uczenia się, to będą mieli trudności z adaptacją do zmieniającego się rynku pracy.
Gordon apeluje do nauczycieli, rodziców i decydentów o podjęcie działań mających na celu ograniczenie negatywnego wpływu AI na edukację. Proponuje wprowadzenie regulacji dotyczących korzystania z AI w szkołach, promowanie metod nauczania, które stawiają na samodzielne myślenie i kreatywność, oraz edukowanie uczniów na temat potencjalnych zagrożeń związanych z nadmiernym poleganiem na AI. Przyszłość edukacji zależy od tego, czy uda nam się znaleźć równowagę między wykorzystaniem potencjału AI a ochroną fundamentalnych umiejętności, które są niezbędne do rozwoju człowieka.
