Nowelizacja węgierskiego prawa blokuje ekstradycję polityków PiS

Nowelizacja węgierskiego prawa blokuje ekstradycję polityków PiS

Avatar photo Tomasz
19.01.2026 05:37
7 min. czytania

5 lutego 2026 roku miał być kluczowym dniem w sprawie potencjalnego aresztowania Zbigniewa Ziobry, jednak nowelizacja węgierskiego prawa o współpracy karnej z państwami członkowskimi Unii Europejskiej skutecznie uniemożliwia jego ekstradycję do Polski. Decyzja ta, podjęta przez rząd Viktora Orbána, wywołuje kontrowersje i rodzi pytania o przestrzeganie zasad wzajemnej pomocy prawnej w ramach UE. Nowelizacja węgierskiego prawa stanowi wyraźny sygnał politycznego wsparcia dla byłych przedstawicieli polskiej władzy, którzy znaleźli azyl na Węgrzech.

Tło sprawy i okoliczności nowelizacji

Sprawa Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości Polski, jest centralnym punktem tej sytuacji. Polska strona rozważała podjęcie działań prawnych w celu doprowadzenia go do odpowiedzialności, jednak jego obecność na Węgrzech i uzyskanie tam azylu stanowiły poważną przeszkodę. Początkowo, ekstradycja Ziobry była możliwa, ale wymagała decyzji sądu węgierskiego, który mógł odmówić jej realizacji na podstawie istniejących przepisów. Nowelizacja węgierskiego prawa radykalnie zmienia tę sytuację, wprowadzając dodatkową, bezwzględną przeszkodę prawną.

Zmiana w prawie węgierskim wprowadza nową podstawę do odmowy ekstradycji, obok już istniejących dwóch grup powodów. Jak wyjaśniają węgierscy prawnicy, ustawa o współpracy karnej z państwami członkowskimi Unii Europejskiej miała na celu umożliwienie współpracy między państwami członkowskimi w sprawach karnych. “Ustawa o współpracy karnej z państwami członkowskimi Unii Europejskiej ma na celu umożliwienie państwom członkowskim Unii Europejskiej odpowiednią współpracę między sobą, gdy jedno państwo członkowskie zwraca się do innego państwa członkowskiego o ekstradycję osoby objętej postępowaniem” – czytamy w oficjalnym uzasadnieniu. Jednak nowelizacja wprowadza klauzulę, która obliguje sąd węgierski do odmowy ekstradycji w określonych przypadkach, eliminując możliwość uznania merytorycznego wniosku o ekstradycję.

Polityczny wymiar nowelizacji węgierskiego prawa

Decyzja o nowelizacji węgierskiego prawa jest powszechnie interpretowana jako gest polityczny w stronę byłych przedstawicieli polskiej władzy. Viktor Orbán, premier Węgier, od dawna utrzymuje bliskie relacje z politykami Prawa i Sprawiedliwości. W kwietniu 2026 roku na Węgrzech odbyły się wybory parlamentarne, a nowelizacja prawa mogła być elementem szerszej strategii politycznej, mającej na celu umocnienie poparcia wśród określonych grup wyborców. Krytycy wskazują, że nowelizacja nie ma uzasadnienia prawnego i stanowi naruszenie zasad wzajemnej pomocy prawnej w ramach Unii Europejskiej.

György Kecser, przedstawiciel opozycyjnej partii Tisza, ostro skrytykował nowelizację, nazywając ją “skandalem” i “atakiem na niezależność sądownictwa”. Zwrócił uwagę, że nowelizacja daje 100% pewność braku ekstradycji, niezależnie od okoliczności sprawy. “Jeśli rząd węgierski chciał, aby węgierskie sądy odmówiły ekstradycji w przypadku wniosku złożonego przez Polskę, zmiana prawa była potrzebna, ponieważ sądy muszą podejmować decyzje w oparciu o prawo” – stwierdził Kecser w swoim oświadczeniu. Ta wypowiedź podkreśla, że nowelizacja węgierskiego prawa nie jest wynikiem analizy prawnej, lecz decyzją polityczną.

Konsekwencje dla polskiego wymiaru sprawiedliwości

Nowelizacja węgierskiego prawa ma poważne konsekwencje dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Utrudnia ona doprowadzenie do odpowiedzialności osób, które są podejrzewane o popełnienie przestępstw w Polsce, a które znalazły schronienie na Węgrzech. Agnieszka Prokopowicz, prawniczka specjalizująca się w prawie karnym, podkreśla, że nowelizacja “wyłącza możliwość skutecznego ścigania przestępców, którzy ukrywają się za granicą”. W jej opinii, sytuacja ta wymaga podjęcia działań dyplomatycznych na szczeblu Unii Europejskiej.

Marcin Romanowski, ekspert ds. prawa międzynarodowego, zwraca uwagę na potencjalne konsekwencje dla relacji polsko-węgierskich. Uważa, że nowelizacja węgierskiego prawa może prowadzić do pogorszenia współpracy między oboma krajami w innych obszarach. “Polska może rozważyć podjęcie działań odwetowych, takich jak wstrzymanie współpracy w sprawach karnych” – sugeruje Romanowski. Jednak takie działania mogłyby jeszcze bardziej skomplikować sytuację i pogłębić podziały w Unii Europejskiej.

Przyszłość sprawy i perspektywy prawne

Pomimo nowelizacji węgierskiego prawa, Polska nie rezygnuje z prób doprowadzenia Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności. Rozważane są różne scenariusze, w tym próba wykorzystania innych instrumentów prawnych, takich jak Europejski Nakaz Aresztowania. Jednak skuteczność tych działań jest wątpliwa, biorąc pod uwagę nową przeszkodę prawną wprowadzoną przez Węgry. Polska może również zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z wnioskiem o stwierdzenie niezgodności nowelizacji węgierskiego prawa z prawem unijnym.

Należy podkreślić, że nowelizacja węgierskiego prawa daje 100% pewność braku ekstradycji polityków PiS, nawet w przypadku zmiany rządu na Węgrzech. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, sąd węgierski jest zobowiązany odmówić ekstradycji, a sędzia nie ma możliwości podjęcia innej decyzji. “Na jej podstawie sąd jest zobowiązany odmówić ekstradycji osoby objętej postępowaniem do innego państwa członkowskiego. W przypadku nowej podstawy do odmowy wprowadzonej zmianą ustawy sąd węgierski jest zobowiązany odmówić ekstradycji, a sędzia nie może podjąć żadnej innej decyzji” – wyjaśniają węgierscy prawnicy. Ta sytuacja stwarza precedens, który może mieć negatywne konsekwencje dla funkcjonowania Unii Europejskiej i zasad wzajemnej pomocy prawnej.

Sprawa nowelizacji węgierskiego prawa i jej wpływu na ekstradycję polityków PiS pozostaje otwartym problemem. Wymaga ona dalszej analizy prawnej i politycznej, a także podjęcia działań dyplomatycznych na szczeblu Unii Europejskiej. Węgierski rząd, poprzez tę decyzję, wyraźnie zasygnalizował swoje stanowisko w sprawie polityki wewnętrznej Polski, co z pewnością będzie miało wpływ na relacje między oboma krajami w przyszłości. Węgierski system prawny został wykorzystany do celów politycznych, co budzi poważne obawy o niezależność sądownictwa i przestrzeganie zasad państwa prawa. Węgierski parlament, podejmując tę decyzję, stworzył sytuację, w której osoby podejrzewane o popełnienie przestępstw mogą uniknąć odpowiedzialności karnej, szukając schronienia w krajach, które są im przychylne. Węgierski przykład pokazuje, jak łatwo można wykorzystać prawo do celów politycznych, podważając fundamenty Unii Europejskiej. Węgierski rząd, poprzez tę nowelizację, stworzył swoisty “bezpiecznik” dla polityków PiS, gwarantując im ochronę przed ekstradycją. Węgierski scenariusz może być naśladowany przez inne kraje, co stanowi poważne zagrożenie dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w całej Unii Europejskiej. Węgierski akt prawny jest dowodem na to, że polityka może wpływać na prawo, a niezależność sądownictwa jest zagrożona. Węgierski przypadek pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie zasad państwa prawa i wzajemnej pomocy prawnej w ramach Unii Europejskiej.

Zobacz także: