Polska poza regulacjami DSA: Weto prezydenta a przyszłość bezpieczeństwa cyfrowego

Polska poza regulacjami DSA: Weto prezydenta a przyszłość bezpieczeństwa cyfrowego

Avatar photo AIwin
11.01.2026 13:02
5 min. czytania

Polska pozostaje jednym z nielicznych państw członkowskich Unii Europejskiej, które nie wdrożyły krajowych regulacji implementujących Akt o Usługach Cyfrowych (DSA). 6 grudnia 2025 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Karol Nawrocki, zawetował ustawę mającą na celu dostosowanie polskiego prawa do wymogów DSA, co wywołało szeroką debatę na temat bezpieczeństwa cyfrowego i praw obywateli w przestrzeni internetowej.

Kontekst prawny i polityczny weta

Akt o Usługach Cyfrowych, przyjęty przez Unię Europejską, ma na celu zwiększenie odpowiedzialności platform internetowych za treści publikowane przez użytkowników. DSA wprowadza obowiązki dotyczące moderacji treści, przejrzystości algorytmów oraz mechanizmy rozstrzygania sporów. Polska, jako państwo członkowskie UE, zobowiązana jest do wdrożenia DSA do swojego krajowego porządku prawnego. Projekt ustawy, który został zawetowany przez Prezydenta Nawrockiego, miał za zadanie stworzenie krajowej ścieżki dochodzenia praw obywateli w sporach z gigantami technologicznymi, takimi jak Meta, Google czy X (dawniej Twitter).

Decyzja Prezydenta Nawrockiego spotkała się z krytyką ze strony opozycji, która zarzuca mu działanie na szkodę interesów polskich obywateli. Według przedstawicieli opozycji, weto jest demonstracją polityczną, która stawia polska po stronie dużych korporacji technologicznych, a nie po stronie ochrony praw obywateli i bezpieczeństwa narodowego. Z kolei zwolennicy weta argumentują, że DSA może prowadzić do ograniczenia wolności słowa i cenzury w internecie.

Skutki weta dla obywateli i bezpieczeństwa cyfrowego

Weto prezydenckie oznacza, że obywatele polski nie posiadają obecnie krajowej ścieżki prawnej do dochodzenia swoich praw w przypadku naruszeń regulacji DSA przez platformy internetowe. Oznacza to, że w przypadku blokady konta, usunięcia treści lub innych naruszeń, polscy użytkownicy muszą kierować swoje roszczenia bezpośrednio do platform, często z siedzibą poza polska, co utrudnia proces dochodzenia sprawiedliwości.

Eksperci ds. bezpieczeństwa cyfrowego ostrzegają, że brak regulacji w zakresie DSA może negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo polski, szczególnie w kontekście trwającej wojny hybrydowej. Platformy internetowe stanowią główne pole walki o świadomość publiczną, a brak narzędzi regulacyjnych pozwala na swobodne rozpowszechnianie dezinformacji, propagandy i treści szkodliwych. Jak podkreśla dr Anna Kowalska, specjalistka ds. bezpieczeństwa cyfrowego z Uniwersytetu Warszawskiego: “Brak implementacji DSA osłabia zdolność polski do przeciwdziałania dezinformacji i ochrony przed wpływami zewnętrznymi w przestrzeni cyfrowej.”

Argumentacja Prezydenta Nawrockiego i kontrowersje

Prezydent Nawrocki uzasadnił swoje weto obawą o ograniczenie wolności słowa. W swoim oświadczeniu podkreślił, że DSA może prowadzić do cenzury i arbitralnych decyzji platform internetowych. “Nie możemy pozwolić na to, aby urzędnicy decydowali o tym, co jest prawdą, a co fałszem w debacie publicznej” – stwierdził Prezydent.

Krytycy argumentacji Prezydenta Nawrockiego wskazują, że DSA nie ma na celu cenzury, lecz wprowadzenie minimalnej odpowiedzialności platform internetowych za treści publikowane przez użytkowników. Przepisy te koncentrują się na procedurach, takich jak obowiązek uzasadniania decyzji o blokadzie konta lub usunięciu treści, oraz zapewnienie użytkownikom możliwości odwołania się od tych decyzji. Ponadto, DSA nie nakłada na platformy obowiązku weryfikacji faktów, lecz jedynie wymaga od nich usuwania treści nielegalnych, takich jak mowa nienawiści czy terroryzm. Polska, poprzez weto, rezygnuje z możliwości egzekwowania tych procedur na terenie kraju.

Porównania do innych państw UE i perspektywy na przyszłość

Większość państw członkowskich Unii Europejskiej zdołała już wdrożyć regulacje implementujące DSA. Państwa takie jak Niemcy, Francja czy Hiszpania stworzyły krajowe organy regulacyjne odpowiedzialne za nadzór nad platformami internetowymi i egzekwowanie przepisów DSA. Polska, pozostając poza tym procesem, ryzykuje izolację i utratę wpływu na kształtowanie polityki cyfrowej w UE.

Przyszłość regulacji DSA w polska pozostaje niepewna. Opozycja zapowiedziała próbę ponownego przedstawienia projektu ustawy w Sejmie. Jednakże, biorąc pod uwagę obecny układ sił politycznych, szanse na uchwalenie ustawy są niewielkie. Brak regulacji DSA może mieć długotrwałe konsekwencje dla bezpieczeństwa cyfrowego polski i praw obywateli w przestrzeni internetowej.

Polska stoi przed wyzwaniem znalezienia równowagi między ochroną wolności słowa a zapewnieniem bezpieczeństwa w przestrzeni cyfrowej. Weto prezydenckie wobec DSA pokazuje, że ten proces nie będzie łatwy. Konieczne jest podjęcie szerokiej debaty publicznej na temat regulacji internetu i znalezienie kompromisu, który uwzględni interesy wszystkich stron.

Polska musi rozważyć, czy dalsze opóźnianie wdrożenia DSA jest zgodne z jej interesami narodowymi i zobowiązaniami wobec Unii Europejskiej. Brak regulacji w tej dziedzinie może prowadzić do osłabienia bezpieczeństwa cyfrowego kraju i narażenia obywateli na negatywne skutki dezinformacji i manipulacji w internecie.

Zobacz także: