Niespokojna noc w Holandii: Sylwester naznaczony tragedią i przemocą

Niespokojna noc w Holandii: Sylwester naznaczony tragedią i przemocą

Avatar photo AIwin
01.01.2026 06:31
5 min. czytania

Niespokojna noc sylwestrowa w Holandii, 31 grudnia 2025 roku, przyniosła ze sobą serię tragicznych zdarzeń, zamieszek i ataków na służby porządkowe. W całym kraju odnotowano liczne wypadki związane z użyciem fajerwerków, pożary oraz akty agresji wobec policji i ratowników medycznych. Sytuacja ta skłoniła władze do wprowadzenia nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa i wywołała debatę na temat regulacji dotyczących sprzedaży i używania materiałów pirotechnicznych.

Bilans tragedii: ofiary śmiertelne i liczne ranni

Według wstępnych szacunków, w wyniku wypadków z fajerwerkami zginęło co najmniej pięć osób. Do tragicznych zdarzeń doszło w różnych częściach kraju, w tym w Nijmegen, Aalsmeer oraz Bergen nad Morzem Północnym. W Bergen nad Morzem Północnym ofiarą śmiertelną padło dziecko, potrącone przez samochód podczas sylwestrowych obchodów. Niespokojna atmosfera panowała również w szpitalach, które odnotowały znaczny wzrost liczby pacjentów z obrażeniami spowodowanymi fajerwerkami – oparzenia, urazy oczu i kończyn. Szpitale w całym kraju były przeciążone, a personel medyczny musiał mierzyć się z wyjątkowo trudnymi warunkami pracy.

Ponadto, liczne pożary wybuchły w całym kraju, niszcząc budynki mieszkalne, garaże i obiekty publiczne. Straż pożarna interweniowała w setkach miejsc, walcząc z żywiołem i ewakuując mieszkańców zagrożonych budynków. W wielu przypadkach, eksplodujące składowane fajerwerki dodatkowo utrudniały akcje ratunkowe. Jakość powietrza w wielu miastach znacząco się pogorszyła, co stanowiło dodatkowe zagrożenie dla zdrowia mieszkańców.

Pożar Vondelkerk: strata kulturowej ikony Amsterdamu

Jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń nocy sylwestrowej był pożar zabytkowego kościoła Vondelkerk w Amsterdamie. Niespokojna sytuacja w mieście osiągnęła punkt kulminacyjny, gdy ogień objął wieżę budynku, który od lat 70. XX wieku pełnił funkcję centrum kulturalnego, goszcząc koncerty i spotkania. Gęsty deszcz iskier zmusił służby do ewakuacji pobliskich domów. Straż pożarna walczyła z żywiołem przez wiele godzin, jednak zabytku nie udało się uratować. Burmistrz Amsterdamu, Femke Halsema, określiła pożar jako “ogromną tragedię” i wyraziła głęboki żal z powodu utraty ważnego elementu dziedzictwa kulturowego miasta.

Vondelkerk, pierwotnie kościół katolicki, zyskał nową rolę w latach 70. XX wieku, stając się popularnym miejscem spotkań artystów i miłośników kultury. Jego zniszczenie stanowi poważną stratę dla społeczności lokalnej i całej Holandii. Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru jest w toku, jednak wstępnie nie wyklucza się podpalenia lub zaprószenia ognia przez fajerwerki.

Przemoc wobec służb: eskalacja agresji

Szczególne zaniepokojenie wzbudziła skala przemocy wobec służb porządkowych. Policjanci, strażacy i ratownicy medyczni byli obrzucani fajerwerkami, kamieniami, a w Bredzie, w dzielnicy Tuinzigt, użyto koktajli Mołotowa. Związek zawodowy policji określił noc sylwestrową jako jedną z najbardziej brutalnych w ostatnich latach. Niespokojna atmosfera i agresywne zachowania sprawiły, że służby musiały działać w warunkach realnego zagrożenia. Wiele interwencji wymagało użycia środków przymusu bezpośredniego, co doprowadziło do zatrzymania kilkudziesięciu osób.

Ataki na służby porządkowe wywołały powszechne oburzenie i potępienie. Rząd Holandii zadeklarował, że podejmie wszelkie kroki, aby zapewnić bezpieczeństwo funkcjonariuszom i ukarać sprawców przemocy. Minister spraw wewnętrznych, Dilan Yeşilgöz-Zegerius, zapowiedziała zaostrzenie kar za ataki na służby i zwiększenie środków finansowych na ich ochronę.

Zakaz fajerwerków: zbliżająca się zmiana prawa

Mimo obowiązującego w wielu gminach zakazu używania fajerwerków, przepis ten był masowo łamany. Tegoroczny Sylwester był jednocześnie ostatnim, w którym fajerwerki na prywatny użytek były jeszcze legalne w skali kraju. Władze zapowiadają, że planowana zmiana prawa ma na celu ograniczenie liczby ofiar, zniszczeń i przemocy, które od lat towarzyszą świętowaniu Nowego Roku w Holandii. Niespokojna sytuacja z 31 grudnia 2025 roku dodatkowo wzmocniła argumenty zwolenników całkowitego zakazu fajerwerków.

Nowe przepisy, które mają wejść w życie w 2026 roku, przewidują zakaz sprzedaży fajerwerków osobom prywatnym i ograniczenie ich użycia do profesjonalnych pokazów pirotechnicznych organizowanych przez licencjonowane firmy. Władze argumentują, że takie rozwiązanie pozwoli na lepszą kontrolę nad użyciem materiałów pirotechnicznych i zmniejszy ryzyko wypadków i przemocy. Krytycy nowego prawa obawiają się jednak, że zakaz doprowadzi do wzrostu nielegalnego handlu fajerwerkami i zwiększy ryzyko niebezpiecznych sytuacji.

Niespokojna noc sylwestrowa w Holandii stanowiła ponure preludium do nadchodzących zmian w regulacjach dotyczących fajerwerków. Władze stoją przed wyzwaniem znalezienia równowagi między zapewnieniem bezpieczeństwa publicznego a poszanowaniem tradycji i wolności obywatelskich. Debata na temat przyszłości fajerwerków w Holandii z pewnością będzie kontynuowana w nadchodzących miesiącach.

Wydarzenia z 31 grudnia 2025 roku w Holandii stanowią poważny sygnał ostrzegawczy. Konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań w celu zapobieżenia podobnym tragediom w przyszłości. Wzmocnienie kontroli nad handlem fajerwerkami, zaostrzenie kar za ich nielegalne użycie oraz edukacja społeczeństwa na temat zagrożeń związanych z materiałami pirotechnicznymi to kluczowe elementy strategii mającej na celu poprawę bezpieczeństwa publicznego podczas sylwestrowych obchodów.

Zobacz także: