Komisja petycji Parlamentu Europejskiego (PETI) rozpocznie w lutym rozpatrywanie sprawy udzielenia przez Węgry politycznego azylu Marcinowi Romanowskiemu, byłemu wiceministrowi sprawiedliwości w Polsce. Decyzja ta wywołała burzę polityczną i budzi wątpliwości co do zgodności działań Budapesztu z prawem Unii Europejskiej. Sprawa ta nabiera szczególnego znaczenia w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech, które zaplanowano na połowę kwietnia.
Udzielenie azylu i reakcje polityczne
Marcin Romanowski, wraz z byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrowym, otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech w ubiegłym roku. Uzasadnieniem udzielenia azylu były, jak podano, “grożące mu prześladowania polityczne” w Polsce. Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony części polskiego establishmentu politycznego. Politycy opozycji, reprezentujący m.in. Koalicję Obywatelską (KO), Polski 2050 oraz Nową Lewicę, zarzucają węgierskim władzom instrumentalne wykorzystanie kwestii politycznego azylu.
Joanna Scheuring-Wielgus, eurodeputowana, wyraziła swoje zaniepokojenie, stwierdzając: “niepokojące, iż Viktor Orban daje azyl przestępcom politycznym”. Podobnego zdania jest Dariusz Joński, który podkreślił, że Węgry “nie tylko dają nagminnie azyle polityczne osobom, którym grożą bardzo wysokie kary, ale też nie respektują Europejskiego Nakazu Aresztowania”. Wiele osób postrzega tę sytuację jako próbę destabilizacji politycznej w Polsce i osłabienia pozycji rządu.
Wcześniejszy wniosek o zbadanie sprawy przez Parlament Europejski został odrzucony, co spotkało się z krytyką ze strony opozycji. Michał Kobosko, komentując tę sytuację, podkreślił: “Obywatele Unii Europejskiej mają pełne prawo do tego, by dowiedzieć się o tym, jakie były kulisy tej sprawy”. Udzielenie azylu Romanowskiemu i Ziobro jest postrzegane przez niektórych polityków jako element szerszej strategii politycznej, mającej na celu osłabienie pozycji obecnej władzy w Polsce.
Działania Komisji Petycji i potencjalne konsekwencje
Teraz sprawą zajmie się Komisja petycji Parlamentu Europejskiego (PETI), która rozpocznie swoje prace w lutym. Komisja zamierza domagać się od Komisji Europejskiej zbadania, czy działania Węgier w sprawie udzielenia azylu były zgodne z prawem UE. W szczególności, Komisja PETI będzie analizować, czy Węgry prawidłowo zastosowały procedury związane z ochroną międzynarodową i czy respektowały zasady dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Komisja PETI może również wezwać władze węgierskie do przekazania Marcina Romanowskiego polskim organom ścigania, na podstawie wspomnianego Europejskiego Nakazu Aresztowania. W przypadku stwierdzenia naruszeń prawa UE, Komisja Europejska może wszcząć procedurę prawną przeciwko Węgrom. Sytuacja ta może mieć poważne konsekwencje dla relacji między Polską a Węgrami, a także dla ogólnej polityki migracyjnej w Unii Europejskiej.
Sprawa ta jest szczególnie delikatna ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne na Węgrzech. Niektórzy obserwatorzy sugerują, że Viktor Orban mógł zdecydować się na udzielenie azylu Romanowskiemu i Ziobro w celu wzmocnienia swojej pozycji politycznej i odwrócenia uwagi od wewnętrznych problemów. Węgierski premier od dawna jest znany z krytycznego stanowiska wobec polityki obecnego rządu w Polsce.
Tło sprawy i zaangażowane osoby
Marcin Romanowski pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości w Polsce w latach 2019-2023. Wraz z Zbigniewem Ziobrowym, był jednym z kluczowych przedstawicieli obozu rządzącego, odpowiedzialnych za reformę sądownictwa, która wywołała kontrowersje w kraju i za granicą. Po przegranych wyborach parlamentarnych w Polsce w październiku 2023 roku, Romanowski i Ziobro opuścili kraj i udali się na Węgry.
W sprawę zaangażowani są również inni politycy, tacy jak Kosma Złotowski, Jacek Ozdoba i Arkadiusz Mularczyk, którzy publicznie komentowali sytuację. Wiele osób z PiS wyraża solidarność z Romanowskim i Ziobrowym, zarzucając polskim władzom polityczne prześladowania. Z kolei przedstawiciele opozycji podkreślają, że Romanowski i Ziobro są oskarżeni o popełnienie przestępstw i powinni ponieść odpowiedzialność przed polskim sądem.
Komisja Europejska monitoruje sytuację i analizuje, czy działania Węgier są zgodne z prawem UE. W przypadku stwierdzenia naruszeń, Komisja może nałożyć na Węgry sankcje finansowe lub wszcząć procedurę prawną. Sprawa ta jest ważnym testem dla zasad praworządności i przestrzegania prawa w Unii Europejskiej.
Udzielenie azylu Romanowskiemu przez Węgry wywołało falę komentarzy i analiz w mediach. Wiele osób zastanawia się, jakie będą długoterminowe konsekwencje tej decyzji dla relacji polsko-węgierskich i dla ogólnej sytuacji politycznej w Europie Środkowej. Sprawa ta z pewnością będzie monitorowana przez Komisję Europejską i Parlament Europejski w najbliższych miesiącach.
Warto podkreślić, że kwestia azylu jest regulowana przez międzynarodowe konwencje i prawo UE. Państwa członkowskie mają obowiązek przestrzegać tych przepisów i udzielać ochrony osobom, które są prześladowane w swoich krajach. Jednak udzielenie azylu nie może być wykorzystywane do celów politycznych lub do ingerencji w wewnętrzne sprawy innych państw.
Sprawa Marcina Romanowskiego jest przykładem złożonej sytuacji, w której polityka miesza się z prawem. Decyzja Węgier o udzieleniu azylu budzi wątpliwości co do jej motywacji i zgodności z prawem UE. Komisja petycji Parlamentu Europejskiego ma za zadanie zbadać tę sprawę i przedstawić swoje wnioski.
Ostateczna decyzja w sprawie Marcina Romanowskiego będzie miała wpływ na relacje między Polską a Węgrami, a także na ogólną politykę migracyjną w Unii Europejskiej. Sprawa ta pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie prawa i zasad praworządności w państwach członkowskich UE.
