Śledztwo w sprawie Elektrowni Ostrołęka w decydującej fazie – co będzie dalej?

Śledztwo w sprawie Elektrowni Ostrołęka w decydującej fazie – co będzie dalej?

Avatar photo Tomasz
10.02.2026 15:03
7 min. czytania

Śledztwo dotyczące strat finansowych poniesionych przy budowie bloku Elektrowni Ostrołęka nabiera rozpędu, a minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział pierwsze konkretne efekty w marcu 2026 roku. Sprawa dotyczy działań zarządu Elektrowni Ostrołęka, które, jak wskazują wstępne ustalenia, mogły być nielegalne w kontekście rezygnacji z budowy bloku węglowego Ostrołęka C i późniejszego rozliczenia poniesionych nakładów. Inwestycja, rozpoczęta w 2018 roku, została ostatecznie wstrzymana w 2020 roku, co doprowadziło do znaczących strat finansowych dla zaangażowanych spółek.

Kontrowersyjna inwestycja i jej konsekwencje

Budowa bloku Ostrołęka C, o planowanej mocy 1000 MW, od samego początku budziła kontrowersje. Inwestycja rozpoczęła się tuż przed wyborami samorządowymi, co wzbudziło podejrzenia o motywacje polityczne. Początkowo zakładano, że blok będzie wykorzystywał węgiel, jednak w obliczu zmieniających się regulacji i presji ekologicznej, podjęto decyzję o zmianie planów na budowę źródła energii na gaz. Ta zmiana, w połączeniu z wcześniejszymi działaniami zarządu, stała się przedmiotem intensywnego śledztwa.

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) przeprowadziła audyt w Elektrowni Ostrołęka, a jej raport z sierpnia 2025 roku ujawnił szereg nieprawidłowości. NIK wskazała na brak odpowiedniej weryfikacji roszczeń wykonawcy oraz wprowadzanie w błąd udziałowców przez zarząd. Zarzut dotyczy zaakceptowania wysokich żądań finansowych ze strony wykonawcy bez przeprowadzenia rzetelnej analizy.

Prokuratura intensyfikuje działania

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, w swoim komunikacie, podkreślił intensywność prowadzonych prac nad sprawą Elektrowni Ostrołęka. “Pracujemy bardzo intensywnie nad Elektrownią Ostrołęka. Spodziewam się efektów w marcu” – powiedział Żurek. Dodatkowo, zapowiedział zmiany personalne w prokuraturze, które, jego zdaniem, przyspieszą śledztwa. “W tym tygodniu podejmuję kolejną zmianę w prokuraturze, bardzo istotną, która moim zdaniem przyspieszy dwa kluczowe śledztwa, ale nie chcę teraz ujawniać” – dodał minister. Te zapowiedzi sugerują, że śledztwo w sprawie Elektrowni Ostrołęka jest traktowane priorytetowo przez obecny rząd.

Śledztwo koncentruje się na działaniach zarządu Elektrowni Ostrołęka, w skład którego wchodzili przedstawiciele Enei, Energi i Orlenu. Prokuratura bada, czy zarząd dopuścił się nieprawidłowości, które doprowadziły do strat finansowych. W grę wchodzą zarzuty dotyczące niegospodarności, a także ewentualnego działania na szkodę spółki.

Skala strat finansowych

Straty finansowe związane z rezygnacją z budowy bloku Ostrołęka C są znaczne. Enea i Energa musiały dokonać odpisów w wysokości odpowiednio 958 mln zł i 876 mln zł. Dodatkowo, szacuje się, że całkowita wartość poniesionych strat może sięgać 647 mln zł. Te kwoty stanowią poważne obciążenie dla obu spółek energetycznych. Biorąc pod uwagę skalę strat, oczekuje się, że śledztwo doprowadzi do poważnych konsekwencji dla osób odpowiedzialnych za podjęte decyzje.

Sprawa Elektrowni Ostrołęka jest przykładem inwestycji, która, pomimo początkowych założeń, zakończyła się fiaskiem. Przyczyną niepowodzenia były zarówno czynniki ekonomiczne, jak i polityczne. Zmiana priorytetów energetycznych oraz presja na redukcję emisji dwutlenku węgla doprowadziły do rezygnacji z budowy bloku węglowego.

Michał Sapoty i jego rola w sprawie

W kontekście sprawy Elektrowni Ostrołęka często pojawia się nazwisko Michała Sapoty, który pełnił funkcję prezesa zarządu Enei w czasie podejmowania kluczowych decyzji dotyczących inwestycji. Jego rola w sprawie jest obecnie przedmiotem szczegółowego badania przez prokuraturę. Śledczy analizują, czy Sapoty miał świadomość ryzyka związanego z inwestycją i czy podjął odpowiednie działania w celu minimalizacji strat.

Wiele wskazuje na to, że sprawa Elektrowni Ostrołęka będzie miała długotrwałe konsekwencje dla polskiego sektora energetycznego. Oprócz konsekwencji prawnych dla osób odpowiedzialnych za podjęte decyzje, inwestycja ta może wpłynąć na przyszłe strategie energetyczne Polski. Konieczność dywersyfikacji źródeł energii oraz inwestycji w odnawialne źródła energii staje się coraz bardziej oczywista.

Co będzie dalej z Elektrownią Ostrołęka?

Po wstrzymaniu budowy bloku węglowego, podjęto decyzję o budowie źródła energii na gaz. Jednak i ten projekt napotyka na trudności, związane z wysokimi cenami gazu oraz zmieniającą się sytuacją geopolityczną. Przyszłość Elektrowni Ostrołęka pozostaje niepewna.

Oczekuje się, że w marcu 2026 roku prokuratura przedstawi pierwsze konkretne zarzuty w sprawie Elektrowni Ostrołęka. Może to doprowadzić do zmian kadrowych w prokuraturze, a także do wszczęcia postępowań karnych wobec osób odpowiedzialnych za straty finansowe. Sprawa ta ma ogromne znaczenie dla polskiego sektora energetycznego i może wpłynąć na przyszłe inwestycje w tym obszarze.

Biorąc pod uwagę złożoność sprawy i skalę strat finansowych, można spodziewać się, że śledztwo w sprawie Elektrowni Ostrołęka będzie trwało jeszcze długo. Jednak zapowiedzi ministra sprawiedliwości sugerują, że władze są zdeterminowane, aby doprowadzić do wyjaśnienia wszystkich okoliczności i pociągnięcia do odpowiedzialności osób winnych nieprawidłowości. Co będzie dalej z Elektrownią Ostrołęka? To pytanie, na które odpowiedzią mają być efekty śledztwa.

Warto podkreślić, że sprawa Elektrowni Ostrołęka jest przykładem ryzyka związanego z inwestycjami w energetykę konwencjonalną. Zmieniające się regulacje, presja ekologiczna oraz wahania cen surowców energetycznych mogą doprowadzić do niepowodzenia nawet najbardziej ambitnych projektów. Dlatego też, coraz większy nacisk kładzie się na inwestycje w odnawialne źródła energii, które są bardziej stabilne i przyjazne dla środowiska.

Co będzie z przyszłością energetyki w Polsce? To pytanie, na które odpowiedzią mają być strategiczne decyzje rządu oraz inwestycje w nowe technologie. Elektrownia Ostrołęka jest przestrogą, że nieprzemyślane decyzje inwestycyjne mogą prowadzić do poważnych strat finansowych i utraty zaufania społecznego. Dlatego też, konieczne jest prowadzenie rzetelnych analiz i uwzględnianie wszystkich czynników ryzyka przed podjęciem decyzji o realizacji dużych projektów energetycznych.

Co będzie z odpowiedzialnością za straty? To pytanie, na które odpowiedzią mają być wyroki sądów. Śledztwo w sprawie Elektrowni Ostrołęka ma na celu ustalenie, czy doszło do przestępstw i czy osoby odpowiedzialne za podjęte decyzje powinny ponieść karę. Sprawa ta jest ważnym testem dla polskiego systemu sprawiedliwości i pokaże, czy możliwe jest skuteczne ściganie osób odpowiedzialnych za niegospodarność i działania na szkodę spółek państwowych.

Co będzie z przyszłością Enei i Energi? To pytanie, na które odpowiedzią mają być strategie restrukturyzacyjne obu spółek. Odpisy związane z Elektrownią Ostrołęka osłabiły sytuację finansową obu firm. Konieczne jest podjęcie działań mających na celu poprawę efektywności i dywersyfikację źródeł przychodów.

Co będzie z planami budowy źródła na gaz w Ostrołęce? To pytanie, na które odpowiedzią mają być decyzje rządu i zarządów Enei i Energi. Wysokie ceny gazu i zmieniająca się sytuacja geopolityczna stawiają pod znakiem zapytania opłacalność tego projektu. Konieczne jest przeprowadzenie rzetelnej analizy kosztów i korzyści przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Co będzie z przyszłością polskiej energetyki? To pytanie, na które odpowiedzią mają być strategiczne decyzje rządu i inwestycje w nowe technologie. Elektrownia Ostrołęka jest przestrogą, że nieprzemyślane decyzje inwestycyjne mogą prowadzić do poważnych strat finansowych i utraty zaufania społecznego. Przeczytaj więcej na ten temat Zobacz również podobny artykuł

Zobacz także: