Ukraiński dowódca Jurij Fedorenko, dowódca 429. Samodzielnego Pułku Systemów Bezzałogowych “Achilles”, w rozmowie z Onetem z 6 grudnia 2025 roku, ostro skrytykował reakcję państw europejskich na agresję Rosji. Fedorenko stwierdził, że działania Rosji, w tym systematyczne naruszanie przestrzeni powietrznej państw NATO, stanowią już atak na Europę. Jego wypowiedź wywołała dyskusję na temat skuteczności obecnej strategii wsparcia dla Ukrainy.
Ukraiński Punkt Widzenia na Bezpieczeństwo Europejskie
Ukraiński wojskowy porównał obecną sytuację do incydentu z 2015 roku, kiedy Turcja zestrzeliła rosyjski samolot Su-24, naruszający jej przestrzeń powietrzną. Fedorenko wyraził zdziwienie brakiem zdecydowanej reakcji ze strony państw europejskich, które, jego zdaniem, dają Rosji “pewność, że nie będzie z ich strony poważnej odpowiedzi”. Dowódca podkreślił, że brak zdecydowanych działań zachęca Rosję do dalszej eskalacji konfliktu.
Kluczowym elementem argumentacji Fedorenko jest przekonanie, że obrona Ukrainy jest bezpośrednio związana z bezpieczeństwem Europy. W jego opinii, aby powstrzymać dalszą agresję Rosji, konieczne jest wzmocnienie ukraińskiego wojska, nawet poprzez wysłanie kontyngentów wojskowych z państw sojuszniczych, “przynajmniej na niepriorytetowe kierunki frontu”. Dowódca jasno stwierdził: “To przecież oczywisty fakt: aby wojna nie dotarła do UE, trzeba wzmocnić Ukrainę”.
Fedorenko nie spodziewa się szybkiego zakończenia konfliktu. W jego ocenie, pokoju z Rosją nie będzie jeszcze w tym roku. Jego pesymizm wynika z analizy taktyki rosyjskiej, która opiera się na wykorzystywaniu przewagi liczebnej, kosztem sprzętu. Dowódca zauważył, że Rosja preferuje “spalenie” 30 żołnierzy zamiast utraty jednego czołgu, co ilustruje jej podejście do prowadzenia wojny.
Sytuacja na Froncie w Kupiańsku – Relacja z Pierwszej Linii
W rozmowie z Mariią Tsiptsiurą z Onetu, dowódca Fedorenko szczegółowo opisał sytuację na froncie w rejonie Kupiańska. Zgodnie z jego relacją, sytuacja w Kupiańsku jest dynamiczna, ale inicjatywa znajduje się po stronie ukraińskiej. Wojskowi zdołali zablokować przeciwnika na północnych obrzeżach miasta, uniemożliwiając infiltrację oddziałów piechoty do Kupiańska Prawobrzeżnego. Działania te, jak podkreślił Fedorenko, uniemożliwiły Rosjanom posuwanie się w tym kierunku.
Dowódca poinformował, że część grup dywersyjno-rozpoznawczych przeciwnika została wyeliminowana, a działania mające na celu oczyszczenie terenu są prowadzone codziennie. Jednakże, sytuacja na lewym brzegu rzeki Oskół jest bardziej skomplikowana ze względu na problemy logistyczne. Dostarczanie amunicji i zaopatrzenia na przyczółek wymaga korzystania z przepraw, które są nieustannie atakowane przez Rosjan z powietrza, za pomocą rakiet, artylerii i dronów. Według szacunków, wróg zużywa nawet do 60 kierowanych bomb lotniczych dziennie na atakowanie tych przepraw.
Pomimo trudności, ukraińskie jednostki inżynieryjne skutecznie utrzymują przeprawy, co pozwala na stabilne utrzymanie przyczółka na lewym brzegu. Fedorenko podkreślił, że utrzymanie tego przyczółka jest kluczowe dla dalszych działań ofensywnych. Dowódca zaznaczył, że działania ukraińskiego wojska są prowadzone z pełną świadomością ryzyka i determinacją.
Taktyka Rosyjska: Przewaga Ilościowa Kosztem Jakości
Analizując taktykę rosyjską, dowódca Fedorenko zwrócił uwagę na priorytetowe traktowanie siły roboczej. Rosja, zdaniem wojskowego, wykorzystuje przewagę liczebną, kosztem nowoczesnego sprzętu wojskowego. Ta strategia, choć kosztowna w ludzkim wymiarze, pozwala Rosji na kontynuowanie działań ofensywnych. Ukraiński dowódca podkreślił, że Rosja jest gotowa ponosić duże straty w ludziach, aby osiągnąć swoje cele.
Fedorenko zauważył, że Rosja nie inwestuje w nowoczesny sprzęt w takim stopniu, jak Ukraina i jej sojusznicy. Zamiast tego, koncentruje się na masowej mobilizacji i wykorzystywaniu przestarzałego sprzętu. Ta taktyka, choć prymitywna, okazuje się skuteczna w warunkach wojny pozycyjnej. Dowódca podkreślił, że zrozumienie tej taktyki jest kluczowe dla opracowania skutecznej strategii obronnej.
Wypowiedź ukraińskiego dowódcy stanowi ważny głos z pierwszej linii frontu. Jego krytyka braku zdecydowanej reakcji ze strony Zachodu i analiza taktyki rosyjskiej powinny skłonić do refleksji nad obecną strategią wsparcia dla Ukrainy. Sytuacja w Kupiańsku, jak opisuje Fedorenko, jest dowodem na determinację ukraińskich żołnierzy, ale także na ogromne wyzwania, przed którymi stoją.
Ukraiński dowódca wyraźnie wskazuje na potrzebę zwiększenia wsparcia dla Ukrainy, nie tylko w zakresie dostaw broni i amunicji, ale także w postaci kontyngentów wojskowych. Jego argumentacja opiera się na przekonaniu, że bezpieczeństwo Europy jest bezpośrednio związane z bezpieczeństwem Ukrainy. Ignorowanie tego faktu, jego zdaniem, może prowadzić do eskalacji konfliktu i zagrożenia dla państw europejskich.
W kontekście naruszania przestrzeni powietrznej państw NATO przez rosyjskie samoloty, Fedorenko podkreślił konieczność bardziej zdecydowanej reakcji. Jego zdaniem, państwa europejskie powinny być gotowe do podjęcia bardziej stanowczych działań w obronie swoich granic. Ukraiński dowódca uważa, że brak reakcji na te prowokacje zachęca Rosję do dalszych agresywnych działań.
Podsumowując, wypowiedź Jurija Fedorenko stanowi ostrzeżenie dla państw europejskich. Dowódca podkreśla, że Rosja już atakuje Europę, a brak zdecydowanej reakcji może prowadzić do poważnych konsekwencji. Wzmocnienie Ukrainy, jego zdaniem, jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa całego kontynentu. Ukraiński punkt widzenia, przedstawiony przez dowódcę “Achillesa”, powinien być wzięty pod uwagę przy kształtowaniu polityki bezpieczeństwa w Europie.
