Mołdawia rozważa zjednoczenie z Rumunią – analiza potencjalnych konsekwencji geopolitycznych

Mołdawia rozważa zjednoczenie z Rumunią – analiza potencjalnych konsekwencji geopolitycznych

Avatar photo Tomasz
11.02.2026 12:36
7 min. czytania

Prezydentka Mołdawii, Maia Sandu, publicznie wyraziła poparcie dla potencjalnego zjednoczenia z Rumunią, co wywołało falę dyskusji zarówno w Mołdawii, jak i za granicą. Ta deklaracja, choć nie jest nową inicjatywą, nabrała szczególnego znaczenia w kontekście trwającej agresji Rosji na Ukrainę i rosnących obaw o bezpieczeństwo Mołdawii. Kwestia ta, głęboko zakorzeniona w historii i tożsamości regionu, może stanowić poważne wyzwanie dla stabilności w Europie Wschodniej, a reakcja putina jest kluczowa dla oceny przyszłych wydarzeń.

Historia sporu o tożsamość i język

Spór o tożsamość mołdawską a rumuńską ma swoje korzenie w czasach sowieckich. W 1991 roku, po rozpadzie Związku Radzieckiego, Mołdawia ogłosiła niepodległość. Jednakże, kwestia języka i tożsamości narodowej pozostała sporna. Władze radzieckie, a później rosyjskie, konsekwentnie promowały ideę odrębności mołdawskiej, tworząc sztuczny język mołdawski, który w rzeczywistości jest identyczny z językiem rumuńskim, zapisywanym cyrylicą. Celem było osłabienie więzi kulturowych i politycznych z Rumunią. Ta polityka, kontynuowana przez różne frakcje polityczne w Mołdawii, doprowadziła do podziałów w społeczeństwie.

Obecnie, większość Mołdawian uważa język rumuński za język państwowy, a tożsamość narodowa jest kwestią indywidualnego wyboru. Jednakże, w regionie Naddniestrza, zamieszkanym głównie przez ludność rosyjskojęzyczną, silne są wpływy prorosyjskie i preferowana jest odrębna tożsamość mołdawską. W 1980 roku, w Naddniestrzu rozpoczęły się ruchy separatystyczne, które doprowadziły do konfliktu z Mołdawią w latach 90. XX wieku. Obecnie Naddniestrze funkcjonuje jako nieuznawane państwo, wspierane przez Rosję. Sytuacja ta stanowi poważne zagrożenie dla integralności terytorialnej Mołdawii i jej suwerenności.

Deklaracja prezydent Sandu i jej motywacje

Poparcie prezydentki Sandu dla potencjalnego zjednoczenia z Rumunią jest postrzegane jako wyraz jej proeuropejskich poglądów i chęci zbliżenia Mołdawii do Unii Europejskiej. W wywiadzie, prezydentka podkreśliła, że zjednoczenie z Rumunią jest opcją, którą należy rozważyć w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa i dobrobytu Mołdawii. “Jeden kraj już popełnił ten błąd” – powiedziała, nawiązując do rozpadu Związku Radzieckiego i jego konsekwencji dla regionu.

Motywacje prezydent Sandu są złożone. Po pierwsze, zjednoczenie z Rumunią mogłoby zapewnić Mołdawii silniejsze gwarancje bezpieczeństwa, szczególnie w obliczu agresji Rosji na Ukrainę. Rumunia jest członkiem NATO, co mogłoby stanowić skuteczną ochronę przed potencjalną rosyjską inwazją. Po drugie, zjednoczenie z Rumunią mogłoby przyspieszyć proces integracji Mołdawii z Unią Europejską. Rumunia jest członkiem UE od 2007 roku i mogłaby wspierać Mołdawię w procesie reform i dostosowania do standardów europejskich. Po trzecie, zjednoczenie z Rumunią mogłoby rozwiązać problem tożsamościowy i językowy, który od lat dzieli społeczeństwo mołdawskie.

Reakcja Rosji i potencjalne scenariusze

Reakcja Rosji na deklarację prezydent Sandu była natychmiastowa i negatywna. Rząd rosyjski oskarżył prezydentkę Sandu o prowokowanie napięć i destabilizację sytuacji w regionie. Kreml ostrzegł, że zjednoczenie Mołdawii z Rumunią byłoby naruszeniem prawa międzynarodowego i mogłoby doprowadzić do poważnych konsekwencji. Putin, znany ze swojego twardego stanowiska w kwestiach geopolitycznych, prawdopodobnie postrzega poparcie dla zjednoczenia jako zagrożenie dla rosyjskich interesów w regionie.

Istnieje realne ryzyko, że Kreml wykorzysta temat zjednoczenia jako pretekst do interwencji w Mołdawii. Rosja mogłaby podjąć działania mające na celu destabilizację sytuacji w kraju, wspieranie separatystów w Naddniestrzu lub nawet przeprowadzenie bezpośredniej inwazji. Mołdawia, dysponująca słabymi siłami zbrojnymi, byłaby w trudnej sytuacji militarnej i mogłaby nie być w stanie się obronić w przypadku rosyjskiej agresji.

Analitycy wskazują na kilka potencjalnych scenariuszy. Pierwszy scenariusz zakłada eskalację napięć w Naddniestrzu, zorganizowanie przez Rosję prowokacji i wykorzystanie ich jako pretekstu do interwencji. Drugi scenariusz zakłada przeprowadzenie przez Rosję operacji hybrydowych, takich jak cyberataki, dezinformacja i wsparcie dla opozycji prorosyjskiej. Trzeci scenariusz zakłada bezpośrednią inwazję rosyjską, podobną do tej, która miała miejsce na Ukrainie. W każdym z tych scenariuszy, reakcja putina będzie kluczowa dla oceny przyszłych wydarzeń.

Sytuacja w regionie i rola Ukrainy

Sytuacja w Mołdawii jest ściśle powiązana z sytuacją na Ukrainie. Agresja Rosji na Ukrainę pokazała, że Kreml jest gotów użyć siły, aby realizować swoje cele geopolityczne. Mołdawia, granicząca z Ukrainą, jest szczególnie narażona na rosyjską agresję.

Ukraina, pomimo trwającej wojny, stara się wspierać Mołdawię w jej dążeniach do integracji z Unią Europejską. Ukraina i Mołdawia współpracują w zakresie bezpieczeństwa, gospodarki i energetyki. Wsparcie Ukrainy jest kluczowe dla Mołdawii, szczególnie w kontekście zagrożenia ze strony Rosji.

W Odessie, ukraińskim mieście położonym w pobliżu granicy z Mołdawią, obserwuje się zwiększoną aktywność wywiadowczą. Ukraińskie służby specjalne monitorują sytuację w Mołdawii i przygotowują się na ewentualne próby destabilizacji ze strony Rosji. Rozmowy między przedstawicielami ukraińskich i mołdawskich służb specjalnych trwają przez około 2.5 godziny, co świadczy o intensywności współpracy.

Putin, obserwując rozwój sytuacji w Mołdawii, prawdopodobnie kalkuluje ryzyko i korzyści związane z ewentualną interwencją. Decyzja o interwencji będzie zależała od wielu czynników, w tym od reakcji Zachodu, sytuacji na Ukrainie i wewnętrznej sytuacji w Rosji. Jedno jest pewne: przyszłość Mołdawii jest niepewna i wymaga uważnej obserwacji.

Putin, w przeszłości, wielokrotnie demonstrował gotowość do wykorzystywania konfliktów etnicznych i politycznych w celu realizacji swoich celów. Dlatego też, istnieje realne ryzyko, że Kreml wykorzysta temat zjednoczenia Mołdawii z Rumunią jako pretekst do dalszej destabilizacji regionu. Putin, zdaje sobie sprawę z strategicznego znaczenia Mołdawii i nie pozwoli na jej zbliżenie się do Zachodu bez walki.

Putin, w swoim stylu, może próbować przedstawić zjednoczenie Mołdawii z Rumunią jako zagrożenie dla rosyjskojęzycznej ludności w regionie. Ta narracja, wykorzystywana przez Kreml w przeszłości, ma na celu podsycanie napięć i mobilizację poparcia dla rosyjskiej polityki. Putin, liczy na to, że uda mu się wykorzystać podziały w społeczeństwie mołdawskim i uniemożliwić zjednoczenie z Rumunią.

Putin, w obliczu międzynarodowego potępienia agresji na Ukrainę, może próbować odwrócić uwagę opinii publicznej od problemów wewnętrznych, poprzez eskalację napięć w Mołdawii. Ta strategia, stosowana przez Kreml w przeszłości, ma na celu wzmocnienie poparcia dla władzy i odwrócenie uwagi od problemów gospodarczych i politycznych. Putin, zdaje sobie sprawę, że sytuacja w Mołdawii może być wykorzystana do realizacji jego celów politycznych.

W obecnej sytuacji, kluczowe jest zachowanie jedności i solidarności ze strony Zachodu. Unia Europejska i NATO powinny wyraźnie potępić wszelkie próby destabilizacji Mołdawii i zapewnić jej wsparcie polityczne i gospodarcze. Wzmocnienie obronności Mołdawii i wsparcie dla jej integracji z Unią Europejską są kluczowe dla zapewnienia stabilności w regionie.

Zobacz także: