W październiku 2023 roku, decyzja Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) o zmianie sponsora technicznego z polskiej firmy 4F na niemieckiego Adidasa wywołała burzę w polskim środowisku sportowym i politycznym. Krytykę pod adresem tej decyzji skierował Adam Szłapka, zarzucając, że stoi za nią Radosław Piesiewicz, osoba związana z poprzednią władzą. Sprawa ta zyskała na znaczeniu w kontekście zbliżających się igrzysk olimpijskich, które w 2024 roku rozpoczną się w Mediolanie, a następnie przeniosą się do Paryża.
Decyzja PKOl i reakcja Adama Szłapki
Zmiana sponsora technicznego polskiej reprezentacji olimpijskiej z 4F na Adidasa nastąpiła pomimo wieloletniej, udanej współpracy z polską firmą. Przez lata 4F dostarczało stroje dla polskich sportowców, budując rozpoznawalność marki i wspierając rozwój polskiego sportu. Decyzja PKOl, podjęta w październiku 2023 roku, zaskoczyła wielu obserwatorów. Adam Szłapka, komentując tę sytuację, wyraził swoje oburzenie w mediach społecznościowych i podczas publicznych wystąpień. “Polskie 4F ubiera kilka reprezentacji olimpijskich w Mediolanie. Polską reprezentację — niemiecki adidas” – napisał Szłapka, podkreślając kontrast między wsparciem dla polskiego biznesu a wyborem zagranicznego giganta.
Szłapka nie pozostawił wątpliwości, wskazując na osobę Radosława Piesiewicza jako głównego sprawcę tej decyzji. “Taką decyzję podjął pan Piesiewicz, bliski współpracownik ludzi PiS. Komentarz zbędny” – stwierdził, sugerując, że wybór Adidasa był motywowany politycznie, a nie merytorycznie. Krytyka Adama Szłapki szybko rozeszła się po mediach, wywołując szeroką dyskusję na temat patriotyzmu gospodarczego i roli sportu w polityce.
Argumentacja PKOl i obrona wyboru Adidasa
Polski Komitet Olimpijski stanowczo bronił swojej decyzji, argumentując, że oferta Adidasa była po prostu najlepsza. Przedstawiciele PKOl podkreślali, że wybór sponsora technicznego opierał się na kryteriach ekonomicznych i jakościowych, a nie na politycznych preferencjach. Według informacji przekazanych przez PKOl, prezydium organizacji postawiło na Adidasa, ponieważ jego oferta była najlepsza. Podczas głosowania, 18 członków prezydium opowiedziało się za Adidasiem, jeden wstrzymał się od głosu. Decyzja ta została przedstawiona jako racjonalna i korzystna dla polskiego sportu.
PKOl zaznaczył również, że Adidas posiada bogate doświadczenie w ubieraniu reprezentacji olimpijskich na całym świecie. Firma ta współpracowała już z PKOl w przeszłości, a nowa umowa ma zapewnić polskim sportowcom dostęp do najnowocześniejszych technologii i wysokiej jakości sprzętu. Dodatkowo, PKOl podkreślił, że umowa z Adidasem jest korzystna finansowo, co pozwoli na lepsze finansowanie polskich sportowców i rozwój sportu w Polsce.
Kontekst polityczny i tło sprawy
Sprawa wyboru sponsora technicznego polskiej reprezentacji olimpijskiej nabrała dodatkowego wymiaru politycznego ze względu na powiązania Radosława Piesiewicza z poprzednią władzą. Piesiewicz, znany z bliskich relacji z politykami Prawa i Sprawiedliwości (PiS), pełnił funkcję w PKOl jeszcze za czasów rządów PiS. Krytycy sugerowali, że decyzja o wyborze Adidasa mogła być próbą pozostawienia po sobie “śladu” przez osoby związane z poprzedną władzą.
Warto zauważyć, że Donald Tusk, obecny premier Polski, również odniósł się do tej sprawy, choć w sposób bardziej powściągliwy. Tusk podkreślił, że PKOl powinien kierować się przede wszystkim interesem polskiego sportu i sportowców, a nie politycznymi preferencjami. Sprawa ta stała się symbolem szerszej debaty na temat patriotyzmu gospodarczego i roli państwa w wspieraniu polskiego biznesu.
Skutki i konsekwencje kontrowersji
Krytyka Adama Szłapki i związana z nią dyskusja publiczna wywołały negatywny odbiór decyzji PKOl w społeczeństwie. Wiele osób wyraziło swoje rozczarowanie i zawód z powodu rezygnacji z polskiego sponsora na rzecz zagranicznego giganta. Sprawa ta zyskała szeroki rozgłos w mediach, a komentarze i opinie na temat wyboru Adidasa dominowały w przestrzeni publicznej.
PKOl, pomimo krytyki, nie zmienił swojej decyzji i kontynuuje współpracę z Adidasem. Firma ta przygotowuje stroje dla polskich sportowców na igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Paryżu. Wydarzenie to z pewnością będzie obserwowane z uwagą, a ewentualne sukcesy polskich sportowców w strojach Adidasa mogą wpłynąć na zmianę opinii publicznej. Adam Szłapka, kontynuując krytykę, podkreślał, że wybór Adidasa jest szkodliwy dla polskiej gospodarki i polskiego sportu.
Sprawa ta pokazuje, jak silnie sport jest powiązany z polityką i jak ważne są decyzje dotyczące sponsorów technicznych. Wybór sponsora to nie tylko kwestia ekonomiczna, ale również symboliczna, która może wpływać na wizerunek kraju i jego relacje z zagranicą. W przyszłości PKOl powinien brać pod uwagę nie tylko kryteria ekonomiczne, ale również społeczne i patriotyczne, podejmując decyzje dotyczące sponsorów technicznych.
Warto również zauważyć, że umowa pomiędzy PKOl a Adidasem została zawarta na 5 lat, co oznacza, że niemiecki gigant będzie ubierał polską reprezentację olimpijską do 2029 roku. Adam Szłapka, mimo krytyki, nie wyklucza możliwości współpracy z Adidasem w przyszłości, ale podkreśla, że priorytetem powinno być wspieranie polskiego biznesu.
Debata na temat wyboru sponsora technicznego polskiej reprezentacji olimpijskiej z pewnością nie dobiegła końca. Adam Szłapka, jako jeden z głównych krytyków tej decyzji, będzie nadal monitorował sytuację i reagował na ewentualne nieprawidłowości.
