Sensacja w Zakopanem! Trener Maciusiak wyjaśnia decyzję o nieobecności Kamila Stocha w konkursie duetów

Sensacja w Zakopanem! Trener Maciusiak wyjaśnia decyzję o nieobecności Kamila Stocha w konkursie duetów

Avatar photo AIwin
11.01.2026 08:03
4 min. czytania

Decyzja o pominięciu Kamila Stocha w konkursie duetów wywołała burzę wśród fanów zgromadzonych pod Wielką Krokwią. Kibice, którzy specjalnie przyjechali, aby zobaczyć Stocha w akcji podczas jego ostatniego startu w PŚ w Zakopanem, nie kryli żalu. “Przyjechaliśmy specjalnie dla niego, a w sobotę nie dostał szansy. Szkoda” – powtarzali rozczarowani fani, opuszczając skocznię.

Brązowy sukces Polaków i kontrowersyjna decyzja trenera

Mimo rozczarowania brakiem Kamila Stocha, polscy skoczkowie zapewnili kibicom powód do radości, zdobywając brązowy medal w konkursie duetów. Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki zajęli trzecie miejsce, przegrywając jedynie z drugą drużyną Słowenii i triumfującą Austrią. To pierwszy medal w tym sezonie dla polskiej reprezentacji w zawodach Pucharu Świata.

Po konkursie trener Maciej Maciusiak postanowił wyjaśnić swoją kontrowersyjną decyzję. W rozmowie z mediami podkreślił, że była to niezwykle trudna decyzja, podjęta w oparciu o obserwacje formy zawodników podczas treningów i kwalifikacji. “To był bardzo trudna decyzja. W treningu i kwalifikacjach spadła u Kamila prędkość na rozbiegu, a to świadczyło, że jest duże napięcie w jego skokach” – wyjaśnił Maciusiak.

Analiza formy Stocha i Kubackiego – klucz do decyzji trenera

Maciusiak dodał, że przed sobotnimi skokami jasno postawił sprawę: w duetach na pewno skacze Kacper Tomasiak, a o drugim miejscu miały zdecydować wyniki treningów i kwalifikacji. Ostatecznie, decyzja o wystawieniu Dawida Kubackiego okazała się trafna, biorąc pod uwagę jego wkład w zdobycie brązowego medalu.

Szkoleniowiec zwrócił uwagę na postępy Kubackiego w porównaniu z poprzednimi zawodami. “Zrobił krok do przodu w porównaniu z turniejem. Skakał solidnie, ale nadal błędy u niego są. W jego skokach brakuje przede wszystkim rotacji, ale co najważniejsze wróciła u niego dobra prędkość na progu” – przeanalizował Maciusiak. Podkreślił, że decyzja była sprawiedliwa i oparta na obiektywnej ocenie formy zawodników.

Tomasiak – nowy lider polskiej kadry?

Maciej Maciusiak nie szczędził pochwał dla Kacpra Tomasiaka, który po raz kolejny zaimponował swoją formą. 18-latek skoczył aż o 8,5 metra dalej od Halvora Egnera Graneruda, co miało kluczowe znaczenie dla zdobycia brązowego medalu przez Polaków. Tomasiak udowodnił, że jest liderem polskiej kadry i nadzieją na przyszłość.

“Jest liderem naszej kadry. Możemy być z niego dumni. Zawsze narzekaliśmy, że nie mamy następców mistrzów, a jak są, to muszą czekać na swoją szansę. Kacper jest jednak przykładem dla młodego pokolenia, że szybko można się wybić i dołączyć do czołówki. Jest bardzo odporny psychicznie, skacze naturalnie, po prostu już jest świetnym skoczkiem” – mówił z entuzjazmem trener Maciusiak.

Kontekst międzynarodowy i perspektywy na przyszłość

Warto zaznaczyć, że sukces Polaków został osiągnięty w niepełnym składzie konkurencji. Do Zakopanego nie przyjechali najlepsi skoczkowie z Japonii i Niemiec, co niewątpliwie wpłynęło na ostateczny wynik. Maciusiak przyznał, że brak silnych reprezentacji z Azji i Europy był czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę.

“Na pewno taki wynik był nam potrzebny. Pracujemy bardzo ciężko i chcielibyśmy być na podium w każdych zawodach. Ten sukces to nagroda dla całej reprezentacji, ale oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nie ma tutaj najlepszych Japończyków i Niemców. Z drugiej strony przyjechali silni Słoweńcy oraz Norwegowie i z nimi walczyliśmy do samego końca” – podkreślił Maciusiak.

Niedzielny konkurs indywidualny – co czeka kibiców?

W niedzielę w Zakopanem zaplanowano konkurs indywidualny, który rozpocznie się o godzinie 16:00. Kibice z niecierpliwością czekają na występ Kamila Stocha, który ma pożegnać się z zawodową karierą w Pucharze Świata. Decyzja trenera Maciusiaka o wystawieniu Stocha w konkursie indywidualnym pozostaje jednak nieznana.

Sytuacja w Zakopanem pokazuje, jak trudne decyzje musi podejmować trener w tak wymagającej dyscyplinie sportu jak skoki narciarskie. Balansowanie między szacunkiem dla legendy, a potrzebą optymalizacji wyników drużyny to wyzwanie, które wymaga nie tylko wiedzy taktycznej, ale również umiejętności interpersonalnych i psychologicznych. Ostatecznie, sukces drużyny jest najważniejszy, a decyzje trenera mają na celu zapewnienie jak najlepszych rezultatów.

Wydarzenia w Zakopanem z pewnością na długo pozostaną w pamięci kibiców i staną się ważnym punktem w historii polskich skoków narciarskich. Decyzja trenera Maciusiaka, choć kontrowersyjna, pokazuje, że w sporcie liczy się nie tylko tradycja, ale również pragmatyzm i umiejętność dostosowania się do zmieniających się warunków.

Zobacz także: