Polska 2050 bez Hołowni: Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska w drugiej turze wyborów na przewodniczącego

Polska 2050 bez Hołowni: Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska w drugiej turze wyborów na przewodniczącego

Avatar photo AIwin
10.01.2026 15:35
5 min. czytania

Polska 2050 znajduje się w okresie przejściowym po rezygnacji Szymona Hołowni z ubiegania się o kolejną kadencję na stanowisku przewodniczącego. 6 grudnia 2025 roku odbyła się pierwsza tura głosowania, która wyłoniła dwóch kandydatów do dalszej rywalizacji: Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i Paulinę Hennig-Kloskę. Wybór nowego lidera jest kluczowy dla przyszłego kierunku rozwoju partii, szczególnie w kontekście jej pozycji w koalicji rządzącej.

Przebieg pierwszego etapu wyborów w Polsce 2050

W pierwszej turze wyborów na przewodniczącego polska partia 2050 wzięło udział pięciu kandydatów. Byli to poseł Ryszard Petru, posłanka Joanna Mucha, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz poseł Rafał Kasprzyk. Głosowanie, które rozpoczęło się o godzinie 9:15 i trwało do godziny 15:00, odbyło się z udziałem ponad 800 delegatów. Żaden z kandydatów nie uzyskał bezwzględnej większości głosów, co wymusiło przeprowadzenie drugiej tury.

Najwięcej głosów w pierwszej turze otrzymała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, na którą zagłosowało 277 delegatów. Drugie miejsce zajęła Paulina Hennig-Kloska z wynikiem 131 głosów. Pozostali kandydaci – Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk – uzyskali znacznie mniejszą liczbę głosów, co skutkowało ich wykluczeniem z dalszej rywalizacji. Wyniki te wskazują na wyraźny podział wewnątrz partii pomiędzy zwolennikami różnych wizji jej przyszłości.

Rezygnacje i poparcie wewnątrz partii

Przed samym głosowaniem doszło do dwóch rezygnacji z udziału w wyborach. Najpierw, w grudniu, ze startu wycofał się europoseł Michał Kobosko, argumentując to chęcią wsparcia kandydatów dążących do transformacji ugrupowania, wskazując na Paulinę Hennig-Kloskę, Joannę Muchę i Ryszarda Petra. Następnie, dzień przed głosowaniem, z rywalizacji zrezygnował Bartosz Romowicz, tłumacząc to brakiem aktywnego uczestnictwa w kampanii oraz negatywnymi wypowiedziami konkurentów. Rezygnacje te wpłynęły na dynamikę wyborów i mogły skłonić część delegatów do zmiany swojego poparcia.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że obecny lider i założyciel polska 2050, Szymon Hołownia, pod koniec września poinformował o rezygnacji z ubiegania się o kolejną kadencję. Jego decyzja była podyktowana staraniem o objęcie funkcji Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Ostatecznie, stanowisko to objął b. prezydent Iraku, Barham Ahmed Salih. Odejście Hołowni pozostawiło po sobie lukę w przywództwie partii i otworzyło drogę do rywalizacji o wpływy.

Kontekst polityczny i przyszłość Polski 2050

Polska 2050 powstała po wyborach prezydenckich w 2020 roku, w których Szymon Hołownia zajął trzecie miejsce, uzyskując 13,87% głosów. W wyborach parlamentarnych w 2023 roku partia wystartowała w koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL) jako Trzecia Droga, zdobywając 14,4% głosów. Obecnie partia jest ważnym elementem koalicji rządzącej, a wybór nowego lidera będzie miał wpływ na jej pozycję w rządzie oraz na przyszłą strategię polityczną. Stabilność i spójność partii są kluczowe dla utrzymania koalicji i realizacji jej programowych założeń.

Druga tura wyborów, zaplanowana na poniedziałek, 9 grudnia 2025 roku, ma rozstrzygnąć, kto stanie na czele polska 2050. Wyniki zostaną ogłoszone późnym wieczorem. Rywalizacja pomiędzy Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz i Pauliną Hennig-Kloską zapowiada się jako zacięta, a ostateczny wynik będzie zależał od tego, która z kandydatek zdoła przekonać do siebie większą liczbę delegatów. Wybór nowego lidera będzie miał istotny wpływ na przyszłość partii i jej rolę w polskim krajobrazie politycznym.

Obie kandydatki reprezentują różne wizje rozwoju partii. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, jako minister funduszy i polityki regionalnej, skupia się na kwestiach gospodarczych i regionalnych, podkreślając znaczenie inwestycji i rozwoju lokalnego. Z kolei Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska, akcentuje potrzebę transformacji ekologicznej i walki ze zmianami klimatycznymi. Wybór pomiędzy nimi będzie swoistym referendum na temat priorytetów partii.

Sytuacja w polska 2050 jest przykładem wyzwań, przed którymi stają partie polityczne po odejściu charyzmatycznego lidera. Konieczność znalezienia następcy, który będzie w stanie utrzymać jedność partii i poprowadzić ją do sukcesu, jest zadaniem niełatwym. Przyszłość partii zależy od tego, czy uda się jej przezwyciężyć wewnętrzne podziały i wypracować wspólną strategię działania.

Wybór nowego przewodniczącego polska 2050 to wydarzenie o znaczeniu nie tylko dla samej partii, ale również dla całej polskiej sceny politycznej. Wynik głosowania może wpłynąć na układ sił w koalicji rządzącej oraz na realizację jej programowych założeń. Obserwacja tego procesu jest kluczowa dla zrozumienia dynamiki polskiej polityki.

Zobacz także: