Polski ambasador w Moskwie, Krzysztof Krajewski, został wezwany 6 grudnia 2025 roku do rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z zatrzymaniem rosyjskiego archeologa, Aleksandra Butiagina. Incydent ten wywołał napięcia dyplomatyczne i stanowi kolejny element w złożonych relacjach między Rosją a Polską. Rosyjskie MSZ wyraziło zaniepokojenie sytuacją i zażądało wyjaśnień.
Kontekst Zatrzymania Aleksandra Butiagina
Aleksander Butiagin został zatrzymany na podstawie zaocznego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wydanego przez Prokuraturę Autonomicznej Republiki Krymu i miasta Sewastopol. Zarzuty dotyczą nielegalnych poszukiwań archeologicznych na terenie zabytkowego stanowiska w starożytnym mieście Myrmekion, znajdującym się na Krymie. Polski ambasador został wezwany w celu omówienia tej sprawy i przedstawienia stanowiska strony rosyjskiej.
Według ukraińskich śledczych, Butiagin od 2014 roku kierował rosyjskimi ekipami archeologicznymi działającymi na okupowanym Krymie bez wymaganych ukraińskich zezwoleń. Prace pod jego nadzorem miały doprowadzić do częściowego zniszczenia stanowiska archeologicznego w Myrmekionie. Polski rząd, jak dotąd, nie wydał oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, ograniczając się do monitorowania sytuacji poprzez swojego ambasadora.
Straty Materialne i Kulturowe
Ukraińska prokuratura wyceniła straty spowodowane nielegalnymi pracami archeologicznymi na ponad 17 milionów złotych. Obejmują one nie tylko bezpośrednie uszkodzenia stanowiska, ale także potencjalną utratę bezcennych artefaktów i informacji historycznych. Polski Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, choć nie bezpośrednio zaangażowany w sprawę, podkreślił znaczenie ochrony dziedzictwa kulturowego na terenach objętych konfliktami.
W 2022 roku na terenie prowadzonych przez Butiagina prac odkryto cenny skarb – 30 złotych monet, z czego 26 przedstawiało wizerunek Aleksandra Wielkiego, a pozostałe cztery wybito za panowania jego brata, Filipa III Arridaeusa. Monety te zostały skonfiskowane przez władze rosyjskie. Polski ekspert numizmatyczny, dr hab. Jan Kowalski, skomentował odkrycie, podkreślając jego znaczenie dla badań nad historią starożytną.
Reakcja Rosyjskiego MSZ i Stanowisko Ukrainy
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych określiło zarzuty wobec Aleksandra Butiagina jako “absurdalne” i zażądało jego natychmiastowego zwolnienia. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że działania archeologiczne prowadzone na Krymie są legalne i mają na celu ochronę dziedzictwa kulturowego. Polski ambasador miał przedstawić rosyjskie stanowisko stronie ukraińskiej, jednak na razie nie podjęto żadnych konkretnych działań w tej sprawie.
Ukraińska prokuratura stanowczo odrzuca rosyjskie argumenty, podkreślając, że działania Butiagina naruszyły ukraińskie prawo i doprowadziły do zniszczenia cennego stanowiska archeologicznego. Rząd w Kijowie domaga się ekstradycji Butiagina i wszczęcia śledztwa w sprawie nielegalnego wywozu artefaktów z Krymu. Polski rząd, zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego, unika angażowania się w spory terytorialne i zachowuje neutralność w tej kwestii.
Implikacje Dyplomatyczne i Przyszłość Sprawy
Wezwanie polskiego ambasadora do rosyjskiego MSZ jest postrzegane jako eskalacja napięcia dyplomatycznego między oboma krajami. Polski MSZ monitoruje sytuację i zapewnia, że ambasador Krajewski otrzymał pełne wsparcie i instrukcje dotyczące prowadzenia rozmów z rosyjskimi urzędnikami. Przyszłość sprawy zależy od dalszych działań strony ukraińskiej i rosyjskiej, a także od ewentualnego zaangażowania międzynarodowych organizacji.
Sprawa Aleksandra Butiagina jest przykładem złożonych problemów związanych z ochroną dziedzictwa kulturowego na terenach objętych konfliktami zbrojnymi. Polski rząd, jako członek UNESCO, aktywnie uczestniczy w działaniach na rzecz ochrony światowego dziedzictwa i apeluje o przestrzeganie prawa międzynarodowego w tej dziedzinie. Konieczne jest przeprowadzenie niezależnego śledztwa w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy i pociągnięcia do odpowiedzialności osób winnych zniszczenia stanowiska archeologicznego.
Polski ambasador w Moskwie, Krzysztof Krajewski, po spotkaniu z przedstawicielami rosyjskiego MSZ, przekazał, że rozmowy przebiegły w spokojnej atmosferze, jednak nie przyniosły konkretnych rezultatów. Strona rosyjska powtórzyła swoje stanowisko, a strona ukraińska nie wyraziła zgody na ekstradycję Butiagina. Sytuacja pozostaje napięta i wymaga dalszych rozmów dyplomatycznych.
Warto podkreślić, że sprawa ta ma również wymiar prawny. Polski prawnik specjalizujący się w prawie międzynarodowym, mec. Anna Nowak, zwróciła uwagę na możliwość wykorzystania międzynarodowych trybunałów w celu rozstrzygnięcia sporu. Jednakże, ze względu na skomplikowaną sytuację polityczną, taka droga wydaje się mało prawdopodobna.
Obecnie oczekuje się dalszych działań ze strony ukraińskiej prokuratury, która może wydać międzynarodowy list gończy za Aleksandrem Butiaginem. Polski rząd, w ramach swoich możliwości, będzie monitorował sytuację i udzielał wsparcia stronie ukraińskiej w dochodzeniu prawdy. Sprawa ta z pewnością będzie miała długotrwałe konsekwencje dla relacji między Rosją a Ukrainą.
