Kluczborska tragedia: Sąd umarza śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa ze względu na niepoczytalność sprawcy

Kluczborska tragedia: Sąd umarza śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa ze względu na niepoczytalność sprawcy

Avatar photo AIwin
05.01.2026 11:39
5 min. czytania

Podwójne zabójstwo, które wstrząsnęło Kluczborkiem w grudniu 2024 roku, zakończyło się zaskakującą decyzją sądu. Miłosz T., oskarżony o brutalne zabicie swojej matki, Marzanny T. († 65 l.), oraz jej partnera, Jerzego B. (71 l.), nie odpowie za swoje czyny. Sąd w Kluczborku (woj. opolskie) umorzył postępowanie, uznając sprawcę za niepoczytalnego w momencie popełnienia przestępstwa. Decyzja ta wywołała oburzenie wśród rodziny ofiar, która uważa, że Miłosz T. powinien ponieść pełną odpowiedzialność prawną za podwójne morderstwo.

Przebieg zdarzeń i zatrzymanie sprawcy

Do tragicznego zdarzenia doszło 14 grudnia 2024 roku w mieszkaniu przy ulicy Norwida w Kluczborku. Z ustaleń śledztwa wynika, że 36-letni Miłosz T. zadał swojej matce i jej partnerowi kilkadziesiąt ciosów nożem. Podwójne zabójstwo było wyjątkowo brutalne, a sprawca sam zgłosił się na policję po dokonaniu zbrodni, przyznając się do winy. Policja zabezpieczyła na miejscu zdarzenia nóż, który został użyty do ataku, oraz inne dowody rzeczowe.

Podczas przesłuchań Miłosz T. szczegółowo opisał przebieg wydarzeń. Jak zeznał, do ataku doszło w wyniku kłótni z matką. W przypływie gniewu zaatakował ją nożem, zadając liczne ciosy w okolicach klatki piersiowej. Kiedy Jerzy B. próbował interweniować i bronić Marzannę T., Miłosz T. rzucił się również na niego. Śledczy ustalili, że sprawca nie był zatrudniony i zmagał się z problemami, w tym uzależnieniem od gier komputerowych oraz zażywaniem narkotyków. Podwójne życie ofiar zostało brutalnie zakończone przez działania sprawcy.

Opinia biegłych i decyzja prokuratury

W toku śledztwa przeprowadzono badania psychiatryczne Miłosza T. Biegły psycholog zdiagnozował u niego schizofrenię i stwierdził niepoczytalność w chwili popełnienia przestępstwa. Na podstawie opinii biegłych prokuratura wniosła do sądu o umorzenie postępowania. “Na skutek wniosku prokuratora, opartego na opinii biegłych psychiatrów, sąd uznał, że Miłosz T. był niepoczytalny w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów” – poinformował Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. Dodatkowo biegli psychiatrzy wskazali na konieczność umieszczenia sprawcy w zamkniętym ośrodku leczniczym.

Decyzja prokuratury i sądu o umorzeniu śledztwa i uznaniu niepoczytalności Miłosza T. wywołała kontrowersje. Rodzina ofiar nie zgadza się z tymi ustaleniami i uważa, że sprawca działał z pełną świadomością. Podwójne cierpienie bliskich ofiar pogłębiła decyzja sądu, która uniemożliwia wymierzenie sprawiedliwości.

Sprzeciw rodziny ofiar i prywatna opinia psychiatryczna

Siostra sprawcy, pani Milena, w rozmowie z “Gazetą Wyborczą” wyraziła przekonanie, że jej brat działał świadomie. Twierdziła, że wcześniej groził matce, stosował przemoc fizyczną, a nawet próbował ją poddusić. Marzanna T. żyła w ciągłym strachu przed synem i w obawie przed jego atakami zamykała się na noc w pokoju. Dodatkowo, nagrywała rozmowy z synem, aby mieć dowody na jego agresywne zachowanie. Rodzina ofiar przedstawiła własną opinię psychiatryczną, sporządzoną przez wybitnego psychiatrę, Jerzego Pobochę.

Jerzy Pobocha, analizując materiał dowodowy, nie dopatrzył się u Miłosza T. klasycznych objawów schizofrenii paranoidalnej. Jego zdaniem, działania sprawcy były przejawem drażliwości i wybuchowości, a nie skutkiem urojeń. “Z ilości, miejsca i siły zadawanych ciosów wnioskuję, że sprawca nie chciał zranić, lecz zabić” – podkreślił biegły w swojej opinii, cytowanej przez “Gazetę Wyborczą”. Podwójne spojrzenie na stan psychiczny sprawcy – oficjalne i prywatne – doprowadziło do rozbieżności w ocenie jego poczytalności.

Rozbieżność opinii i dalsze losy sprawy

Zapytany o rozbieżność opinii, prokurator Stanisław Bar wyjaśnił, że decyzja sądu została podjęta w oparciu o opinię biegłych sporządzoną na etapie postępowania przygotowawczego. Podkreślił, że prywatne opinie nie mają mocy wiążącej dla sądu, a ich wiarygodność może być kwestionowana. Podwójne standardy w ocenie opinii biegłych budzą wątpliwości i rodzą pytania o transparentność procesu.

Obecnie Miłosz T. przebywa w zamkniętym ośrodku leczniczym, gdzie poddawany jest leczeniu psychiatrycznemu. Nie wiadomo, jak długo będzie trwać jego pobyt w ośrodku i czy w przyszłości jego stan psychiczny ulegnie poprawie. Sprawa ta z pewnością będzie miała długotrwałe konsekwencje dla wszystkich zaangażowanych stron, a szczególnie dla rodziny ofiar, która nie może pogodzić się z tragiczną stratą i decyzją sądu. Podwójne zabójstwo w Kluczborku pozostanie bolesnym wspomnieniem dla lokalnej społeczności.

Ta sprawa ponownie podnosi kwestię odpowiedzialności osób z zaburzeniami psychicznymi, które dopuszczają się przestępstw. Czy system prawny jest odpowiednio przygotowany na takie sytuacje? Czy priorytetem powinno być leczenie, czy też wymierzenie kary? To pytania, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Podwójne wyzwanie dla systemu prawnego stanowi znalezienie równowagi między ochroną społeczeństwa a zapewnieniem odpowiedniej opieki osobom z zaburzeniami psychicznymi.

Zobacz także: