Szczyt, który odbył się 6 grudnia 2025 roku w Paryżu, zgromadził przedstawicieli 27 państw europejskich, a także kluczowe postacie z NATO, Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych. Głównym tematem rozmów była sytuacja na Ukrainie i perspektywy zakończenia konfliktu. Szczyt ten, określany przez media jako spotkanie “koalicji chętnych”, przyniósł zaskakujące deklaracje, w szczególności ze strony Hiszpanii.
Deklaracja Hiszpanii wzbudza dyskusję
Premier Hiszpanii, Pedro Sanchez, podczas konferencji prasowej po zakończeniu szczytu, poinformował, że jego kraj jest otwarty na rozważenie wysłania wojsk na Ukrainę. Jednakże, jak podkreślił, taki ruch byłby możliwy jedynie po zakończeniu działań wojennych i zawarciu trwałego porozumienia pokojowego. “Jesteśmy gotowi umocnić pokój w postaci obecności hiszpańskich sił zbrojnych. Skoro zrobiliśmy to w innych częściach świata, dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w Europie” – powiedział Sanchez. Ta wypowiedź wywołała natychmiastową reakcję w mediach i wśród polityków, zarówno w Hiszpanii, jak i za granicą.
Sanchez zapowiedział również, że w najbliższych dniach zwoła spotkanie z liderami hiszpańskich partii politycznych, aby przedstawić im szczegółowe plany dotyczące potencjalnego zaangażowania Hiszpanii w misję pokojową na Ukrainie. Podkreślił, że Hiszpania, jako kraj silnie wierzący w międzynarodowy porządek oparty na zasadach, powinna aktywnie uczestniczyć w działaniach mających na celu zapewnienie pokoju i stabilności w regionie. Szczyt w Paryżu stał się platformą do wyrażenia tej determinacji.
Uczestnicy i przebieg spotkania
Szczyt w Paryżu, który rozpoczął się o godzinie 10:00 czasu lokalnego, był prowadzony przez prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, oraz premiera Wielkiej Brytanii, Keira Starmera. W spotkaniu wzięli udział m.in. premier Polski, Donald Tusk, prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej. Obecność przedstawicieli administracji prezydenta USA, Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, wskazuje na zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w poszukiwanie pokojowego rozwiązania konfliktu.
Źródła dyplomatyczne informują, że rozmowy koncentrowały się na trzech głównych obszarach: zapewnieniu Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa, wypracowaniu planu odbudowy kraju po zakończeniu wojny oraz znalezieniu drogi do negocjacji z Rosją. Szczyt miał na celu stworzenie jednolitego frontu europejskiego w sprawie Ukrainy i wysłanie jasnego sygnału Rosji, że agresja nie zostanie tolerowana. Uczestnicy spotkania podkreślali znaczenie jedności i solidarności w obliczu rosyjskiej agresji.
Krytyka działań USA i napięcia międzynarodowe
Premier Sanchez wykorzystał również szczyt w Paryżu do wyrażenia zaniepokojenia w związku z niedawnym atakiem USA na Wenezuelę i zatrzymaniem prezydenta Nicolasa Maduro. Ocenił, że działania Waszyngtonu ustanowiły “straszny i bardzo niebezpieczny precedens”, który może mieć negatywne konsekwencje dla międzynarodowego prawa i porządku. “Atak na suwerenne państwo i aresztowanie jego prezydenta to krok, który podważa podstawy międzynarodowego systemu” – stwierdził Sanchez. Ta wypowiedź wywołała dyskusję na temat roli Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej i granic interwencji w sprawy wewnętrzne innych państw.
Szczyt odbył się w atmosferze rosnącego napięcia międzynarodowego, związanego nie tylko z konfliktem na Ukrainie, ale także z innymi konfliktami i kryzysami na świecie. Obecność przedstawicieli USA, pomimo krytyki ze strony Sancheza, świadczy o próbie znalezienia wspólnej płaszczyzny porozumienia i skoordynowania działań w celu rozwiązania globalnych problemów. Jednakże, różnice w poglądach i interesach między poszczególnymi państwami stanowią poważne wyzwanie dla skuteczności międzynarodowej współpracy.
Konsekwencje i perspektywy
Deklaracja premiera Sancheza dotycząca potencjalnego wysłania hiszpańskich wojsk na Ukrainę po zawarciu pokoju wywołała burzliwą debatę w Hiszpanii. Opozycja krytykuje rząd za brak jasnej strategii i obawia się, że zaangażowanie Hiszpanii w misję pokojową może być zbyt kosztowne i ryzykowne. Rząd natomiast podkreśla, że Hiszpania ma moralny obowiązek wspierać Ukrainę i przyczyniać się do zapewnienia pokoju i stabilności w Europie. Szczyt w Paryżu z pewnością wpłynie na przebieg tej debaty.
Przyszłość konfliktu na Ukrainie pozostaje niepewna. Szczyt w Paryżu, choć przyniósł pewne postępy w zakresie koordynacji działań międzynarodowych, nie doprowadził do przełomu w negocjacjach pokojowych. Kluczową kwestią pozostaje znalezienie kompromisu między interesami Ukrainy, Rosji i państw zachodnich. W najbliższych tygodniach i miesiącach będziemy świadkami dalszych rozmów i dyplomatycznych działań, mających na celu zakończenie konfliktu i zapewnienie trwałego pokoju w regionie. Szczyt w Paryżu stanowił ważny krok w tym procesie, ale droga do pokoju wciąż jest długa i kręta.
Szczyt ten podkreślił potrzebę dalszej współpracy międzynarodowej i solidarności w obliczu globalnych wyzwań. Wydarzenia w Paryżu pokazują, że pokój i bezpieczeństwo w Europie zależą od jedności i determinacji wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej i NATO. Szczyt stanowił ważny sygnał dla Rosji, że agresja nie zostanie tolerowana i że społeczność międzynarodowa jest zdeterminowana, aby bronić Ukrainy i jej suwerenności.
