USA, poprzez działania w Wenezueli, zademonstrowały potencjalną skuteczność i bezkarność interwencji wojskowych, co wywołuje analizy i obawy w Moskwie. Incydent, który rozegrał się 6 grudnia 2025 roku, dotyczy wzmocnienia pozycji tymczasowej przywódczyni Wenezueli, Delcy Rodriguez, przy wsparciu administracji Donalda Trumpa, co spotkało się z krytyką ze strony Rosji. Sytuacja ta, jak wskazują eksperci, może mieć dalekosiężne konsekwencje dla globalnej polityki i strategii bezpieczeństwa.
Kontekst geopolityczny: Wenezuela w orbicie wpływów
Wenezuela od dłuższego czasu pozostaje areną rywalizacji geopolitycznej, szczególnie pomiędzy USA a Rosją. Kraj ten, będący jednym z niewielu sojuszników Moskwy po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, stał się punktem zapalnym w relacjach transatlantyckich. Rosja utrzymywała bliskie relacje gospodarcze z Wenezuelą, w szczególności w sektorze energetycznym, co stanowiło istotny element jej strategii w regionie Ameryki Łacińskiej. Były rosyjski dyplomata, Boris Bondarew, podkreślił w wywiadzie dla The Moscow Times, że Rosja nigdy nie posiadała silnej pozycji w Ameryce Łacińskiej, ani dyplomatycznie, ani militarnie.
Działania USA w Wenezueli, polegające na wsparciu Delcy Rodriguez i wywieraniu presji na rząd Nicolasa Maduro, mają na celu przywrócenie stabilności politycznej i gospodarczej w kraju. Administracja Trumpa, jak donosi ABC News, stawia przed Caracas szereg warunków, w tym wydalenie z kraju Rosji, Chin, Iranu i Kuby, zanim zezwoli na pełne wznowienie wydobycia ropy – kluczowego źródła dochodów dla wenezuelskiej gospodarki. Ten warunek jest szczególnie istotny, ponieważ ogranicza możliwości Rosji w regionie i osłabia jej wpływy.
Reakcja Rosji: Między potępieniem a kalkulacją
Reakcja Rosji na działania USA w Wenezueli jest złożona i nacechowana ambiwalencją. Moskwa potępiła interwencję jako naruszenie prawa międzynarodowego i „neokolonialną agresję”, jednak nie podjęła żadnych konkretnych kroków w celu ochrony Nicolasa Maduro. Podobnie, gdy amerykańskie władze przejęły na Atlantyku tankowiec ropy powiązany z Wenezuelą, Rosja wyraziła jedynie słowne protesty, nie przechodząc do działań odwetowych.
Aleksander Baunow, starszy badacz moskiewskiego Centrum Carnegie, zauważył, że rosyjscy urzędnicy i propagandziści znaleźli się w trudnej sytuacji. Z jednej strony, są zobowiązani do potępienia agresji wobec sojusznika, z drugiej strony, zbyt silna reakcja mogłaby ujawnić ich własną słabość i brak możliwości realnej pomocy. Ponadto, powrót Donalda Trumpa do Białego Domu i wznowienie dialogu pomiędzy USA a Rosją stwarzają nowe możliwości negocjacyjne, które Moskwa może wykorzystać w celu złagodzenia napięć.
Implikacje dla wojny na Ukrainie: Lekcja dla Putina?
Najbardziej niepokojącym aspektem sytuacji w Wenezueli jest potencjalny wpływ na wojnę na Ukrainie. Eksperci sugerują, że działania USA mogą być interpretowane przez Rosję jako demonstracja siły i gotowości do interwencji w strefie wpływów innych państw. To z kolei może skłonić Władimira Putina do zadania pytania, dlaczego Rosja nie mogła osiągnąć podobnego sukcesu na Ukrainie.
Jak zauważył Baunow, w Rosji nieuniknione jest pytanie: „Czemu nie zrobiliśmy tego samego [w Ukrainie]?”. Prokremlowskie środowiska, choć potępiają działania USA w Wenezueli, jednocześnie zestawiają je z niepowodzeniem rosyjskiej próby obalenia ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w 2022 roku. Ta konfrontacja może prowadzić do rewizji rosyjskiej strategii i zwiększenia ryzyka eskalacji konfliktu.
Potencjalne korzyści dla Rosji: Nowa karta w negocjacjach?
Paradoksalnie, sytuacja w Wenezueli może przynieść Rosji pewne korzyści. Bondarew uważa, że Putin może wykorzystać ten incydent do wzmocnienia swojej pozycji w negocjacjach z USA. Administracja Trumpa, zdaniem Bondarewa, sygnalizuje gotowość do podziału świata na strefy wpływów, co może otworzyć drogę do kompromisu w sprawie Ukrainy.
Putin, dążąc do własnej strefy wpływów, może argumentować, że USA akceptują zasadę suwerenności i nienaruszalności granic, o ile nie koliduje to z ich własnymi interesami strategicznymi. Wydarzenia w Wenezueli mogą być dla niego dobrą wiadomością, dając mu argumenty do rozmów z Trumpem. Ponadto, Rosja może wykorzystać sytuację do podkreślenia słabości Zachodu i promowania alternatywnego porządku światowego.
Wpływ na gospodarkę Rosji: Minimalne straty
Eksperci oceniają, że straty ekonomiczne dla Rosji w wyniku działań USA w Wenezueli będą prawdopodobnie niewielkie. Rosja, choć traci kontrakty na ropę i inwestycje w Wenezueli, posiada inne źródła dochodów i może zrekompensować sobie te straty poprzez rozwój współpracy z innymi krajami. Ponadto, Rosja może wykorzystać sytuację do dywersyfikacji swojej gospodarki i zmniejszenia zależności od surowców energetycznych.
Jednakże, utrata wpływów w Wenezueli może mieć negatywny wpływ na reputację Rosji jako wiarygodnego partnera gospodarczego. Inwestorzy mogą obawiać się ryzyka związanego z inwestowaniem w krajach, które są narażone na interwencję USA. Dlatego Rosja musi podjąć działania w celu wzmocnienia swojej pozycji na rynkach światowych i przyciągnięcia nowych inwestycji.
Podsumowując, działania USA w Wenezueli stanowią ważny precedens, który może mieć dalekosiężne konsekwencje dla globalnej polityki i strategii bezpieczeństwa. Moskwa, choć potępia interwencję, jednocześnie analizuje ją i wyciąga wnioski, które mogą wpłynąć na jej przyszłe działania. Sytuacja ta podkreśla złożoność relacji międzynarodowych i potrzebę dialogu oraz współpracy w celu zapobiegania konfliktom i promowania stabilności.
