Warszawa, 20 stycznia 2026 roku – Sędzia Dariusz Łubowski z Sądu Okręgowego w Warszawie oskarżył ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o kłamstwo w kontekście sprawy uchylenia Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) dla Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, podejrzanego o oszustwa finansowe. Sprawa ta wywołuje poważne kontrowersje i poddaje w wątpliwość niezależność sądownictwa w Polsce.
Konflikt narodził się w grudniu ubiegłego roku, kiedy to minister Waldemar Żurek skrytykował decyzję sędziego Łubowskiego o uchyleniu ENA wobec Romanowskiego, który ukrywa się na Węgrzech. Żurek wyraził zdziwienie opinią sądu, w której padło stwierdzenie o “kryptodyktaturze” w Polsce. W odpowiedzi na te zarzuty, sędzia Łubowski publicznie oskarżył ministra o “ordynarne kłamanie” w kwestii jego osoby i motywów podjęcia tej decyzji.
Uchylenie ENA i zarzuty sędziego Łubowskiego – Kluczowa rola ministra w konflikcie
Sędzia Łubowski uchylił ENA wobec Marcina Romanowskiego, powołując się na opinię Interpolu oraz argumentując, że w Polsce panuje “kryptodyktatura”, co uniemożliwia sprawiedliwe prowadzenie postępowania. Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony władz, w szczególności ministra Żurka. Sędzia Łubowski twierdzi, że po wydaniu orzeczenia w sprawie Romanowskiego jego sytuacja zawodowa drastycznie się pogorszyła. Zaznacza, że doświadcza szykan i represji ze strony obecnej władzy.
“Moja sytuacja po wydaniu orzeczenia w sprawie Marcina Romanowskiego drastycznie pogorszyła się. Spotykają mnie sytuacje, które odbieram jako szykany i represje” – oświadczył sędzia Łubowski. Podkreślił, że jego działania były podyktowane wyłącznie zasadami prawa i koniecznością ochrony praw podejrzanego. Oskarżenia te spotkały się z stanowczą odpowiedzią ministra Żurka, który odmówił odpowiedzi na pytania ze strony osoby, którą określił jako “prawomocnie skazaną”.
Minister Żurek, odnosząc się do sprawy 19 grudnia ub.r., stwierdził: “Nie zgadzamy się ani z opinią sądu, ani z jej uzasadnieniem, którego fragmenty już zostały ujawnione. Czytamy tam m.in., że zdaniem sądu w Polsce panuje “kryptodyktatura”. Powiem wprost, takie stwierdzenie zadziwia”. Te słowa stały się punktem zapalnym w konflikcie między sędzią Łubowskim a ministrem sprawiedliwości.
Prokuratura bada sprawę – Możliwe konsekwencje dla sędziego Łubowskiego
W związku z oskarżeniami sędziego Łubowskiego, prokuratura wszczęła analizę jego wystąpienia. Badane jest, czy wypowiedzi sędziego nie naruszają przepisów prawa, w szczególności dotyczących ujawniania tajemnicy postępowania przygotowawczego. Za ujawnienie takich informacji grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Prokuratura rozważa również możliwość złożenia wniosku o odsunięcie sędziego Łubowskiego od dalszego prowadzenia sprawy Marcina Romanowskiego.
Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) monitoruje sytuację i analizuje wpływ konfliktu na niezależność sądownictwa. Krzysztof Kwiatkowski, przedstawiciel KRS, podkreślił, że niezależność sędziowska jest fundamentem praworządności i musi być chroniona. Jednocześnie zaznaczył, że każdy sędzia odpowiada za swoje działania i musi przestrzegać prawa.
Sprawa Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, który zbiegł na Węgry, jest obciążona politycznym kontekstem. Romanowski jest podejrzany o udział w defraudacji środków z Funduszu Sprawiedliwości, co budzi poważne wątpliwości co do uczciwości i transparentności działań poprzedniej władzy. Uchylenie ENA przez sędziego Łubowskiego utrudnia ekstradycję Romanowskiego do Polski i postawienie go przed sądem.
Sytuacja ta wywołuje obawy o skuteczność walki z korupcją i przestępczością gospodarczą. Krytycy władzy zarzucają ministrowi Żurkowi i jego współpracownikom próbę politycznego nacisku na sądownictwo i instrumentalne wykorzystywanie prawa do celów politycznych. Zwolennicy władzy natomiast twierdzą, że sędzia Łubowski działał w sposób nieodpowiedzialny i naruszył zasady bezstronności.
Konflikt między sędzią Łubowskim a ministrem Żurkiem stanowi kolejny przykład polaryzacji politycznej w Polsce. Sprawa ta pokazuje, jak wrażliwe są kwestie związane z niezależnością sądownictwa i jak łatwo mogą one stać się przedmiotem politycznych sporów. Wydarzenia te z pewnością będą miały długotrwałe konsekwencje dla funkcjonowania systemu prawnego w Polsce.
Analiza sytuacji wskazuje na złożoność problemu i brak jednoznacznych rozwiązań. Konieczne jest przeprowadzenie rzetelnego śledztwa w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i ustalenia, czy doszło do naruszenia prawa. Niezbędne jest również podjęcie działań mających na celu wzmocnienie niezależności sądownictwa i ochronę sędziów przed naciskami politycznymi.
Sprawa ta podkreśla potrzebę dialogu i kompromisu między różnymi środowiskami politycznymi w celu znalezienia rozwiązań, które będą służyć dobru państwa i obywateli. Minister sprawiedliwości, jako przedstawiciel władzy wykonawczej, powinien dążyć do zapewnienia niezależności sądownictwa i poszanowania zasad praworządności. Tylko w ten sposób można zbudować zaufanie do systemu prawnego i zapewnić sprawiedliwość dla wszystkich.
Wydarzenia związane z uchyleniem ENA dla Marcina Romanowskiego i oskarżeniami sędziego Łubowskiego wobec ministra Żurka stanowią poważny test dla polskiego systemu prawnego. Konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań w celu ochrony niezależności sądownictwa i zapewnienia sprawiedliwości.
