Od 2 stycznia do 13 lutego 2026 roku obserwowany jest niezwykły fenomen na rynkach akcji w USA i Europie: masowy napływ kapitału od inwestorów detalicznych do akcji spółek technologicznych, a w szczególności programistycznych. Ten trend rozwija się pomimo panujących obaw związanych z potencjalnym wpływem sztucznej inteligencji (AI) na przyszłość tego sektora. Inwestorzy, wbrew ostrożności profesjonalnych funduszy, postrzegają obecne spadki cen jako okazję do zakupu aktywów po atrakcyjnych wartościach.
Analiza zjawiska: “AI scare trade” i reakcja rynku
Obawy dotyczące wpływu AI na firmy technologiczne doprowadziły do tzw. “AI scare trade”, czyli wyprzedaży akcji w sektorze. Spadek cen, który rozpoczął się w 2017 roku, nasilił się w ostatnich tygodniach, wywołując niepokój wśród profesjonalnych zarządzających funduszami, takich jak JP Morgan i Goldman Sachs. Jednakże, w przeciwieństwie do przewidywań, inwestorzy detaliczni zareagowali na tę sytuację, zwiększając zakupy akcji.
Według danych Citadel Securities, wolumen i skala aktywności zakupowej znacznie przekroczyły poprzednie szczyty, co pokazuje, że inwestorzy detaliczni są głównym źródłem popytu na początku 2026 roku. Ten napływ kapitału jest szczególnie widoczny w przypadku spółek programistycznych, które są postrzegane jako szczególnie narażone na zmiany związane z rozwojem AI. Inwestorzy zdają się wierzyć w długoterminowy potencjał tych firm, pomimo krótkoterminowych wyzwań.
Strategie i motywacje: “Kupowanie spadających noży”
Strategia “kupowania spadających noży”, czyli nabywania aktywów, których ceny spadły, jest popularna wśród niedoświadczonych inwestorów. W obecnej sytuacji, obniżki cen akcji technologicznych są postrzegane jako okazja do zakupu po niskich cenach, z nadzieją na przyszły wzrost. Inwestorzy detaliczni często kierują się emocjami i krótkoterminowymi perspektywami, co może prowadzić do ryzykownych decyzji.
Amundi, jeden z największych europejskich funduszy inwestycyjnych, obserwuje sytuację z dużą ostrożnością. Profesjonalni zarządzający funduszami, w przeciwieństwie do inwestorów detalicznych, preferują bardziej konserwatywne podejście, analizując długoterminowe skutki rozwoju AI dla sektora technologicznego. Inwestorzy instytucjonalni czekają na stabilizację sytuacji i bardziej jasne prognozy dotyczące przyszłości branży.
Wpływ AI: Niepewność i potencjalne korzyści
Obawy związane z AI koncentrują się na potencjalnym zastąpieniu ludzkiej pracy przez automatyzację i rozwój algorytmów. Spółki programistyczne, które tradycyjnie dostarczają oprogramowanie, mogą stanąć w obliczu zmniejszonego popytu, jeśli AI stanie się w stanie samodzielnie tworzyć kod. Inwestorzy obawiają się, że firmy, które nie dostosują się do nowych realiów, mogą stracić konkurencyjność.
Dan Ives z Wedbush podkreśla, że Claude, model językowy stworzony przez Anthropic, na nowo definiuje wartość oprogramowania, a obecnie po prostu nie wiemy, jaka ona jest. W tej chwili nie sposób powiedzieć, jak długo jeszcze potrwa “AI scare trade”. Inwestorzy muszą uwzględnić tę niepewność w swoich strategiach inwestycyjnych.
Sektor cyberbezpieczeństwa: Ukryty beneficjent?
Paradoksalnie, rozwój AI może przynieść korzyści sektorowi cyberbezpieczeństwa. Wraz z rosnącą złożonością systemów i zwiększonym ryzykiem ataków cybernetycznych, zapotrzebowanie na skuteczne rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa będzie rosło. Inwestorzy, którzy dostrzegą ten potencjał, mogą znaleźć w sektorze cyberbezpieczeństwa atrakcyjne możliwości inwestycyjne.
Według ekspertów, sektor cyberbezpieczeństwa jest błędnie niedoceniany przez przekonanie, że sztuczna inteligencja stanowi przeszkodę, podczas gdy w rzeczywistości AI zmieni podejście do sektora cyberbezpieczeństwa na wiele lat. AI może być wykorzystywana do automatyzacji procesów wykrywania i reagowania na zagrożenia, co zwiększy efektywność i skuteczność systemów bezpieczeństwa. Inwestorzy powinni rozważyć dywersyfikację portfela, uwzględniając akcje spółek z sektora cyberbezpieczeństwa.
Długoterminowe perspektywy i rola doświadczonych inwestorów
Warren Buffett, znany z konserwatywnego podejścia do inwestycji, pozostaje ostrożny w ocenie przyszłości sektora technologicznego. Jego zdaniem, inwestorzy powinni skupić się na firmach o silnych fundamentach i stabilnych przepływach pieniężnych. Inwestorzy, którzy podążają za trendami i spekulują na krótkoterminowych zmianach cen, narażają się na duże ryzyko strat.
W latach 2020–2025 obserwowany był dynamiczny wzrost sektora technologicznego, który napędzany był pandemią COVID-19 i zwiększonym zapotrzebowaniem na usługi cyfrowe. W 2021 roku wiele spółek technologicznych osiągnęło rekordowe wartości. Inwestorzy, którzy weszli na rynek w tym okresie, mogą być bardziej skłonni do trzymania się swoich akcji, wierząc w ich długoterminowy potencjał.
Obecna sytuacja na rynkach akcji pokazuje, jak ważne jest zachowanie ostrożności i racjonalnego podejścia do inwestycji. Inwestorzy detaliczni powinni dokładnie analizować ryzyko i potencjalne korzyści, zanim zdecydują się na zakup akcji. Inwestor powinien pamiętać, że inwestycje wiążą się z ryzykiem utraty kapitału.
Podsumowując, masowy napływ kapitału od inwestorów detalicznych do akcji spółek technologicznych, pomimo obaw związanych z AI, jest zjawiskiem niezwykłym i wymaga dalszej obserwacji. Przyszłość sektora technologicznego jest niepewna, ale inwestorzy, którzy potrafią dostrzec potencjalne korzyści i zarządzać ryzykiem, mogą osiągnąć sukces. Inwestor powinien być świadomy dynamicznych zmian na rynku i dostosowywać swoje strategie inwestycyjne do zmieniających się warunków.
