Tąpnięcie w afrykańskim futbolu! Tunezyjska Federacja Piłki Nożnej podjęła zaskakującą decyzję o zwolnieniu selekcjonera, Samiego Trabelsiego. Informacja ta, oficjalnie potwierdzona 6 grudnia 2025 roku, zelektryzowała środowisko piłkarskie, szczególnie w kontekście potencjalnego losowania grup Mistrzostw Świata 2026, gdzie Tunezja może znaleźć się w grupie z Polską. Decyzja ta zapadła po nieudanym występie reprezentacji Tunezji w Pucharze Narodów Afryki.
Dramatyczny koniec kadencji Trabelsiego
Tąpnięcie w serca kibiców! Sami Trabelsi, 57-letni trener, po raz drugi objął stery reprezentacji Tunezji 10 lutego 2025 roku. Niestety, jego druga kadencja zakończyła się fiaskiem po zaledwie niespełna roku. Reprezentacja Tunezji odpadła z Pucharu Narodów Afryki w 1/8 finału, przegrywając w dramatycznej serii rzutów karnych z Mali (1:1, 2:3). To właśnie ta porażka przesądziła o losie trenera. Federacja Tunezyjska ogłosiła rozwiązanie kontraktów z całym sztabem szkoleniowym pierwszej reprezentacji, co oznacza koniec jego przygody z kadrą.
Komunikat o zwolnieniu został opublikowany na oficjalnym profilu Tunezyjskiej Federacji Piłki Nożnej na Facebooku. Brakowało w nim szczegółowych wyjaśnień, jednak powód jest jasny – rozczarowujący wynik na PNA. Tąpnięcie w wynikach i brak awansu do dalszej fazy turnieju okazały się nie do zaakceptowania dla władz federacji.
Historia powrotów i rozczarowań
Sami Trabelsi to postać znana w tunezyjskim futbolu. Po raz pierwszy objął funkcję selekcjonera w marcu 2011 roku i prowadził drużynę do lutego 2013 roku. W tym czasie udało mu się zakwalifikować Tunezję do PNA w 2012 i 2013 roku. Jednak po niepowodzeniu w 2013 roku, kiedy to Tunezja nie wyszła z fazy grupowej, Trabelsi zrezygnował z funkcji. Po dziesięciu latach spędzonych w katarskim klubie Al-Sailiya, otrzymał szansę na rehabilitację i powrót na stanowisko selekcjonera. Niestety, historia się powtórzyła, a jego druga kadencja zakończyła się rozczarowaniem.
Tąpnięcie w przeszłości i nadzieje na przyszłość. Trabelsi miał za sobą doświadczenie i wiedzę, ale tym razem nie zdołał poprowadzić Tunezji do sukcesu. Jego powrót budził nadzieje na poprawę wyników, jednak ostatecznie zakończył się niepowodzeniem.
Co to oznacza dla Polski?
Zwolnienie selekcjonera Tunezji może mieć pośredni wpływ na reprezentację Polski. Mistrzostwa Świata 2026, które odbędą się w Kanadzie, USA i Meksyku (11 czerwca – 19 lipca), mogą postawić Polaków i Tunezyjczyków naprzeciw siebie w grupie. Zmiana trenera w tak krótkim czasie przed mundialem może wpłynąć na przygotowania i formę drużyny tunezyjskiej. Nowy selekcjoner będzie miał ograniczony czas na wdrożenie własnych założeń taktycznych i zgranie zespołu. Tąpnięcie w stabilności może osłabić potencjał Tunezji.
Polska ma przed sobą trudne zadanie – baraże w marcu. Pierwszym rywalem Biało-Czerwonych będzie Albania w Warszawie (26 marca), a w ewentualnym finale (31 marca) zmierzą się na wyjeździe ze zwycięzcą pary Ukraina-Szwecja. Sukces w barażach jest kluczowy, aby znaleźć się na Mistrzostwach Świata 2026. Tąpnięcie w barażach oznaczałoby brak udziału w najważniejszej imprezie piłkarskiej.
Analiza taktyczna i perspektywy Tunezji
Podczas swojej drugiej kadencji, Sami Trabelsi próbował wprowadzić do gry Tunezji bardziej ofensywny styl, oparty na szybkich skrzydłowych i dynamicznych napastnikach. Jednak drużynie brakowało skuteczności w wykańczaniu akcji i solidności w defensywie. Tąpnięcie w skuteczności było widoczne w wielu meczach, w tym w decydującym spotkaniu z Mali. Nowy selekcjoner będzie musiał znaleźć sposób na poprawę tych aspektów gry.
Tunezja dysponuje utalentowanymi zawodnikami grającymi w europejskich ligach, takimi jak Wahbi Khazri, Aissa Laidouni czy Ellyes Skhiri. Jednak ich potencjał nie został w pełni wykorzystany pod wodzą Trabelsiego. Nowy trener będzie musiał znaleźć sposób na integrację tych zawodników i stworzenie z nich zgranego zespołu. Tąpnięcie w efektywności gry zespołowej było jednym z głównych problemów Tunezji.
Przyszłość Tunezyjskiego Futbolu
Decyzja o zwolnieniu Samiego Trabelsiego to próba resetu dla tunezyjskiego futbolu. Federacja musi teraz znaleźć trenera, który będzie w stanie poprowadzić drużynę do sukcesów i odbudować jej wizerunek. Wybór nowego selekcjonera będzie kluczowy dla przyszłości reprezentacji Tunezji. Tąpnięcie w wynikach wymaga zdecydowanych działań.
Władze federacji zapewne rozważają kandydatów zarówno z Tunezji, jak i z zagranicy. Ważne jest, aby nowy trener miał doświadczenie w pracy z reprezentacjami narodowymi i znał specyfikę afrykańskiego futbolu. Tąpnięcie w dobór trenera może mieć długotrwałe konsekwencje.
Sytuacja w Tunezji pokazuje, jak dynamiczny i nieprzewidywalny jest świat futbolu. Zmiany na ławce trenerskiej są częstym zjawiskiem, a presja na selekcjonerów jest ogromna. Tąpnięcie w wynikach może oznaczać koniec kariery trenerskiej. Teraz wszystko zależy od tego, kto obejmie stery reprezentacji Tunezji i jak poprowadzi ją do Mistrzostw Świata 2026.
