Zawieszenie Komendanta SOP: Analiza okoliczności i konsekwencji

Zawieszenie Komendanta SOP: Analiza okoliczności i konsekwencji

Avatar photo Tomasz
22.01.2026 04:32
6 min. czytania

Warszawa, 12 czerwca 2024 roku – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podjęło decyzję o zawieszeniu gen. Radosława Jaworskiego, komendanta Służby Ochrony Państwa (SOP), w związku z wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Decyzja ta, jak podkreśla MSWiA, podyktowana jest dobrem służby i koniecznością zapewnienia najwyższego poziomu bezpieczeństwa osobom ochranianym. Sprawa ta, ujawniona przez portal Onet w ubiegłym roku, dotyczy zatrudnienia w SOP funkcjonariusza skazanego za przestępstwo drogowe pod wpływem alkoholu.

Geneza sprawy: Zatrudnienie funkcjonariusza z przeszłością

Kluczowym elementem sprawy jest ponowne zatrudnienie w czerwcu 2024 roku funkcjonariusza, który w lipcu 2020 roku został zatrzymany na Ursynowie w Warszawie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 2 promile alkoholu. Mężczyzna został skazany prawomocnym wyrokiem sądu, co zgodnie z obowiązującymi przepisami, powinno wykluczyć możliwość ponownego pełnienia służby w formacjach mundurowych. Jak podkreśla MSWiA, funkcjonariusz służbę w tej formacji może pełnić tylko osoba z “nieposzlakowaną opinią”, która “nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo”.

Ujawnienie tej sytuacji przez portal Onet wywołało falę krytyki i doprowadziło do wszczęcia audytu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Audyt ten miał na celu ustalenie, w jaki sposób doszło do zatrudnienia funkcjonariusza z taką przeszłością, a także ocenę procedur weryfikacyjnych stosowanych w SOP. Wyniki audytu, jak informuje MSWiA, potwierdziły poważne niedociągnięcia w procesie rekrutacji i weryfikacji kandydatów do służby. Zarzuty dotyczą nie tylko zatrudnienia skazanego funkcjonariusza, ale również narażenia Skarbu Państwa na utratę środków finansowych.

Decyzja o zawieszeniu komendanta i przejęcie odpowiedzialności przez MSWiA

W odpowiedzi na wyniki audytu, minister Marcin Kierwiński podjął decyzję o zawieszeniu komendanta SOP, gen. Radosława Jaworskiego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, decyzja ta nie wymaga zgody Prezydenta RP. “Zawieszenie Szefa SOP to decyzja MSWiA, która nie wymaga zgody Prezydenta. W tej sytuacji pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie formacji i bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie bierze na siebie min. M. Kierwiński” – podkreślił minister Kierwiński w oficjalnym komunikacie. Pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie SOP i bezpieczeństwo osób ochranianych przejmuje teraz minister MSWiA.

Minister Kierwiński w swoim oświadczeniu zaznaczył, że SOP to służba złożona z profesjonalnych funkcjonariuszy, oddanych Ojczyźnie i swojej pracy. Podkreślił jednak, że obszar ochrony osób publicznych jest szczególnie wrażliwy, dlatego jego decyzja o zawieszeniu komendanta SOP podyktowana jest dobrem tej służby. “I to jest jedyny komentarz do tej sprawy” – dodał minister. Decyzja o zawieszeniu komendanta SOP jest sygnałem, że MSWiA traktuje sprawę bardzo poważnie i nie toleruje naruszeń prawa i procedur.

Konsekwencje i dalsze postępowanie

Wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec komendanta SOP, gen. Radosława Jaworskiego. Celem postępowania jest ustalenie, czy komendant dopuścił się naruszeń obowiązków służbowych, które mogły mieć wpływ na bezpieczeństwo osób ochranianych i funkcjonowanie SOP. Postępowanie to ma również na celu wyjaśnienie, dlaczego pomimo wiedzy o skazaniu funkcjonariusza, doszło do jego ponownego zatrudnienia w służbie.

Sprawa ta budzi poważne wątpliwości dotyczące standardów rekrutacji i weryfikacji kandydatów w SOP. Pojawiają się pytania o skuteczność procedur sprawdzania przeszłości kandydatów oraz o nadzór nad procesem rekrutacji. Wiele osób zwraca uwagę na konieczność wprowadzenia zmian w przepisach, które miałyby wykluczyć możliwość zatrudnienia w służbach mundurowych osób skazanych za przestępstwa.

Zastrzeżenia dotyczą również planów działań ochronnych, które mogły zostać zagrożone przez zatrudnienie funkcjonariusza z przeszłością. MSWiA zapewnia, że bezpieczeństwo osób ochranianych nie zostało w żaden sposób naruszone, jednak sprawa ta podważyła zaufanie do SOP i wymaga podjęcia działań naprawczych. Wprowadzenie zmian w procedurach weryfikacyjnych i wzmocnienie nadzoru nad procesem rekrutacji są kluczowe dla przywrócenia wiarygodności SOP.

Sprawa komendanta SOP i zatrudnionego funkcjonariusza z przeszłością jest przykładem, jak ważne jest przestrzeganie prawa i procedur w służbach mundurowych. Naruszenie tych zasad może mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa państwa i zaufania obywateli do służb. Komendant, jako osoba odpowiedzialna za funkcjonowanie SOP, powinien dbać o to, aby w służbie pracowali wyłącznie ludzie o nieposzlakowanej opinii.

Warto zauważyć, że gen. Radosław Jaworski pełnił funkcję komendanta SOP przez 17 lat. Jego zawieszenie jest więc wydarzeniem o dużym znaczeniu dla funkcjonowania tej formacji. Przyszłość SOP zależy teraz od wyników postępowania dyscyplinarnego wobec komendanta oraz od działań podjętych przez MSWiA w celu wzmocnienia procedur weryfikacyjnych i nadzoru.

Sprawa ta z pewnością będzie miała wpływ na debatę publiczną dotyczącą standardów etycznych i profesjonalnych w służbach mundurowych. Konieczne jest przeprowadzenie szerokiej dyskusji na temat tego, jak zapewnić, aby w służbach pracowali wyłącznie ludzie godni zaufania i odpowiedzialni za bezpieczeństwo państwa. Wysokość strat finansowych, szacowana na 1 mln zł, związana z potencjalnymi roszczeniami i kosztami postępowania, dodatkowo podkreśla wagę tej sprawy.

W kontekście tej sytuacji, warto przypomnieć, że w przeszłości pojawiały się już kontrowersje dotyczące zatrudnienia w służbach mundurowych osób z przeszłością kryminalną. Dlatego też konieczne jest wprowadzenie jasnych i precyzyjnych przepisów, które wykluczą możliwość zatrudnienia w służbach osób, które nie spełniają określonych standardów etycznych i profesjonalnych. Komendant, jako lider formacji, powinien być wzorem do naśladowania i dbać o to, aby jego podwładni przestrzegali prawa i procedur.

Sprawa zawieszenia komendanta SOP jest przykładem, jak ważne jest transparentne i odpowiedzialne zarządzanie służbami mundurowymi. Obywatele mają prawo oczekiwać, że służby państwowe będą działać zgodnie z prawem i dbać o ich bezpieczeństwo. Komendant, jako osoba odpowiedzialna za funkcjonowanie SOP, powinien być w stanie zapewnić, że służba działa w sposób efektywny i zgodny z oczekiwaniami społecznymi.

W najbliższych tygodniach będziemy śledzić rozwój sytuacji i informować o wynikach postępowania dyscyplinarnego wobec komendanta SOP.

Zobacz także: