Tragiczna śmierć ucznia i jego matki w Radzewie. Pod cienkim lodem doszło do dramatu.

Tragiczna śmierć ucznia i jego matki w Radzewie. Pod cienkim lodem doszło do dramatu.

Avatar photo AIwin
31.12.2025 21:31
5 min. czytania

Podczas wtorkowego wieczoru, 30 grudnia 2025 roku, w Radzewie, w województwie wielkopolskim, doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła 49-letnia kobieta oraz jej 7-letni syn. Zdarzenie miało miejsce około godziny 18:30 na terenie prywatnej posesji przy ulicy Kaszubskiej, gdzie znajduje się zbiornik wodny z przeręblem.

Szkoła w żałobie po stracie ucznia

Szkoła Podstawowa im. Jana Wójkiewicza w Radzewie poinformowała o śmierci swojego ucznia i jego matki, ogłaszając czas żałoby. Placówka opublikowała oficjalny komunikat w mediach społecznościowych, w którym wyraża głęboki ból i smutek z powodu tej tragedii. Flaga na budynku szkoły została opuszczona do połowy masztu, symbolizując żałobę i szacunek dla zmarłych. Komunikat szkoły podkreśla, że tragedia dotknęła całą społeczność szkolną.

„Z głębokim bólem informujemy o tragedii, która dotknęła naszą szkolną społeczność. W nieszczęśliwym wypadku zginął Uczeń naszej szkoły oraz jego Mama” – czytamy w komunikacie opublikowanym na profilu szkoły. Szkoła nie ujawniła szczegółów dotyczących okoliczności wypadku, ograniczając się do wyrażenia współczucia dla rodziny.

Przebieg dramatycznych wydarzeń

Zgłoszenie o wypadku do służb ratunkowych wpłynęło we wtorek 30 grudnia o godzinie 18:30. Na miejscu zdarzenia interweniowali strażacy, którzy wyłowili z wody 49-letnią kobietę. Nurek z grupy wodno-nurkowej wydobył z dna stawu 7-letniego chłopca. Obie osoby były reanimowane na miejscu przez ratowników medycznych. Podjęto próbę ratowania życia matki i syna, jednak ich stan był krytyczny.

Obie ofiary zostały przetransportowane do poznańskich szpitali w stanie zagrożenia życia. Mimo intensywnych działań medycznych, w środę rano, 1 stycznia 2026 roku, przekazano informację o śmierci chłopca i jego matki. Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji potwierdził, że stan poszkodowanych był krytyczny i doszło do ogromnej tragedii. Święcichowski dodał, że policja prowadzi dochodzenie w celu ustalenia okoliczności wypadku.

Zamarznięty staw – śmiertelne zagrożenie

Wydarzenie miało miejsce na terenie prywatnej posesji, gdzie znajduje się zbiornik wodny z przeręblem. W momencie wypadku panowały niskie temperatury, a powierzchnia stawu była częściowo zamarznięta. Pod cienką warstwą lodu kryło się poważne zagrożenie, które doprowadziło do tragedii. Służby apelują o zachowanie ostrożności w pobliżu zamarzniętych zbiorników wodnych i przypominają o niebezpieczeństwie związanym z chodzeniem po lodzie.

Według wstępnych ustaleń, kobieta i jej syn przebywali w pobliżu stawu, kiedy doszło do załamania się lodu. Przyczyna załamania się lodu nie jest jeszcze znana, jednak prawdopodobne jest, że przyczyniły się do tego niskie temperatury i osłabienie struktury lodu. Podczas dochodzenia policja zbiera zeznania świadków i analizuje zabezpieczone dowody.

Reakcja lokalnej społeczności

Tragiczna śmierć matki i syna wstrząsnęła lokalną społecznością w Radzewie. Sąsiedzi i znajomi wyrażają szok i niedowierzanie. Opisują zmarłą kobietę jako odpowiedzialną i troskliwą matkę. Wiele osób podkreśla, że tragedia jest tym bardziej bolesna, że wydarzyła się w okresie świątecznym. Lokalne władze zaoferowały pomoc rodzinie zmarłych.

„To ogromna tragedia dla całej naszej społeczności. Znamy tę rodzinę i jesteśmy wstrząśnięci tym, co się stało” – powiedział jeden z mieszkańców Radzewa. „Kobieta była bardzo odpowiedzialna i zawsze dbała o swoje dziecko. Nie możemy uwierzyć, że to się wydarzyło”. Wójt gminy Kórnik wyraził głębokie współczucie dla rodziny zmarłych i zadeklarował wsparcie w organizacji pogrzebu.

Apel o ostrożność i bezpieczeństwo

Tragiczne wydarzenie w Radzewie przypomina o konieczności zachowania ostrożności w okresie zimowym, szczególnie w pobliżu zamarzniętych zbiorników wodnych. Służby ratunkowe apelują o unikanie chodzenia po lodzie, nawet jeśli wydaje się on mocny. Pod powierzchnią lodu mogą znajdować się niebezpieczne przeręble i osłabione fragmenty, które mogą doprowadzić do tragedii. W przypadku zauważenia osoby wpadłej do wody, należy natychmiast wezwać pomoc i unikać samodzielnego ratowania.

Państwowa Straż Pożarna przypomina o zasadach bezpieczeństwa na lodzie: nie wchodź na lód, jeśli nie jesteś pewien jego grubości; unikaj chodzenia po lodzie w pojedynkę; noś ze sobą sprzęt ratunkowy, taki jak lina i kije; informuj kogoś o swoich planach. Podczas zimowych spacerów należy również uważać na gołoledź i oblodzone powierzchnie, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia.

Tragiczna śmierć matki i syna w Radzewie to bolesna lekcja, która przypomina o kruchości życia i konieczności zachowania ostrożności. Służby apelują o odpowiedzialne zachowanie i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, aby uniknąć podobnych tragedii w przyszłości. Podczas nadchodzących zimowych miesięcy należy pamiętać o zagrożeniach związanych z zamarzniętymi zbiornikami wodnymi i oblodzoną nawierzchnią.

Zobacz także: