Obserwujemy znaczący trend w Małopolsce: coraz więcej kobiet decyduje się na szkolenia i podjęcie pracy w zawodach tradycyjnie uważanych za męskie – bacy i juhasa. Zjawisko to, zauważalne od 2017 roku, świadczy o zmieniających się postawach społecznych i rosnącym zainteresowaniu unikalnym stylem życia związanym z pasterstwem. Wzrost liczby kobiet w tych zawodach jest nie tylko przełamywaniem stereotypów płciowych, ale również przyczynia się do ożywienia i zachowania tradycji owczarskiej.
Kursy i szkolenia – impuls dla zmiany
Małopolska Szkoła Gościnności w Myślenicach od 2017 roku regularnie organizuje kursy dla przyszłych juhasów i baców. W 2022 roku, na tegoroczny kurs juhaski zakwalifikowało się 24 uczestników, w tym aż sześć kobiet. Z kolei w grupie kandydatów na baców znalazło się 15 osób, w tym dwie panie – informuje Sabina Cygan, koordynatorka szkoleń z Małopolskiej Szkoły Gościnności w Myślenicach. Kursy te, wspierane przez Małopolskie Centrum Kształcenia Zawodowego, Województwo Małopolskie, Izbę Rzemieślnicza oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach, stanowią kluczowy element w przygotowaniu nowych pokoleń pasterzy.
Zgłaszały się osoby z całego kraju, które chciałyby porzucić pracę za biurkiem i spróbować życia na hali – zauważa Sabina Cygan, podkreślając szeroki zasięg zainteresowania tymi zawodami. W tym roku na kurs juhaski zgłosiło się ponad 50 osób, jednak ze względu na ograniczenia, nie wszyscy mogli zostać przyjęci. Wzrost popularności szkoleń wskazuje na rosnący prestiż zawodów bacy i juhasa, a także na poszukiwanie alternatywnych ścieżek kariery przez osoby z różnych branż.
Dlaczego kobiety wybierają halę?
Przyczyny rosnącego zainteresowania zawodami bacy i juhasa wśród kobiet są różnorodne. Przede wszystkim, zawody te zyskały nowy wymiar – stały się symbolem powrotu do natury, autentyczności i tradycyjnego stylu życia. Dodatkowo, możliwość pracy na świeżym powietrzu, w otoczeniu gór i zwierząt, przyciąga osoby zmęczone korporacyjną rzeczywistością. Wiele kobiet poszukuje również niezależności i możliwości samorealizacji, które oferuje praca na hali.
Wpływ na ten trend ma również uznanie zawodów bacy i juhasa w Polsce w 2010 roku. Co więcej, w 2022 roku owczarstwo (bacowanie) zostało wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, co dodatkowo podniosło jego rangę i znaczenie. To uznanie przyczyniło się do wzrostu świadomości społecznej na temat wartości tradycji pasterskiej i jej roli w zachowaniu dziedzictwa kulturowego.
Statystyki i liczby – obraz zmieniającego się rynku pracy
Analiza danych z ostatnich lat pokazuje wyraźny wzrost liczby kobiet w zawodzie. W 2017 roku, w kursach organizowanych przez Małopolską Szkołę Gościnności, udział kobiet wynosił zaledwie 2 osoby. W 2022 roku liczba ta wzrosła do 6 juhasek i 2 bacowych. Obecnie, w 2024 roku, obserwujemy dalszy wzrost – na kursach uczestniczy 12 kobiet.
Ponadto, w regionie działa już 163 zarejestrowanych baców i juhasów, a liczba ta stale rośnie. Wśród nich znajduje się 7 kobiet, które z powodzeniem prowadzą swoje stada. Warto również zauważyć, że średni wiek osób decydujących się na te zawody wynosi 31 lat, co wskazuje na zainteresowanie młodszych pokoleń. Co ciekawe, wśród uczestników szkoleń znajdują się również osoby po 50 roku życia, które decydują się na radykalną zmianę kariery. Wzrost liczby kobiet w tych zawodach jest więc zjawiskiem szeroko zakrojonym, obejmującym różne grupy wiekowe i społeczne.
Przełamywanie barier i budowanie przyszłości owczarstwa
Udział kobiet w zawodach bacy i juhasa nie tylko przełamuje stereotypy płciowe, ale również wnosi nową perspektywę do tradycyjnego pasterstwa. Kobiety często charakteryzują się większą empatią i wrażliwością na potrzeby zwierząt, co przekłada się na lepszą opiekę nad stadem. Dodatkowo, ich zaangażowanie w rozwój agroturystyki i promocję regionalnych produktów przyczynia się do ożywienia gospodarczego regionu.
Wzrost liczby kobiet w tych zawodach jest również ważny z punktu widzenia zachowania tradycji owczarskiej. Przekazywanie wiedzy i umiejętności kolejnym pokoleniom jest kluczowe dla utrzymania tego unikalnego dziedzictwa kulturowego. Kobiety, angażując się w pasterstwo, przyczyniają się do jego ożywienia i popularyzacji.
Warto podkreślić, że zawody bacy i juhasa wymagają nie tylko siły fizycznej, ale również wiedzy, umiejętności i pasji. Kobiety, które decydują się na te zawody, udowadniają, że stereotypy płciowe są przestarzałe i nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ich determinacja i zaangażowanie stanowią inspirację dla innych kobiet, które rozważają zmianę kariery i poszukiwanie nowych wyzwań.
Wzrost liczby kobiet w zawodach bacy i juhasa to ważny krok w kierunku równouprawnienia i przełamywania stereotypów. To również szansa na ożywienie tradycji owczarskiej i zachowanie dziedzictwa kulturowego dla przyszłych pokoleń. Zjawisko to zasługuje na uwagę i wsparcie, aby umożliwić kobietom pełne uczestnictwo w życiu zawodowym i społecznym.
