Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Stefan Krajewski, odniósł się do protestu rolników, który odbył się 6 grudnia 2024 roku w Warszawie. Protestujący wyrażają sprzeciw wobec umowy handlowej między Unią Europejską a państwami Mercosur (Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem). Minister podkreślił, że rząd podziela obawy rolników i sprzeciwia się obecnemu kształtowi umowy.
Protest w Warszawie: Sprzeciw wobec umowy Mercosur
6 grudnia 2024 roku Warszawa stała się miejscem demonstracji rolników zorganizowanej w celu wyrażenia sprzeciwu wobec umowy handlowej z państwami Mercosur. Protestujący zgromadzili się na Placu Defilad około godziny 11:00. Plan marszu obejmował przejście Alejami Jerozolimskimi, Rondem de Gaulle’a, ulicą Nowy Świat, Placem Trzech Krzyży, a następnie przed budynek Sejmu RP i Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Organizatorzy protestu apelowali o pokojowy przebieg demonstracji i zakaz używania pirotechniki.
Demonstranci nieśli transparenty z hasłami takimi jak “Precz Mercosur, Zielony Ład”, “Stop chemii z Mercosur”, “Von z Ursulą” oraz “UE = Tak, Mercosur = Nie”. Protestowi towarzyszyły dźwięki wuwuzeli, syren ręcznych oraz okrzyki, w tym popularne “polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole”. Minister Krajewski odniósł się do tych wydarzeń, podkreślając solidarność rządu z protestującymi.
Decyzja UE i głosowanie państw członkowskich
W tym samym dniu, 6 grudnia 2024 roku, źródła unijne poinformowały o wyrażeniu zgody przez ambasadorów państw UE na zawarcie umowy handlowej z państwami Mercosur. Podczas głosowania przeciwko umowie opowiedziały się Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria. Belgia wstrzymała się od głosu. Ta decyzja oznacza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, otrzymała upoważnienie do podpisania umowy, która wywołuje kontrowersje wśród rolników w całej Europie. Procedura pisemna, mająca na celu formalne potwierdzenie wyniku głosowania, została zakończona o godzinie 17:00.
Umowa z Mercosur zakłada obniżenie ceł dla producentów rolnych z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Komisja Europejska argumentuje, że negocjowana od ponad 25 lat umowa o wolnym handlu otworzy nowe rynki dla europejskich produktów, w tym z sektora motoryzacyjnego. Jednakże, rolnicy obawiają się napływu tańszych produktów rolnych z Ameryki Południowej, co może negatywnie wpłynąć na ich dochody i konkurencyjność.
Reakcja ministra i zaproszenie do rozmów
Minister Krajewski, komentując protest, podkreślił, że rząd jest po stronie rolników i również sprzeciwia się umowie z państwami Mercosur w obecnym kształcie. Zaznaczył, że rozumie obawy rolników dotyczące potencjalnych negatywnych skutków umowy dla polskiego rolnictwa. Minister wyraził również przekonanie, że w proteście biorą udział osoby związane z politycznymi organizacjami związkowymi.
„Tam są zaangażowani politycznie działacze związkowi, którzy oczywiście wzywają, zachęcają rolników do tych protestów właśnie mówiąc o Mercosur, ale podejrzewam, że – tak jak przy każdym proteście – pojawią się tam różne wątki poboczne” – powiedział dziennikarzom w Sejmie minister Krajewski. Podkreślił, że jest gotów spotkać się z protestującymi, jeśli otrzymają zaproszenie. „Poszczególni organizatorzy protestu mówią o tym, że to jest protest przeciwko polityce Komisji Europejskiej, Unii Europejskiej, a nie protest przeciwko polskiemu rządowi. Oni nie oczekują spotkań z politykami. Dzisiaj, jeśli takie zaproszenie, taka potrzeba się pojawi, jestem do dyspozycji” – dodał.
Minister Krajewski poinformował również, że zaprosił przedstawicieli organizacji branżowych na rozmowy do ministerstwa. „Pojawili się tylko przedstawiciele organizacji branżowych poszczególnych sektorów. Ci organizatorzy protestu nie pojawili się” – powiedział. Brak obecności głównych organizatorów protestu na spotkaniu w ministerstwie może wskazywać na ich niezadowolenie z dotychczasowych działań rządu lub chęć kontynuowania protestu w celu wywarcia większego wpływu na decyzje Komisji Europejskiej.
Konsekwencje i dalsze działania
Decyzja o zawarciu umowy z Mercosur wywołuje poważne obawy wśród rolników w całej Europie, a zwłaszcza w Polsce, gdzie rolnictwo odgrywa istotną rolę w gospodarce. Protest w Warszawie jest wyrazem niezadowolenia z tej decyzji i stanowi próbę wywarcia presji na rząd i Komisję Europejską. Minister Krajewski zapewnił o wsparciu dla rolników i deklaruje gotowość do rozmów, jednak przyszłość umowy Mercosur pozostaje niepewna. Dalszy rozwój sytuacji będzie zależał od negocjacji z Komisją Europejską i reakcji innych państw członkowskich UE.
Sytuacja ta podkreśla złożoność relacji między polityką handlową a interesami rolników. Umowy handlowe, choć mogą przynosić korzyści gospodarcze, często wiążą się z ryzykiem dla niektórych sektorów, w tym rolnictwa. Dlatego ważne jest, aby przy negocjacjach takich umów uwzględniać interesy wszystkich stron i podejmować działania mające na celu minimalizację negatywnych skutków. Minister Krajewski stoi przed wyzwaniem znalezienia kompromisu między interesami rolników a celami polityki handlowej UE.
Obecna sytuacja pokazuje, jak ważne jest prowadzenie dialogu z rolnikami i uwzględnianie ich obaw przy podejmowaniu decyzji dotyczących polityki rolnej i handlowej. Minister Krajewski, poprzez zaproszenie do rozmów i deklarację wsparcia, stara się nawiązać taki dialog, jednak skuteczność tych działań będzie zależała od gotowości obu stron do kompromisu. Przyszłość polskiego rolnictwa może zależeć od tego, czy uda się znaleźć rozwiązanie, które uwzględni zarówno interesy rolników, jak i cele polityki handlowej UE.
