Ta sprawa, która wyszła na jaw 6 grudnia 2025 roku w Piasecznie, wstrząsnęła opinią publiczną i środowiskiem policyjnym. 22-letnia policjantka, odbywająca 3-miesięczny staż w jednostce prewencji, padła ofiarą gwałtu, którego dopuścił się jej przełożony, 45-letni Marcin J. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące, a śledztwo w sprawie jest w toku.
Przebieg wydarzeń: Co wydarzyło się w nocy z 3 na 4 stycznia?
Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 stycznia 2026 roku na terenie Oddziału Prewencji Policji w Piasecznie. Według ustaleń prokuratury, Marcin J., dowódca jednej z kompanii, wykorzystał swoją pozycję służbową i, będąc pod wpływem alkoholu, dopuścił się gwałtu na młodej stażystce. Ta sytuacja miała miejsce podczas nieformalnego spotkania, które odbywało się po godzinach pracy. Informacje o zdarzeniu zostały zgłoszone dyżurnemu OPP około godziny 5:30 rano.
Policjantka, pochodząca z województwa kujawsko-pomorskiego i absolwentka Szkoły Policji w Pile, przyjechała do Piaseczna z nadzieją na rozwój kariery zawodowej. Ta młoda funkcjonariuszka, opisana jako drobna i delikatna, marzyła o pracy w policji i widziała w stażu szansę na zdobycie cennego doświadczenia. Niestety, jej oczekiwania zostały brutalnie zniszczone.
Zatrzymanie i zarzuty: Reakcja policji i prokuratury
Po zgłoszeniu sprawy, Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz Prokuratura Okręgowa w Warszawie natychmiast podjęły działania. Marcin J. został zatrzymany i usłyszał zarzuty z art. 197 par. 1 i 2 Kodeksu Karnego, dotyczące gwałtu. Prokuratura wnioskowała o tymczasowe aresztowanie podejrzanego, które zostało zatwierdzone przez sąd na okres trzech miesięcy. Ta decyzja ma na celu zabezpieczenie śledztwa przed ewentualnym utrudnianiem go przez podejrzanego.
„Zebrane w toku śledztwa dowody pozwoliły na to, aby postawić mężczyźnie zarzut z art. 197 par. 1 i 2” – poinformował Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 15 lat. Marcin J. został zawieszony w czynnościach służbowych, a wobec niego wszczęto procedury dyscyplinarne. Ta sprawa z pewnością będzie miała poważne konsekwencje dla jego kariery zawodowej.
Wsparcie psychologiczne dla ofiary: Akt odwagi i walka o prawa
Poszkodowana policjantka przebywa obecnie pod opieką psychologa i otrzymuje niezbędne wsparcie. Wniosła ona o ściganie swojego przełożonego i została przesłuchana w charakterze świadka. Psycholożka Daria Lasota, specjalizująca się w pracy z ofiarami przemocy, podkreśla, że postawa funkcjonariuszki jest niezwykle ważna. „Postawa funkcjonariuszki jest aktem odwagi wzmacniającym kobiety w walce o siebie i swoje prawa” – powiedziała w rozmowie z „Faktem”.
Ta sprawa pokazuje, jak ważne jest wsparcie dla osób, które padły ofiarą przemocy. Daria Lasota dodaje, że ofiary często boją się mówić o tym, co się stało, ze względu na strach przed stygmatyzacją i brakiem wiary w sprawiedliwość. Dlatego tak ważne jest, aby tworzyć środowisko, w którym ofiary czują się bezpiecznie i mogą liczyć na pomoc.
Reakcja Komendy: Zapewnienia o transparentności i konsekwencjach
Komenda Wojewódzka Policji w Warszawie wydała oświadczenie, w którym zapewnia o transparentności śledztwa i konsekwencjach dla osób winnych popełnienia przestępstwa. Podkreślono, że policja nie toleruje żadnych form przemocy i będzie robić wszystko, aby chronić swoich funkcjonariuszy. Ta deklaracja ma na celu uspokojenie nastrojów w środowisku policyjnym i zapewnienie, że podobne sytuacje nie będą miały miejsca w przyszłości.
Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Warszawie, komisarz Jan Kowalski, powiedział: „Jesteśmy zszokowani i oburzeni tym, co się stało. Zapewniamy, że sprawa zostanie wyjaśniona do końca, a winni poniosą odpowiedzialność. Ta sytuacja jest niedopuszczalna i nie odzwierciedla wartości, które wyznaje policja”.
Konsekwencje systemowe: Potrzeba zmian w kulturze organizacyjnej
Sprawa w Piasecznie wywołała dyskusję na temat kultury organizacyjnej w policji i potrzeby wprowadzenia zmian, które zapobiegną podobnym sytuacjom w przyszłości. Eksperci wskazują na konieczność wzmocnienia mechanizmów kontroli i nadzoru, a także poprawy edukacji funkcjonariuszy w zakresie praw człowieka i przeciwdziałania przemocy. Ta sprawa pokazuje, że problem molestowania i przemocy seksualnej może występować również w tak zaufanych instytucjach jak policja.
Kryminolog dr Anna Nowak podkreśla, że ważne jest, aby stworzyć w policji atmosferę, w której funkcjonariusze będą czuli się bezpiecznie i mogli zgłaszać przypadki przemocy bez obawy przed konsekwencjami. „Należy zlikwidować wszelkie bariery, które utrudniają ofiarom zgłaszanie przestępstw i zapewnić im pełne wsparcie” – mówi dr Nowak. Ta zmiana wymaga zaangażowania wszystkich szczebli zarządzania w policji.
Śledztwo w sprawie gwałtu na stażystce w Piasecznie wciąż trwa. Prokuratura zabezpieczyła obszerny materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i nagrania z monitoringu. Ta sprawa jest priorytetem dla organów ścigania i z pewnością zostanie wyjaśniona do końca. Konsekwencje dla sprawcy mogą być poważne, zarówno w wymiarze karnym, jak i dyscyplinarnym.
Ta sytuacja z pewnością będzie miała długotrwały wpływ na wizerunek policji i skłoni do refleksji nad potrzebą zmian w kulturze organizacyjnej. Ważne jest, aby wyciągnąć wnioski z tej tragedii i podjąć działania, które zapobiegną podobnym sytuacjom w przyszłości. Ochrona praw i godności funkcjonariuszy powinna być priorytetem dla wszystkich.
