Prezydent zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów po raz drugi – konflikt z MSWiA narasta

Prezydent zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów po raz drugi – konflikt z MSWiA narasta

Avatar photo Tomasz
13.02.2026 10:05
5 min. czytania

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Karol Nawrocki, po raz drugi zawetował ustawę regulującą rynek kryptoaktywów w Polsce. Decyzja ta, podjęta w czwartek, wywołała ostrą reakcję ze strony ministra spraw wewnętrznych i administracji, Marcina Kierwińskiego, który podkreśla pilną potrzebę uregulowania tego sektora ze względu na bezpieczeństwo państwa. Sprawa ta, dotycząca roli szefa państwa w procesie legislacyjnym, nabiera coraz bardziej złożonego charakteru. Pierwsze weto prezydenta Nawrockiego w tej sprawie miało miejsce w listopadzie ub. roku.

Kwestia regulacji rynku kryptoaktywów – spór o kompetencje i bezpieczeństwo

Ustawa, której celem było wdrożenie unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets) oraz zapewnienie nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów w Polsce, spotkała się z poważnymi zastrzeżeniami ze strony prezydenta. Karol Nawrocki argumentuje, że przedstawiony projekt zawiera rozwiązania nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne. W oficjalnym komunikacie prezydenta czytamy: “”Zmieniono jeden detal; nie usunięto zasadniczych błędów.”” Ta wypowiedź sugeruje, że prezydent uważa poprawki wprowadzone po pierwszym weto za niewystarczające do usunięcia fundamentalnych wad ustawy.

Z kolei minister Marcin Kierwiński w stanowczej wypowiedzi, opublikowanej w piątek, podkreślił, że brak regulacji rynku kryptowalut stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Kierwiński wskazuje na rosnące dowody na wykorzystywanie kryptowalut do finansowania nielegalnej migracji, przestępczości zorganizowanej oraz potencjalnych działań destabilizacyjnych. “Nie przestaniemy starać się uregulować rynku kryptowalut, bo to jest po prostu szalenie niebezpieczne.” – powiedział minister Kierwiński, podkreślając determinację rządu w tej sprawie. Szef MSWiA wyraźnie wskazuje na potrzebę skoordynowanych działań w celu przeciwdziałania wykorzystywaniu kryptowalut przez podmioty zagrażające bezpieczeństwu Polski.

Konflikt ten wykracza poza spór o szczegółowe rozwiązania prawne i dotyka fundamentalnych kwestii związanych z bezpieczeństwem narodowym. Sytuacja ta jest szczególnie delikatna w kontekście napiętej sytuacji geopolitycznej w regionie, w tym aktywności służb białoruskich, które, jak wynika z doniesień służb specjalnych, mogą być zainteresowane wykorzystaniem kryptowalut do prowadzenia działań hybrydowych. Brak jasnych regulacji prawnych utrudnia skuteczne przeciwdziałanie takim zagrożeniom.

KNF i nadzór nad rynkiem – kluczowe elementy regulacji

Kluczowym elementem ustawy, budzącym kontrowersje, jest próba rozszerzenia kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) na rynek kryptoaktywów. Projekt zakładałby przyznanie KNF uprawnień nadzorczych i sankcyjnych, umożliwiających skuteczne monitorowanie i kontrolowanie działalności podmiotów operujących na tym rynku. Umożliwiłoby to KNF identyfikację i zwalczanie nielegalnych praktyk, takich jak pranie pieniędzy czy finansowanie terroryzmu.

Przeciwnicy rozszerzenia kompetencji KNF argumentują, że urząd ten nie posiada wystarczającej wiedzy i doświadczenia w zakresie rynku kryptoaktywów. Podnoszą również obawy o potencjalne nadużycia władzy i ograniczenie innowacyjności w tym sektorze. Jednak zwolennicy regulacji podkreślają, że brak nadzoru stwarza zbyt duże ryzyko dla inwestorów i całego systemu finansowego. Szczególnie istotne jest zapewnienie ochrony przed oszustwami i manipulacjami na rynku, które, jak pokazują liczne przypadki, mogą prowadzić do poważnych strat finansowych.

Warto zauważyć, że rynek kryptoaktywów w Polsce, choć stosunkowo niewielki w porównaniu z innymi sektorami finansowymi, dynamicznie się rozwija. Szacuje się, że wartość transakcji na polskim rynku kryptowalut w 2023 roku przekroczyła 10 mln zł. Ponadto, coraz więcej Polaków inwestuje w kryptowaluty, co zwiększa potrzebę zapewnienia im odpowiedniej ochrony prawnej. Według danych KNF, około 0,4 proc. Polaków posiada kryptowaluty, a liczba ta stale rośnie. Szefowie instytucji finansowych podkreślają, że brak regulacji może prowadzić do destabilizacji systemu finansowego.

Reakcje polityczne i perspektywy na przyszłość

Weto prezydenta Nawrockiego wywołało burzliwą dyskusję w środowiskach politycznych. Prawicowe środowiska polityczne poparły decyzję prezydenta, argumentując, że ustawa narusza wolność gospodarczą i ogranicza innowacyjność. Z kolei opozycja, reprezentowana przez Donalda Tuska, krytykuje prezydenta za blokowanie ważnej regulacji, która jest niezbędna dla zapewnienia bezpieczeństwa państwa.

Rząd zapowiedział, że podejmie próby przekonania prezydenta do zmiany stanowiska. Minister Kierwiński wyraził nadzieję, że dialog z prezydentem Nawrockim pozwoli na znalezienie kompromisowego rozwiązania, które uwzględni zarówno potrzeby bezpieczeństwa państwa, jak i interesy rynku kryptoaktywów. Jednak, biorąc pod uwagę dotychczasowe stanowisko prezydenta, szanse na osiągnięcie porozumienia wydają się niewielkie.

Brak regulacji rynku kryptoaktywów w Polsce może mieć negatywne konsekwencje dla rozwoju gospodarczego i bezpieczeństwa państwa. Konieczność uregulowania tego sektora jest coraz bardziej paląca, zwłaszcza w kontekście rosnącego zagrożenia wykorzystywania kryptowalut do celów przestępczych i destabilizacyjnych. Szef MSWiA podkreśla, że dalsze opóźnianie regulacji jest niedopuszczalne. Przyszłość regulacji rynku kryptoaktywów w Polsce pozostaje niepewna, a konflikt między prezydentem a rządem wydaje się eskalować.

Sprawa ta pokazuje, jak złożone i trudne są procesy legislacyjne w Polsce, zwłaszcza w obszarach związanych z nowymi technologiami i bezpieczeństwem narodowym. Rola szefa państwa w procesie legislacyjnym, w tym prawo weta, jest przedmiotem debaty publicznej. Konieczne jest znalezienie równowagi między ochroną wolności gospodarczej a zapewnieniem bezpieczeństwa państwa.

Zobacz także: