Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się przejechać przez miejsce, które wywołało dreszcz emocji? W województwie świętokrzyskim, pomiędzy Śladkowem Małym a Kargowem, tuż za zjazdem na Bożykową, od lat pojawia się instalacja, która budzi mieszane uczucia wśród kierowców. Mówimy tu o niezwykłej, a dla niektórych przerażającej, scenie, składającej się z kukieł, które z daleka wyglądają jak prawdziwi ludzie.
Instalacja ta, regularnie zmieniana przez właścicielkę działki, Jadwigę Cibę, od lat przyciąga uwagę podróżujących. Z początku miała być niewinną atrakcją, sposobem na ożywienie tego miejsca i zachęcenie ludzi do zatrzymania się. Jednak efekt okazał się nieco inny niż zamierzony. Kierowcy, zwłaszcza ci, którzy przejeżdżają tam wczesnym rankiem lub późnym wieczorem, często doświadczają uczucia zaskoczenia, a nawet strachu.
Kukły w Scenie Życia Codziennego – Artystyczna Fantazja czy Źródło Przerażenia?
To, co wyróżnia tę instalację, to realizm kukieł. Jadwiga Ciba ubiera je w prawdziwe ubrania, a następnie ustawia w scenkach z życia codziennego. Wyobraź sobie, że jedziesz drogą, a w oddali widzisz postacie siedzące na ławce, rozmawiające lub pracujące w ogrodzie. Z daleka, a zwłaszcza we mgle, mogą one być mylone z prawdziwymi ludźmi.
Reakcje kierowców są bardzo różne. Jedni są zaciekawieni i rozbawieni, inni odczuwają niepokój, a jeszcze inni – prawdziwy strach. Internautka, która przejeżdżała tam o 4 rano, opowiedziała: „— Jak ja to zobaczyłam o 4 rano, to myślałam, że w jakimś horrorze się znalazłam. Nigdy więcej tamtędy nie pojadę —”. To zdanie doskonale oddaje emocje, jakie budzi ta niezwykła scena.
Burza w sieci niekażana. Instalacja szybko stała się tematem rozmów w mediach społecznościowych. Pojawiły się liczne komentarze, nagrania wideo i zdjęcia, które obiegły internet. Niektóre osoby zarzucają Jadwidze Cibie brak wrażliwości i brak szacunku dla kierowców, którzy mogą odczuwać strach. Inni bronią jej artystycznej wizji i podkreślają, że to tylko niewinna zabawa.
Dlaczego Jadwiga Ciba Stworzyła Tę Instalację?
Jadwiga Ciba tłumaczy, że jej celem nie było przestraszenie nikogo. Chciała po prostu ożywić to miejsce i sprawić, by ludzie się zatrzymali. „— To miało bawić i cieszyć, a zostało przedstawione jak coś strasznego. A przecież to tylko moja mała, artystyczna fantazja —” – mówi właścicielka działki. W jej opinii, krytyka jest niesprawiedliwa i nie docenia wartości artystycznej jej instalacji.
Warto zauważyć, że instalacja ta istnieje już od lat i regularnie jest zmieniana. Jadwiga Ciba co jakiś czas dodaje nowe kukły, zmienia scenki i dostosowuje instalację do pory roku. To pokazuje, że jest to dla niej pasja i sposób na wyrażenie swojej kreatywności.
Czy ta instalacja to przykład sztuki, która prowokuje do myślenia, czy też nieodpowiedzialna zabawa, która może zagrażać bezpieczeństwu na drodze? To pytanie pozostaje otwarte. Jedno jest pewne: scena z kukłami w województwie świętokrzyskim wywołuje silne emocje i budzi wiele kontrowersji. Kierowcy, przejeżdżając tam, powinni zachować ostrożność i pamiętać, że to tylko kukły, a nie prawdziwi ludzie.
Ta niezwykła instalacja to doskonały przykład na to, jak sztuka może wpływać na nasze emocje i wywoływać różne reakcje. Scena, którą stworzyła Jadwiga Ciba, z pewnością na długo pozostanie w pamięci tych, którzy mieli okazję ją zobaczyć. Czy to dobrze, czy źle? To już zależy od indywidualnej perspektywy.
Warto również zastanowić się nad tym, jak postrzegamy granice między sztuką a bezpieczeństwem. Czy artysta ma prawo do swobody twórczej, nawet jeśli jego dzieło może wywoływać negatywne emocje? Scena w Świętokrzyskiem to doskonały punkt wyjścia do dyskusji na ten temat. Czy powinny istnieć jakieś regulacje dotyczące tego, jakie instalacje mogą być umieszczane w pobliżu dróg?
Ta historia pokazuje, że nawet pozornie niewinna instalacja może wywołać burzę w sieci i podzielić opinię publiczną. Scena z kukłami w województwie świętokrzyskim to dowód na to, że sztuka ma moc oddziaływania na nasze emocje i prowokowania do myślenia. Czy to nie jest właśnie jej najcenniejsza cecha?
Właścicielka działki, Jadwiga Ciba, nie zamierza rezygnować ze swojej pasji. Planuje kontynuować rozbudowę instalacji i dodawanie nowych kukieł. Scena w Świętokrzyskiem z pewnością będzie się rozwijać i zaskakiwać kolejnych podróżnych. Czy to dobrze? To już zależy od Ciebie.
Ta historia to przypomnienie, że świat jest pełen niezwykłych i zaskakujących miejsc. Scena z kukłami w województwie świętokrzyskim to tylko jeden z przykładów. Warto być otwartym na nowe doświadczenia i nie bać się odkrywać nieznanego.
Czy odwiedzisz to miejsce? Jeśli tak, pamiętaj o zachowaniu ostrożności i przygotuj się na niezapomniane wrażenia. Scena z kukłami w Świętokrzyskiem to miejsce, które z pewnością na długo pozostanie w Twojej pamięci.
