Kontrowersje w Kielnie: Nauczycielka zawieszona po incydencie z krzyżem

Kontrowersje w Kielnie: Nauczycielka zawieszona po incydencie z krzyżem

Avatar photo AIwin
08.01.2026 13:04
5 min. czytania

Nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Kielnie (powiat wejherowski) została zawieszona w obowiązkach po incydencie, który miał miejsce 15 grudnia 2025 roku. Sprawa dotyczy usunięcia krzyża z sali lekcyjnej i wyrzucenia go do kosza na śmieci, co wywołało oburzenie wśród części społeczności lokalnej, polityków oraz organizacji religijnych.

Przebieg zdarzenia: Co wydarzyło się w Kielnie?

Według relacji przedstawionych przez przedstawicieli rodziców oraz polityków, do zdarzenia doszło podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała poprosić uczniów o zdjęcie krzyża znajdującego się na ścianie sali lekcyjnej. Kiedy uczniowie odmówili, nauczycielka samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza. Informacja o incydencie szybko rozeszła się po Kielnie, wywołując falę protestów.

Wójt gminy Szemud, Ryszard Kalkowski, poinformował 8 stycznia 2026 roku, że złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie w sprawie wyrzucenia krzyża. Zawiadomienie dotyczyło potencjalnego naruszenia przepisów prawa związanych z obraźliwym traktowaniem symboli religijnych. Równocześnie, metropolita gdański, arcybiskup Tadeusz Wojda, zażądał rzetelnego i wyczerpującego wyjaśnienia całej sytuacji od organu prowadzącego szkołę.

Reakcje i protesty: Kielno podzielone

8 stycznia 2026 roku przed Szkołą Podstawową w Kielnie odbył się protest, w którym wzięli udział mieszkańcy, przedstawiciele Klubów Gazety Polskiej, politycy opozycji oraz osoby związane ze środowiskami narodowymi. Protestujący wyrażali oburzenie zachowaniem nauczycielki i domagali się konsekwencji. Wśród uczestników protestu byli przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, posłowie PiS Michał Kowalski i Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Robert Bąkiewicz oraz rodzice jednego z uczniów, Andrzej i Agata.

Posłanka PiS, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, podkreśliła podczas protestu, że “nie ma tu miejsca na łamanie prawa i na bezczeszczenie symboli naszej kultury”. Dodała również, że nauczycielka powinna być autorytetem i uczyć szacunku do każdej religii i każdego człowieka. Arciszewska-Mielewczyk skierowała wcześniej zapytania do Kuratora Oświaty, Wójta Gminy Szemud oraz dyrekcji szkoły w tej sprawie.

Postępowanie i zawieszenie: Decyzje administracji

W odpowiedzi na zgłoszone okoliczności, dyrekcja Szkoły Podstawowej w Kielnie zawiesiła nauczycielkę w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy. Minister Edukacji, Barbara Nowacka, poinformowała 8 stycznia 2026 roku w TVN24, że wobec nauczycielki wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Nowacka podkreśliła, że krzyż jest symbolem ważnym dla osób wierzących, jednak zaapelowała o zachowanie spokoju i unikanie politycznego wykorzystywania sytuacji.

Minister Nowacka wyraziła zaniepokojenie próbami politycznego wykorzystania incydentu. Stwierdziła, że “wszystko u nas zaczyna się wykorzystywać politycznie w sposób niezrozumiały” i zaapelowała o “zachowanie spokoju w środowisku szkolnym”, podkreślając, że jest to “ważny i trudny moment” dla dzieci.

Kontekst prawny i edukacyjny: Czy doszło do naruszenia prawa?

Sprawa budzi kontrowersje również w kontekście prawnym i edukacyjnym. Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy działanie nauczycielki naruszyło obowiązujące przepisy prawa. Z jednej strony, istnieje ochrona symboli religijnych, a ich obraza może być karalna. Z drugiej strony, szkoły publiczne w Polsce są instytucjami neutralnymi światopoglądowo, co oznacza, że nie powinny promować żadnej konkretnej religii.

Eksperci wskazują, że w polskim prawie nie ma jednoznacznych regulacji dotyczących obecności symboli religijnych w szkołach. Decyzja o umieszczeniu krzyża w sali lekcyjnej była prawdopodobnie wynikiem lokalnej tradycji lub zgody dyrekcji szkoły. Działanie nauczycielki może być interpretowane jako próba zapewnienia neutralności światopoglądowej w sali lekcyjnej, jednak sposób, w jaki to zrobiła, wzbudził kontrowersje.

Nauczycielka, działając w ten sposób, mogła naruszyć przepisy dotyczące szacunku dla uczuć religijnych, jednak ostateczna ocena prawna będzie zależała od wyników postępowania prowadzonego przez prokuraturę i ministerstwo edukacji. Ważne jest również ustalenie, czy działanie nauczycielki było motywowane względami światopoglądowymi, czy też innymi czynnikami.

Sprawa w Kielnie wywołała szerszą debatę na temat roli religii w szkołach publicznych i granic neutralności światopoglądowej. Wiele osób podkreśla, że szkoły powinny być miejscem tolerancji i szacunku dla różnych przekonań, jednak jednocześnie zwraca się uwagę na potrzebę ochrony symboli religijnych i uczuć wierzących. Nauczycielka stała się symbolem tej debaty, a jej przypadek z pewnością będzie miał wpływ na przyszłe regulacje dotyczące obecności religii w szkołach.

Wydarzenia w Kielnie pokazują, jak wrażliwe są kwestie religijne w polskim społeczeństwie. Sprawa ta wymaga rzetelnego i obiektywnego rozpatrzenia, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności i interesów stron. Konieczne jest również prowadzenie dialogu na temat roli religii w edukacji i znalezienie rozwiązań, które będą akceptowalne dla wszystkich.

Nauczycielka, która stała się bohaterką tej kontrowersji, obecnie oczekuje na wyniki postępowania dyscyplinarnego. Jej przyszłość zawodowa zależy od decyzji podjętych przez odpowiednie organy. Sprawa ta z pewnością będzie monitorowana przez opinię publiczną i może mieć dalekosiężne konsekwencje dla systemu edukacji w Polsce.

Zobacz także: