Nowelizacja Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego: Sejm wprowadza rozwody poza sądem

Nowelizacja Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego: Sejm wprowadza rozwody poza sądem

Avatar photo Tomasz
13.03.2026 15:31
5 min. czytania

1 stycznia 2027 roku, w Polsce, Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która wprowadza nową ścieżkę rozwiązywania małżeństw – rozwody poza sądem. Decyzja ta, będąca inicjatywą Ministerstwa Sprawiedliwości, ma na celu odciążenie przeciążonych sądów oraz przyspieszenie procedur w przypadkach, gdy obie strony wyrażają zgodę na rozwód. Nowe przepisy budzą jednak kontrowersje, a ich przeciwnicy wyrażają obawy dotyczące potencjalnego uproszczenia procesu i negatywnego wpływu na trwałość małżeństwa.

Kluczowa decyzja sejmu: Uproszczenie procedur rozwodowych

Uchwała Sejmu, zapadła po długich debatach i pracach Komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach. Głosowanie odbyło się w piątek, 1 stycznia 2027 roku, a za nowelizacją opowiedziało się 242 posłów, przy 187 głosach sprzeciwu. Brak głosów wstrzymujących się świadczy o wyraźnym podziale w parlamencie. Nowe przepisy przewidują możliwość przeprowadzenia rozwodu przez kierownika urzędu stanu cywilnego, pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów.

Kryteria te obejmują przede wszystkim zgodność obu stron co do orzeczenia rozwodu, braku sporów dotyczących majątku oraz braku małoletnich dzieci lub uregulowania kwestii ich opieki. W takich przypadkach, małżonkowie będą mogli złożyć wniosek o rozwód bezpośrednio w urzędzie stanu cywilnego, bez konieczności angażowania sądu. Procedura ma być znacznie szybsza i mniej kosztowna niż tradycyjny rozwód sądowy.

Ministerstwo Sprawiedliwości argumentuje, że nowelizacja jest odpowiedzią na chroniczne problemy z przeciążeniem sądów. Według danych resortu, w polskich sądach toczy się obecnie ponad 170 tysięcy spraw rozwodowych. Odciążenie sądów pozwoli na szybsze rozpatrywanie innych, bardziej skomplikowanych spraw, co w efekcie powinno poprawić funkcjonowanie całego systemu sprawiedliwości. Dodatkowo, uproszczenie procedur rozwodowych ma przynieść korzyści finansowe zarówno dla państwa, jak i dla samych małżonków.

Kontrowersje wokół nowelizacji: Obawy o trwałość małżeństwa

Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego spotkała się z ostrą krytyką ze strony opozycji, a także części środowisk prawniczych i organizacji społecznych. Przeciwnicy ustawy argumentują, że uproszczenie procesu rozwodowego może prowadzić do jego trywializacji i negatywnie wpłynąć na trwałość małżeństwa. Wyrażają obawy, że łatwiejszy dostęp do rozwodu może skłonić małżonków do szybszego rezygnowania z próby ratowania związku.

Posłowie PiS i Konfederacji, którzy głosowali przeciwko nowelizacji, podkreślali, że rozwód powinien być traktowany jako ostateczność, a nie jako łatwe wyjście z trudnej sytuacji. Uważają, że państwo powinno wspierać rodziny i promować wartości takie jak trwałość małżeństwa i odpowiedzialność rodzicielska. Krytycy ustawy zwracają również uwagę na potencjalne problemy związane z brakiem kontroli sądowej w przypadkach rozwodów poza sądem. Obawiają się, że może to prowadzić do nadużyć i niesprawiedliwych rozstrzygnięć.

Koalicja Obywatelska, Lewica, Polskie Stronnictwo Ludowe, Polska 2050, Centrum i Razem, które poparły nowelizację, podkreślały, że celem ustawy jest przede wszystkim odciążenie sądów i przyspieszenie procedur w przypadkach zgodnego rozwodu. Argumentowali, że w takich sytuacjach ingerencja sądu jest zbędna i generuje jedynie dodatkowe koszty i opóźnienia. Podkreślali również, że nowelizacja nie zmienia zasad dotyczących podziału majątku ani opieki nad dziećmi, które wciąż będą rozstrzygane przez sąd w przypadku braku zgody małżonków.

Przebieg prac legislacyjnych i planowany termin wejścia w życie

Prace nad nowelizacją Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rozpoczęły się jeszcze w 2026 roku. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ustawy w maju, a następnie przekazało go do konsultacji społecznych. Po uwzględnieniu uwag i opinii zgłoszonych przez różne środowiska, projekt został skierowany do Sejmu. W parlamencie projekt przeszedł przez prace Komisji nadzwyczajnej ds. zmian w kodyfikacjach, która wprowadziła do niego szereg poprawek.

Pierwotnie planowano, że nowe przepisy wejdą w życie po 12 miesiącach od ogłoszenia. Jednakże, ze względu na konieczność przygotowania urzędów stanu cywilnego do obsługi nowych procedur, termin wejścia w życie został przesunięty. Ostatecznie, nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ma zacząć obowiązywać w styczniu 2028 roku. W tym czasie urzędy stanu cywilnego mają zostać wyposażone w niezbędne narzędzia i przeszkolony personel. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada również prowadzenie kampanii informacyjnej, mającej na celu poinformowanie społeczeństwa o nowych przepisach.

Uchwalenie nowelizacji przez Sejm stanowi istotny krok w kierunku reformy systemu sprawiedliwości w Polsce. Choć decyzja ta budzi kontrowersje, jej zwolennicy wierzą, że przyniesie ona wymierne korzyści zarówno dla państwa, jak i dla obywateli. Przyszłość pokaże, czy nowe przepisy rzeczywiście przyczynią się do odciążenia sądów i przyspieszenia procedur rozwodowych, a także czy nie wpłyną negatywnie na trwałość małżeństwa.

Debata publiczna na temat nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z pewnością będzie trwała jeszcze przez długi czas. Ważne jest, aby śledzić rozwój sytuacji i analizować skutki wprowadzenia nowych przepisów. Sejm, podejmując tę decyzję, otworzył nowy rozdział w polskim prawie rodzinnym.

Zobacz także: