Konflikt na Woli: Roszczenia Reprywatyzacyjne Zagrażają Domom Mieszkańców

Konflikt na Woli: Roszczenia Reprywatyzacyjne Zagrażają Domom Mieszkańców

Avatar photo Tomasz
18.02.2026 21:04
5 min. czytania

Warszawa, 6 grudnia 2025 roku – Dramatyczna sytuacja rozgrywa się na warszawskiej Woli, gdzie kilkuset mieszkańców osiedla Koło, a konkretnie w rejonie Ulrychowa, walczy o swoje domy w obliczu roszczeń reprywatyzacyjnych do gruntów, na których stoją ich budynki. Sprawa, która ma swoje korzenie w odległych latach 70. XX wieku, nabrała szczególnego dramatyzmu po orzeczeniu Sądu Okręgowego w Warszawie w 2025 roku, otwierającym drogę do dochodzenia odszkodowań przez spadkobierców przedwojennych właścicieli.

Historia Konfliktu: Od Spółki C. Ulrich do Współczesnych Roszczeń

Geneza problemu sięga 1805 roku, kiedy to została założona spółka C. Ulrich, będąca właścicielem gruntów na terenie dzisiejszej Woli. W 1951 roku, w ramach powojennych reform, teren ten został przyłączony do Warszawy, a majątek spółki upaństwowiony. Po upadku komunizmu, w 1994 roku, pojawiły się pierwsze roszczenia majątkowe, oparte na posiadanych przez spadkobierców akcjach przedwojennej spółki. Przez kolejne lata Skarb Państwa bronił swoich praw, argumentując zasiedzeniem gruntów. Jednakże, w 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił wniosek o zasiedzenie, co otworzyło drogę do dochodzenia odszkodowań przez Spółkę Lokaty Budowlane, reprezentującą spadkobierców C. Ulrich.

Spółka Lokaty Budowlane domaga się obecnie od Skarbu Państwa aż 55 milionów złotych tytułem odszkodowania. To wysoka kwota, która w przypadku jej zasądzenia, może doprowadzić do eksmisji mieszkańców osiedla Koło. Sytuacja ta budzi ogromne obawy wśród lokalnej społeczności, która przez lata inwestowała w swoje mieszkania i budowała tu swoje życie.

Petycja do Ministra Sprawiedliwości i Reakcja Władz

W środę, 6 grudnia 2025 roku, mieszkańcy osiedla Koło złożyli petycję do Ministra Sprawiedliwości, Waldemara Żurka, z prośbą o interwencję w tej sprawie. W petycji podkreślają oni bezprecedensowy charakter sytuacji, w której na podstawie historycznych dokumentów, o niewielkiej wartości materialnej, próbuje się odebrać im domy. Aktywiści miejscy i prawnicy wspierający mieszkańców wskazują na wątpliwości prawne dotyczące podstaw roszczeń Spółki Lokaty Budowlane.

Jak podkreśla Jan Śpiewak, aktywista miejski: „To jest sprawa bezprecedensowa, gdyna podstawie papierów numizmatycznych, które miały wartość jedynie historyczną, kolekcjonerską próbuje się przejąć całe osiedle na warszawskiej Woli. Kilkaset mieszkańców jest zagrożonych utratą mieszkań, zagrożone jest przedszkole, szkoła, drogi publiczne, bezpieczeństwo setek osób i tysięcy rodziców uczniów”.

Argumentacja Prawna i Postępowanie Prokuratorskie

Mecenas Piotr Pałka, reprezentujący mieszkańców, podkreśla, że sąd w pierwszej instancji odstąpił od uzasadnienia prawnego swojego orzeczenia, co świadczy o braku solidnych podstaw dla roszczeń. „Jest to rozwiązanie tymczasowe, gdzie już sąd odstąpił od uzasadnienia prawnego, wskazując, że te roszczenia nie mają podstaw, czyli podzielił nasze argumenty na tym etapie” – dodaje mecenas Pałka. Mieszkańcy i ich przedstawiciele prawni liczą na to, że Sąd Najwyższy przychyli się do ich argumentów i uchyli orzeczenie Sądu Okręgowego.

Sprawa ta wzbudziła również zainteresowanie prokuratury, która prowadziła postępowanie weryfikujące legalność roszczeń. Waldemar Żurek, Minister Sprawiedliwości, poinformował, że oczekuje na pełne informacje od prokuratury dotyczące przyczyn umorzenia postępowania. „Wiemy także, że było prowadzone postępowanie prokuratorskie. Jeszcze nie mam pełnej informacji od prokuratury, dlaczego zakończyło się umorzeniem. Nie wiem jeszcze nawet, czy to umorzenie jest prawomocne. Na pewno będziemy starać się przyjrzeć tej sprawie od strony prokuratorów” – stwierdził minister Żurek.

Konsekwencje dla Lokalnej Społeczności i Infrastruktury

Zagrożenie utraty mieszkań dotyczy kilkuset mieszkańców osiedla Koło, którzy przez lata żyli w poczuciu bezpieczeństwa i stabilności. Dodatkowo, realizacja roszczeń Spółki Lokaty Budowlane może negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie lokalnej infrastruktury, w tym przedszkola, szkoły i dróg publicznych. Utrata tych obiektów miałaby poważne konsekwencje dla jakości życia mieszkańców i rozwoju osiedla.

W latach 50. na terenie Ulrychowa powstała spółdzielnia mieszkaniowa, a w latach 90. mieszkańcy wykupywali mieszkania lub otrzymywali je jako rekompensatę za mienie utracone podczas wojny. Dla wielu z nich mieszkanie na osiedlu Koło jest jedynym domem, a perspektywa jego utraty jest niezwykle traumatyczna. Mieszkańcy podkreślają, że nie są stroną sporu, a jedynie ofiarami historycznych zawirowań i niejasnych przepisów prawnych.

Sytuacja na Woli jest przykładem problemu reprywatyzacji, który dotyka wiele miast w Polsce. Roszczenia do gruntów, oparte na przedwojennych aktach własności, budzą kontrowersje i prowadzą do konfliktów z lokalnymi społecznościami. Konieczne jest znalezienie sprawiedliwego rozwiązania, które uwzględni zarówno prawa spadkobierców przedwojennych właścicieli, jak i interesy obecnych mieszkańców.

Mieszkańcy osiedla Koło nie zamierzają się poddać i będą walczyć o swoje domy do końca. Wsparcie lokalnej społeczności i interwencja władz są kluczowe dla rozwiązania tego konfliktu. Mieszkańcy liczą na to, że sprawiedliwość zwycięży i będą mogli pozostać w miejscu, które nazywają domem.

Mieszkańcy Woli, zjednoczeni w swoim sprzeciwie, apelują o zrozumienie i wsparcie. Mieszkańcy podkreślają, że ich walka to nie tylko walka o mury i dachy nad głową, ale przede wszystkim walka o godność i poczucie bezpieczeństwa.

Zobacz także: