Anwil Włocławek dokonał niemożliwego! W emocjonującym spotkaniu 6 grudnia 2025 roku, koszykarze Anwilu pokonali Górnik Zamek Książ Wałbrzych 97:90, po spektakularnym finiszu, który zapamiętają kibice na długo. Mecz, rozgrywany w Hali Mistrzów we Włocławku, był prawdziwym rollercoasterem emocji, a gospodarze, mimo dwunastopunktowej straty na sto sekund przed końcem, zdołali odwrócić losy spotkania, kończąc je serią 19:3!
Dramatyczny Przebieg MeczU: Od Przegrywanej Do Zwycięskiej
Początek meczu nie zapowiadał sukcesu dla Anwilu. Górnik Zamek Książ Wałbrzych, z Ike Smithiem w roli głównej, dyktował warunki, skutecznie wykorzystując grę w szybkim tempie. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gości 46:41. W trzeciej kwarcie przewaga Górnika rosła, osiągając szczyt pięć minut przed końcem, kiedy to wynik wynosił 87:78 dla Wałbrzycha. W tym momencie wydawało się, że Anwil nie jest w stanie odwrócić losów spotkania.
Jednak wtedy na scenę wkroczył A.J. Slaughter. Amerykański strzelec, popierany przez fenomenalną grę Elvara Fridrikssona, zaczął trafiać kluczowe rzuty z dystansu. Fridriksson, który zakończył mecz z 24 punktami, 9 asystami i 7 zbiórkami, dwukrotnie idealnie obsłużył Slaughtera, który z zimną krwią wykorzystywał okazje. Anwil zaczął zdobywać punkty w błyskawicznym tempie, a doping kibiców w Hali Mistrzów niósł ich do przodu.
Kluczowym momentem meczu było sprytne wymuszenie przewinienia w ataku Avery’ego Andersona przez Fridrikssona przy stanie 93:90. To dało Anwilowi szansę na odrobienie strat i ostateczne przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę. W ostatnich sekundach meczu, koszykarze Anwilu grali z niesamowitą determinacją, a ich skuteczność w ataku była wręcz nieprawdopodobna.
Statystyki Mówią Same Za Siebie: Klucz Do Zwycięstwa
Statystyki z meczu Anwil Włocławek – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 97:90 (21:25, 20:26, 29:22, 27:17) jasno pokazują, dlaczego włocławianie odnieśli zwycięstwo. Anwil popisał się imponującą skutecznością w rzutach z dystansu – 15 celnych prób na 39. Dodatkowo, 16 zbiórek w ataku i 20 punktów zdobytych z drugiej szansy były kluczowe dla ich sukcesu. Ważne jest również, że Anwil popełnił tylko siedem strat, co świadczy o ich dyscyplinie i koncentracji.
Ike Smith był najlepszym strzelcem Górnika, zdobywając 25 punktów i notując 10 zbiórek. Avery Anderson dodał 13 punktów, a Cabbil i Jogela po 13 punktów. Jednak nawet znakomita gra Smitha nie wystarczyła, aby powstrzymać rozpędzony Anwil. Dariusz Wyka, mimo złamanego palca u nogi, zagrał 11 punktów, 9 zbiórek i 3 asysty, pokazując swoje oddanie drużynie.
Trener Ginzburg: Up-Tempo i Obrona Przełamały Rywali
Trener Ronen Ginzburg, który poprowadził Anwil do zwycięstwa w swoim drugim meczu na ławce, postawił na grę w szybkim tempie i agresywną obronę. Jego strategia okazała się skuteczna, ponieważ zmusiła Górnik do popełniania błędów i dała Anwilowi szansę na odrobienie strat. “Chciałem, żebyśmy grali up-tempo i tak też się stało,” – powiedział trener Ginzburg po meczu. “Przerzuciliśmy rywali i zmusiliśmy ich do gry w naszym tempie.”
Zwycięstwo nad Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych jest niezwykle ważne dla Anwilu, ponieważ pozwala im zachować szansę na udział w turnieju finałowym o Puchar Polski. Do udziału w turnieju zakwalifikuje się osiem najlepszych drużyn Orlen Basket Ligi po 15. kolejce. Anwil, z bilansem 8 zwycięstw i 5 porażek, znajduje się w górnej części tabeli i ma realne szanse na awans do grona najlepszych.
Górnik Zamek Książ Wałbrzych, który w zeszłym roku zdobył Puchar Polski, również walczy o udział w turnieju finałowym, który odbędzie się w Sosnowcu. Mecz we Włocławku był dla nich szansą na przypieczętowanie awansu, ale ostatecznie musieli uznać wyższość Anwilu.
Anwil udowodnił, że potrafi walczyć do samego końca i odwracać pozornie przegrane spotkania. Ich niesamowity finisz w meczu z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych z pewnością na długo zapadnie w pamięć kibiców koszykówki we Włocławku i w całej Polsce. To zwycięstwo jest dowodem na to, że Anwil jest zespołem, z którym trzeba się liczyć w Orlen Basket Lidze.
Ten mecz pokazał, że Anwil potrafi grać pod presją i wykorzystywać słabości rywali. Ich skuteczność w rzutach z dystansu, agresywna obrona i determinacja w walce o każdą piłkę były kluczowe dla ich sukcesu. Anwil Włocławek to zespół, który potrafi zaskakiwać i dawać kibicom powody do radości.
Anwil kontynuuje swoją walkę o miejsce w czołówce Orlen Basket Ligi. Każdy kolejny mecz będzie dla nich wyzwaniem, ale z takim zespołem i trenerem, jak Ronen Ginzburg, Anwil ma szansę na osiągnięcie wielkich sukcesów. Kibice we Włocławku z pewnością będą wspierać swój zespół w każdym spotkaniu.
To zwycięstwo nad Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych to ważny krok w kierunku realizacji celów Anwilu. Zespół pokazał charakter i determinację, które są niezbędne do osiągnięcia sukcesu w koszykówce. Anwil Włocławek to zespół, który warto obserwować.
