Zaczęło się. Od 6 grudnia 2025 roku kierowcy w Polsce odczuwają skutki podwyżek opłat karnych za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) intensyfikuje działania kontrolne, a system automatycznie generuje wezwania do zapłaty, nawet za kilkudniowe przerwy w ochronie ubezpieczeniowej. Sytuacja ta wywołuje niepokój wśród właścicieli pojazdów, którzy mogą stanąć w obliczu poważnych konsekwencji finansowych.
Nowe stawki opłat karnych za brak OC – analiza danych
Podstawą do naliczania kar jest wysokość płacy minimalnej, która od 1 stycznia 2026 roku wynosi 4806 zł brutto. Wzrost ten bezpośrednio przełożył się na kwoty, które kierowcy muszą zapłacić za brak ubezpieczenia OC. Zaczęło się od masowych wysyłek wezwań do zapłaty, co potwierdzają statystyki UFG. W 2018 roku Fundusz wystawił około 93 tysięcy wezwań, natomiast w 2024 roku liczba ta wzrosła do aż 351 000 – to wzrost o prawie 400%.
Wysokość opłaty karnej zależy od rodzaju pojazdu oraz długości okresu, w którym pojazd nie był ubezpieczony. Dla samochodów osobowych, kara wynosi dwukrotność płacy minimalnej, co w 2026 roku przekłada się na 9610 zł. Dla samochodów ciężarowych, ciągników i autobusów opłata jest trzykrotnie wyższa, osiągając 14 420 zł. W przypadku motocykli i skuterów, kara wynosi 1/3 płacy minimalnej, czyli 1600 zł. Należy pamiętać, że kwoty te są zaokrąglane do pełnych 10 zł.
Jak UFG wylicza wysokość kary za brak OC? Szczegółowe informacje
UFG przy wyliczaniu kary bierze pod uwagę nie tylko rodzaj pojazdu, ale również czas trwania braku ubezpieczenia. Za przerwę w ubezpieczeniu trwającą od 1 do 3 dni, opłata wynosi 20% pełnej kwoty. W przypadku przerwy od 4 do 14 dni, opłata wzrasta do 50% pełnej kwoty. Zaczęło się od automatycznego naliczania kar, co oznacza, że nawet jednodniowa przerwa w ubezpieczeniu może skutkować znacznym obciążeniem finansowym. Powyżej 14 dni naliczana jest pełna opłata, czyli 100% kwoty zależnej od rodzaju pojazdu.
Przykładowo, właściciel samochodu osobowego, który przez 5 dni nie posiadał ważnego ubezpieczenia OC, będzie musiał zapłacić 4810 zł (50% z 9610 zł). Warto zauważyć, że UFG nie przewiduje możliwości negocjacji wysokości kary. Algorytm działa automatycznie i nie uwzględnia indywidualnych okoliczności.
Regres ubezpieczeniowy – dodatkowe ryzyko dla nieubezpieczonych kierowców
Oprócz opłaty karnej za brak OC, kierowcy, którzy spowodują wypadek bez ważnej polisy, muszą liczyć się z tzw. regresem. Oznacza to, że UFG wypłaci odszkodowanie poszkodowanym, a następnie zażąda zwrotu tych kosztów od sprawcy wypadku. Damian Ziąber, rzecznik prasowy UFG, poinformował, że rekordzista ma do spłacenia aż 4,7 mln zł. Zaczęło się od zwiększonej liczby przypadków regresu, co stanowi dodatkowe zagrożenie dla nieubezpieczonych kierowców.
Średni dług nieubezpieczonego sprawcy wzrósł do 22,4 tys. zł, co stanowi znaczną kwotę w porównaniu ze średnią roczną składką za OC, która w 2025 roku wynosi około 800 zł. Ta dysproporcja pokazuje, jak poważne konsekwencje finansowe może mieć brak ubezpieczenia OC.
Dlaczego opłaty za brak OC są tak wysokie?
Wysokość kar za brak OC wynika bezpośrednio z zapisów ustawy. Kara dla samochodu osobowego jest równoważna dwukrotności płacy minimalnej. Wzrost płacy minimalnej od 1 stycznia 2026 roku automatycznie przełożył się na wzrost opłat karnych. UFG nie ma możliwości zmiany tej stawki, ponieważ jest ona ustalana przez prawo. Zaczęło się od wprowadzenia nowych regulacji, które mają na celu zniechęcenie kierowców do jazdy bez ubezpieczenia OC.
Celem tych regulacji jest zapewnienie ochrony finansowej poszkodowanym w wypadkach drogowych oraz zwalczanie zjawiska nieubezpieczonych kierowców. Wysokie kary mają zmotywować właścicieli pojazdów do regularnego przedłużania polisy OC.
Kiedy OC nie przedłuży się automatycznie? 5 błędów, na które należy uważać
Wiele osób błędnie zakłada, że OC przedłuża się automatycznie. Niestety, w niektórych przypadkach tak nie jest. Do najczęstszych błędów, które mogą skutkować przerwą w ubezpieczeniu, należą: brak aktualizacji danych w UFG, brak środków na koncie w dniu automatycznego przedłużenia polisy, zmiana adresu zamieszkania bez powiadomienia ubezpieczyciela, brak zgody na automatyczne przedłużenie polisy, oraz brak ważnego konta bankowego powiązanego z polisą. Zaczęło się od zwiększonej liczby przypadków, w których OC nie przedłużyło się automatycznie, co doprowadziło do naliczenia kar.
Warto regularnie sprawdzać status swojej polisy OC oraz upewniać się, że wszystkie dane są aktualne. W przypadku zmiany adresu zamieszkania lub numeru konta bankowego, należy niezwłocznie powiadomić ubezpieczyciela.
Urząd skarbowy może zająć pensję lub emeryturę za brak OC
W przypadku zaległości w opłatach karnych za brak OC, UFG może skierować sprawę do Urzędu Skarbowego. Urząd Skarbowy ma prawo do zajęcia pensji, emerytury lub innych dochodów dłużnika w celu pokrycia zaległości. Zaczęło się od zwiększonej liczby przypadków, w których UFG korzysta z pomocy Urzędu Skarbowego w ściąganiu należności. Jest to poważne ostrzeżenie dla kierowców, którzy zaniedbują obowiązek posiadania ważnego ubezpieczenia OC.
Należy pamiętać, że regularne sprawdzanie ważności polisy OC oraz terminowe opłacanie składek to klucz do uniknięcia poważnych konsekwencji finansowych. Ignorowanie tego obowiązku może prowadzić do poważnych problemów finansowych.
Podsumowując, sytuacja związana z nowymi stawkami opłat karnych za brak OC jest poważna i wymaga od kierowców szczególnej uwagi. Zaczęło się od masowych wysyłek wezwań do zapłaty, a w przyszłości możemy spodziewać się dalszego zaostrzania kontroli. Dlatego tak ważne jest, aby regularnie sprawdzać ważność polisy OC oraz terminowo opłacać składki.
