21 stycznia 2026 roku w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) w Polsce przeprowadzono niespodziewane przeszukanie przez funkcjonariuszy policji i prokuratury. Działania te spotkały się z natychmiastową i ostrą krytyką ze strony Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzaty Manowskiej, która określiła je jako niedopuszczalną ingerencję w funkcjonowanie kluczowej instytucji państwa. Incydent ten zbiegł się w czasie z intensywną debatą sejmową nad projektem tzw. ustawy praworządnościowej, co wzbudziło obawy o motywy działań prokuratury i potencjalną próbę wywarcia presji na sędziów.
Szczegóły przeszukania i reakcja Pierwszej Prezes Manowskiej
Przeszukanie siedziby KRS rozpoczęło się w godzinach porannych 21 stycznia 2026 roku. Funkcjonariusze policji i prokuratorzy zabezpieczyli dokumenty i nośniki danych. Oficjalny powód działań nie został natychmiast upubliczniony, co dodatkowo podsycało spekulacje. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska, zareagowała natychmiast, wydając oświadczenie, w którym określiła przeszukanie jako “niedopuszczalną ingerencję w funkcjonowanie instytucji mającej kluczowe znaczenie dla wymiaru sprawiedliwości”.
W swoim oświadczeniu Manowska podkreśliła, że działania prokuratury “mogą być postrzegane jako próba zastraszenia sędziów w przededniu dyskusji nad przygotowanymi przez rząd rozwiązaniami”. Wskazała również na potrzebę natychmiastowego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i zagwarantowania, że podobne działania nie będą się powtarzać. “Stanowczo wzywam do natychmiastowego wyjaśnienia okoliczności wczorajszych wydarzeń w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa i zagwarantowania, że podobne, zagrażające fundamentom państwa prawa działania więcej się nie powtórzą” – dodała Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego.
Kontekst polityczny i obawy o niezależność sądownictwa
Przeszukanie KRS odbyło się w momencie, gdy Sejm debatował nad projektem ustawy praworządnościowej, mającej na celu wzmocnienie niezależności sądownictwa. Projekt ten budzi kontrowersje i jest przedmiotem ostrej krytyki ze strony części środowisk prawniczych i opozycji. Wiele osób postrzega działania prokuratury jako próbę wywarcia wpływu na przebieg debaty i zastraszenia sędziów, którzy mogliby wyrazić sprzeciw wobec proponowanych zmian.
Dagmara Pawełczyk-Woicka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wyraziła “głębokie zaniepokojenie i stanowczy sprzeciw wobec zaistniałej sytuacji”. Podkreśliła, że przeszukanie KRS stanowi poważne zagrożenie dla niezależności sądownictwa i niezawisłości sędziów. “Wyrażam głębokie zaniepokojenie i stanowczy sprzeciw wobec zaistniałej sytuacji” – powiedziała Pawełczyk-Woicka. Krytycy wskazują, że akcja w KRS przypomina zeszłoroczne działania wobec władzy sądowniczej, takie jak podważanie legalności powołań sędziowskich i próby odwołania rzeczników dyscyplinarnych.
Potencjalne skutki i potrzeba dialogu
Przeszukanie siedziby KRS może mieć poważne konsekwencje dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Możliwe jest osłabienie niezależności sądów i niezawisłości sędziów, co z kolei może prowadzić do narastającego kryzysu zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Wiele osób obawia się, że działania prokuratury mogą doprowadzić do dalszej polaryzacji społeczeństwa i pogłębienia podziałów politycznych.
Eksperci podkreślają, że w obecnej sytuacji niezbędny jest dialog między władzą a środowiskiem sędziowskim. Konieczne jest wyjaśnienie okoliczności przeszukania KRS i zapewnienie, że podobne działania nie będą się powtarzać. Ważne jest również podjęcie działań mających na celu wzmocnienie niezależności sądownictwa i przywrócenie zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Przeszukanie siedziby KRS stanowi poważny sygnał ostrzegawczy i wymaga natychmiastowej reakcji ze strony wszystkich zainteresowanych stron.
Działania prokuratury, choć formalnie zgodne z prawem, budzą wątpliwości co do ich celowości i motywów. Brak transparentności w procesie prowadzenia śledztwa i brak jasnych wyjaśnień ze strony władz dodatkowo pogłębiają niepokój. Konieczne jest przeprowadzenie niezależnego dochodzenia w tej sprawie, aby ustalić, czy przeszukanie KRS było uzasadnione i czy nie naruszono w ten sposób zasad państwa prawa.
Przeszukanie siedziby KRS to wydarzenie, które z pewnością będzie miało długotrwałe konsekwencje dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wzbudziło ono obawy o niezależność sądownictwa i niezawisłość sędziów, a także o przyszłość państwa prawa w Polsce. Konieczne jest podjęcie natychmiastowych działań mających na celu przywrócenie zaufania do wymiaru sprawiedliwości i zapewnienie, że podobne incydenty nie będą się powtarzać.
Sytuacja ta podkreśla potrzebę wzmocnienia mechanizmów kontroli nad działaniami służb i organów ścigania, aby zapobiec nadużyciom i zapewnić przestrzeganie zasad państwa prawa. Przeszukanie siedziby KRS powinno być traktowane jako sygnał ostrzegawczy i impuls do podjęcia działań mających na celu ochronę niezależności sądownictwa i wzmocnienie fundamentów demokratycznego państwa.
W kontekście nadchodzącej debaty nad ustawą praworządnościową, przeszukanie siedziby KRS może być postrzegane jako próba wywarcia presji na sędziów i zastraszenia ich przed podjęciem decyzji. Przeszukanie to z pewnością wpłynie na przebieg debaty i może utrudnić osiągnięcie kompromisu.
Ważne jest, aby pamiętać, że niezależne i sprawne sądownictwo jest fundamentem demokratycznego państwa prawa. Przeszukanie siedziby KRS stanowi poważne zagrożenie dla tego fundamentu i wymaga natychmiastowej reakcji ze strony wszystkich, którzy cenią sobie demokrację i praworządność.
