Amerykańsko-irańskie rozmowy w Genewie: Donald Trump “pośrednio zaangażowany” w negocjacje nuklearne

Amerykańsko-irańskie rozmowy w Genewie: Donald Trump “pośrednio zaangażowany” w negocjacje nuklearne

Avatar photo Tomasz
17.02.2026 02:34
5 min. czytania

Rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, dotyczące potencjalnego porozumienia nuklearnego, mają rozpocząć się we wtorek w Genewie. Donald Trump, były prezydent USA, zapowiedział “pośrednie zaangażowanie” w te kluczowe negocjacje. Ta inicjatywa stanowi kolejny etap w próbach rozwiązania wieloletniego sporu dotyczącego irańskiego programu nuklearnego. Pierwsza runda rozmów odbyła się 6 lutego w Omanie, jednak zakończyła się brakiem przełomu. Obie strony wyrażają determinację w osiągnięciu porozumienia, ale różnice w kluczowych kwestiach pozostają znaczące.

Kolejne próby dyplomatycznego rozwiązania konfliktu nuklearnego

Zaplanowane rozmowy w Genewie, które mają się odbyć we wtorek, stanowią kontynuację wysiłków dyplomatycznych mających na celu przywrócenie porozumienia nuklearnego z 2015 roku. Porozumienie to, znane jako Joint Comprehensive Plan of Action (JCPOA), zostało wycofane przez administrację Donalda Trumpa w 2018 roku. Wycofanie się USA z JCPOA doprowadziło do eskalacji napięć w regionie i wznowienia przez Iran wzbogacania uranu. Obecna administracja USA, pod przewodnictwem prezydenta Joe Bidena, wyraziła gotowość do powrotu do porozumienia, pod warunkiem, że Iran podejmie konkretne kroki w celu ograniczenia swojego programu nuklearnego. Kluczowym elementem negocjacji jest irański program nuklearny, a także kwestie związane z rakietami balistycznymi i wspieraniem przez Iran grup zbrojnych w regionie.

Donald Trump, mimo że nie pełni już funkcji prezydenta, oświadczył, że będzie “pośrednio zaangażowany” w te rozmowy. Powiedział: “Będę pośrednio zaangażowany w te rozmowy; będą bardzo ważne i zobaczymy, co się wydarzy”. Ta deklaracja budzi zainteresowanie, biorąc pod uwagę jego wcześniejszą decyzję o wycofaniu się z JCPOA. Uważa się, że Trump utrzymuje wpływ na niektórych negocjatorów i może odgrywać rolę w kształtowaniu strategii USA. W rozmowach, oprócz przedstawicieli Iranu i USA, mogą brać udział także pośrednicy z innych krajów, w tym z Omanu i Szwajcarii.

Steve Witkoff, prawnik i doradca Donalda Trumpa, oraz Jared Kushner, zięć i były doradca prezydenta, są postrzegani jako osoby, które mogą odgrywać istotną rolę w tych negocjacjach. Ich zaangażowanie sugeruje, że Trump chce mieć wpływ na wynik rozmów, nawet poza oficjalnymi strukturami władzy. Z drugiej strony, Abbas Aragczi, wysoki rangą irański dyplomata, będzie reprezentował Iran w rozmowach. Kolejne spotkania mają na celu znalezienie kompromisu w kwestiach spornych i przywrócenie porozumienia nuklearnego, które zapewni stabilność w regionie. Iran dąży do zawarcia umowy, aby uniknąć konsekwencji jej braku, w tym potencjalnych sankcji gospodarczych i działań militarnych.

Kolejne napięcia na Bliskim Wschodzie i reakcja USA

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta, a rozmowy w Genewie odbywają się w cieniu rosnących obaw o potencjalną eskalację konfliktu. Benjamin Netanjahu, premier Izraela, wyraził zaniepokojenie perspektywą powrotu do porozumienia nuklearnego, argumentując, że nie uwzględnia ono wszystkich zagrożeń ze strony Iranu. Izrael uważa, że Iran dąży do stworzenia broni nuklearnej i że porozumienie nuklearne nie jest wystarczające, aby temu zapobiec. Kolejne działania Iranu w regionie, w tym wspieranie grup zbrojnych, również budzą obawy wśród państw regionu i USA. W odpowiedzi na te obawy, USA gromadzą siły w regionie, w tym lotniskowce i samoloty bojowe.

Administracja Bidena podkreśla, że jest gotowa do użycia wszystkich dostępnych środków, aby zapobiec Iranowi w zdobyciu broni nuklearnej. Jednocześnie, USA wyrażają nadzieję, że rozmowy w Genewie doprowadzą do osiągnięcia porozumienia, które zapewni długotrwałe rozwiązanie problemu irańskiego programu nuklearnego. Jednak, jak zauważa Donald Trump, “Myślę, że nie chcą konsekwencji braku porozumienia”, co sugeruje, że Iran jest zmotywowany do negocjacji. Kolejne dni będą kluczowe dla ustalenia, czy uda się osiągnąć przełom w rozmowach i przywrócić porozumienie nuklearne. Brak porozumienia może doprowadzić do dalszej eskalacji napięć w regionie i zwiększyć ryzyko konfliktu.

Pierwsza runda negocjacji, która odbyła się 6 lutego w Omanie, zakończyła się bez konkretnych rezultatów. Iran odrzucił wezwania USA do całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu, argumentując, że ma do tego prawo na mocy traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. USA z kolei nalegają na Iran, aby podjął konkretne kroki w celu ograniczenia swojego programu nuklearnego i zapewnił dostęp inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) do wszystkich obiektów nuklearnych. Kolejne rozmowy w Genewie będą miały na celu znalezienie kompromisu w tych kwestiach spornych. Wydaje się, że obie strony są świadome wysokiej stawki i konsekwencji braku porozumienia.

Rozmowy w Genewie będą monitorowane przez społeczność międzynarodową z uwagą. Sukces negocjacji może przyczynić się do stabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie i zmniejszenia ryzyka konfliktu. Jednak, biorąc pod uwagę złożoność problemu i głębokie podziały między stronami, osiągnięcie porozumienia nie będzie łatwe. Kolejne tygodnie pokażą, czy uda się znaleźć rozwiązanie, które zadowoli wszystkie strony i zapewni długotrwały pokój w regionie. Ważne jest, aby wszystkie zaangażowane strony wykazały się dobrą wolą i elastycznością w negocjacjach.

Sytuacja pozostaje dynamiczna i wymaga ciągłej analizy. Kolejne wydarzenia będą kształtować przyszłość relacji między USA a Iranem oraz stabilność na Bliskim Wschodzie. Obecne rozmowy w Genewie stanowią kluczowy moment w próbach rozwiązania wieloletniego sporu dotyczącego irańskiego programu nuklearnego.

Zobacz także: