Lotnisko Warszawa–Radom: Gruntowna korekta kursu w obliczu strat finansowych

Lotnisko Warszawa–Radom: Gruntowna korekta kursu w obliczu strat finansowych

Avatar photo AIwin
16.01.2026 10:32
5 min. czytania

Lotnisko Warszawa–Radom, otwarte po modernizacji w kwietniu 2023 roku, znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, co wymusza gruntowną korektę strategii jego funkcjonowania. Niski ruch pasażerski i generowane straty skłoniły Polskie Porty Lotnicze (PPL) do podjęcia decyzji o zmniejszeniu skali działalności i poszukiwaniu alternatywnych źródeł przychodów. Kluczowym problemem jest niedoszacowanie potencjału pasażerskiego, a także polityczny charakter pierwotnej inwestycji.

Analiza sytuacji finansowej i przyczyny problemów

W 2024 roku lotnisko odnotowało stratę w wysokości 38 mln zł, a prognozy na 2025 rok przewidują dalszy spadek i stratę na poziomie 40 mln zł. Inwestycja w rozbudowę lotniska pochłonęła aż 800 mln zł, co w połączeniu z niską liczbą pasażerów doprowadziło do spirali zadłużenia. W 2023 roku lotnisko obsłużyło zaledwie 95 646 pasażerów, co stanowi znaczący spadek w stosunku do pierwotnych prognoz. Pierwotnie zakładano, że po dwóch latach od ponownego otwarcia lotnisko obsłuży milion pasażerów, jednak ta liczba pozostaje w sferze marzeń. W pierwszym, pięcioletnim etapie planowano osiągnąć poziom 150-200 tys. pasażerów, a docelowo 300 tys. – jak wskazuje Marcin Danił, przedstawiciel PPL, ten ostatni wskaźnik stanowi “sufit” możliwości lotniska.

Przyczyną problemów jest przede wszystkim niedoszacowanie potencjału pasażerskiego w regionie Radomia. Dodatkowo, decyzja o budowie lotniska była silnie związana z politycznymi ambicjami poprzedniego rządu, co mogło wpłynąć na realną ocenę opłacalności inwestycji. Obecne władze PPL dostrzegają te problemy i podjęły kroki w celu zbadania legalności wydatków na rozbudowę, składając zawiadomienie do prokuratury. Wszystko to wskazuje na poważne błędy w planowaniu i zarządzaniu projektem.

Nowa strategia PPL: Redukcja kosztów i poszukiwanie alternatywnych źródeł przychodów

W lutym 2024 roku PPL zaprezentowało nową strategię dla lotniska Warszawa–Radom, która zakłada gruntowną redukcję kosztów i poszukiwanie alternatywnych źródeł przychodów. Kluczowym elementem planu jest zmniejszenie skali działalności, co oznacza ograniczenie liczby gate’ów i powierzchni handlowej. Rozważane jest również ograniczenie godzin funkcjonowania lotniska, aby zminimalizować koszty operacyjne. PPL planuje również poszukiwanie możliwości rozwoju w obszarach cargo i MRO (Maintenance, Repair and Overhaul), aby dywersyfikować źródła przychodów.

Jak wskazuje cytat przedstawiciela PPL: “— Wszystko musimy zmniejszyć: całe struktury, które tu zbudowano —”. Ta wypowiedź jasno pokazuje determinację w redukcji kosztów i dostosowaniu lotniska do realnych możliwości. PPL zdaje sobie sprawę, że obecny model funkcjonowania jest nieopłacalny i wymaga fundamentalnych zmian. Poszukiwanie dodatkowych biznesów, takich jak cargo i MRO, ma na celu uczynienie lotniska bardziej potrzebnym, choć, jak przyznają eksperci, nie uratuje to finansów projektu.

Wpływ na przewoźników lotniczych: Wizz Air i LOT

Zmiany na lotnisku Warszawa–Radom będą miały wpływ na przewoźników lotniczych, takich jak Wizz Air i LOT. Obecnie nie są znane szczegółowe plany dotyczące ewentualnych ograniczeń w liczbie połączeń lub zmian w rozkładzie lotów. Jednak redukcja skali działalności lotniska może wpłynąć na atrakcyjność Radomia dla przewoźników, szczególnie w kontekście rentowności połączeń. Wizz Air, który był jednym z głównych przewoźników obsługujących lotnisko, będzie musiał dostosować swoją strategię do nowych warunków.

Analiza sytuacji wskazuje, że potencjał na więcej niż 300–500 tys. pasażerów w Radomiu po prostu nie istnieje. To oznacza, że lotnisko nie będzie w stanie osiągnąć poziomu rentowności, który był zakładany w pierwotnych planach. Dlatego PPL musi skupić się na minimalizacji strat i poszukiwaniu alternatywnych źródeł przychodów. Kluczowe będzie również nawiązanie współpracy z przewoźnikami lotniczymi i dostosowanie oferty do ich potrzeb.

Przyszłość lotniska Warszawa–Radom: Scenariusze i perspektywy

Przyszłość lotniska Warszawa–Radom jest niepewna. W najbliższych latach należy spodziewać się dalszej redukcji kosztów i poszukiwania alternatywnych źródeł przychodów. PPL będzie musiało podjąć trudne decyzje dotyczące przyszłości lotniska, w tym ewentualnej zmiany jego profilu działalności. Możliwe jest, że lotnisko zostanie przekształcone w regionalny hub cargo lub centrum serwisowe dla samolotów.

Konieczność gruntownej korekty kursu lotniska Warszawa–Radom jest wynikiem błędów w planowaniu i zarządzaniu projektem. Inwestycja, która miała być symbolem rozwoju regionu, okazała się nieopłacalna i generuje straty. PPL musi teraz podjąć działania naprawcze, aby zminimalizować szkody i znaleźć sposób na wykorzystanie potencjału lotniska. Od tego zależy przyszłość tego strategicznego obiektu infrastrukturalnego. Kluczowe jest realistyczne podejście do możliwości lotniska i dostosowanie strategii do realnych warunków rynkowych.

Ostateczny sukces lub porażka lotniska Warszawa–Radom będzie zależał od umiejętności PPL w zakresie redukcji kosztów, dywersyfikacji źródeł przychodów i nawiązania współpracy z przewoźnikami lotniczymi. W obecnej sytuacji, priorytetem jest stabilizacja finansowa i znalezienie modelu funkcjonowania, który pozwoli na długoterminowe utrzymanie lotniska.

Zobacz także: