Polska stoi w obliczu poważnego problemu deficytu naturalnych nawozów, a konkretnie – obornika. Sytuacja ta, zaobserwowana w 2025 roku, doprowadziła do znaczącego wzrostu importu tego cennego środka poprawiającego żyzność gleb, głównie z Holandii. Analiza danych za pierwsze dziewięć miesięcy oraz za cały rok 2025 wskazuje na wyraźny trend wzrostowy w zależności od zagranicznych dostaw. W niniejszym opracowaniu przedstawimy szczegółową analizę przyczyn tego zjawiska, jego skutków dla polskiego rolnictwa oraz perspektyw na przyszłość.
Spadek Produkcji Zwierzęcej a Dostępność Obornika
Kluczowym czynnikiem determinującym deficyt obornika w Polsce jest systematyczny spadek pogłowia zwierząt hodowlanych. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 roku liczba sztuk bydła w Polsce wynosiła 6,13–6,14 mln. Ten spadek, będący wynikiem restrukturyzacji rolnictwa i likwidacji mniejszych gospodarstw hodowlanych, bezpośrednio przekłada się na mniejszą produkcję naturalnego nawozu. Tradycyjnie, obornik stanowił podstawowy składnik nawożenia organicznego w polskim rolnictwie, poprawiając strukturę gleby, jej zdolność do zatrzymywania wody oraz dostarczając niezbędne składniki odżywcze dla roślin.
Wraz z przejściem na chów bezściółkowy, praktykowanym coraz częściej po wejściu Polski do Unii Europejskiej, ilość produkowanego obornika uległa znacznemu zmniejszeniu. Chów bezściółkowy, choć efektywny pod względem higienicznym i produkcyjnym, generuje mniej odpadów organicznych, które mogłyby zostać wykorzystane jako nawóz. Dodatkowo, alternatywą dla obornika stało się przyorywanie słomy, praktyka znana już od końca XIX wieku, ale zintensyfikowana w ostatnich dekadach. Choć przyorywanie słomy poprawia strukturę gleby, nie dostarcza ona tak bogatego zestawu składników odżywczych jak obornik.
Holandia: Nadwyżka Obornika i Eksporter Numer Jeden
W przeciwieństwie do Polski, Holandia boryka się z nadwyżką obornika, wynikającą z wysokiej koncentracji produkcji zwierzęcej na stosunkowo niewielkim obszarze. Brak wystarczającej ilości gruntów rolnych do zagospodarowania produkowanego obornika skłania holenderskich rolników do poszukiwania rynków zbytu za granicą. W 2025 roku eksport obornika z Holandii osiągnął poziom 3,41 mln ton, co oznacza wzrost o 25,8 proc. w porównaniu do roku 2024. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku eksport ten wyniósł już 2,74 mln ton, co świadczy o utrzymującym się silnym trendzie.
Agencja RVO (holenderska agencja ds. przedsiębiorczości) aktywnie wspiera eksport obornika, oferując rolnikom pomoc w logistyce i formalnościach związanych z transportem. Holenderski obornik, charakteryzujący się wysoką jakością i składem, jest atrakcyjny dla rolników w wielu krajach europejskich, w tym w Polsce. Wzrost eksportu obornika z Holandii jest bezpośrednio związany z rosnącym popytem na naturalne nawozy w Europie, wynikającym z trendu zrównoważonego rolnictwa i ograniczenia stosowania nawozów sztucznych.
Polska Importuje, Niemcy Również: Skala Zależności
W 2025 roku Polska stała się istotnym importerem obornika z Holandii, aby zrekompensować krajowy deficyt. Jednocześnie, import obornika znacząco wzrósł również w Niemczech, osiągając poziom 1,7 mln ton, co stanowi wzrost o 40,9 proc. w porównaniu do roku 2024. Te dane wskazują na ogólnoeuropejski trend wzrostu zależności od importu obornika, szczególnie w krajach o wysokim poziomie intensyfikacji rolnictwa i ograniczonych zasobach naturalnych nawozów.
Dr hab. Dorota Pikuła, specjalistka w dziedzinie nawożenia i żywienia roślin, zwraca uwagę na potencjalne zagrożenia związane z nadmierną zależnością od importu obornika. “Długotrwały import obornika z zagranicy może prowadzić do osłabienia lokalnej produkcji nawozów organicznych i spadku żyzności gleb w Polsce” – podkreśla dr Pikuła. Ponadto, transport obornika na duże odległości generuje dodatkowe koszty i emisję gazów cieplarnianych, co stoi w sprzeczności z zasadami zrównoważonego rozwoju.
Skutki Deficytu Obornika dla Polskiego Rolnictwa
Deficyt obornika w Polsce ma szereg negatywnych konsekwencji dla rolnictwa. Przede wszystkim, prowadzi do spadku żyzności gleb, co z kolei obniża plony i jakość upraw. Gleby ubogie w materię organiczną są mniej odporne na suszę i erozję, co zwiększa ryzyko strat w produkcji rolnej. Ponadto, brak dostępu do naturalnych nawozów zmusza rolników do stosowania nawozów sztucznych, które, choć efektywne w krótkim okresie, mogą negatywnie wpływać na środowisko naturalne.
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) monitoruje sytuację na rynku obornika i podejmuje działania mające na celu wsparcie rolników w dostępie do naturalnych nawozów. Jednakże, efektywność tych działań jest ograniczona przez skalę problemu i brak kompleksowej strategii rozwoju produkcji zwierzęcej w Polsce. Konieczne jest podjęcie działań mających na celu zwiększenie pogłowia zwierząt hodowlanych, promowanie chowu bezściółkowego z jednoczesnym efektywnym zagospodarowaniem odpadów organicznych oraz rozwój alternatywnych źródeł nawozów organicznych.
Dalszy spadek produkcji obornika w Polsce grozi długotrwałymi negatywnymi skutkami dla rolnictwa i środowiska naturalnego. Konieczne jest zatem podjęcie natychmiastowych działań mających na celu rozwiązanie tego problemu. W przeciwnym razie, Polska będzie zmuszona do dalszego zwiększania importu obornika z Holandii, co pogłębi jej zależność od zagranicznych dostaw i zwiększy koszty produkcji rolnej. Zarządzanie zasobami organicznymi, w tym obornikiem, staje się kluczowym elementem strategii zrównoważonego rozwoju rolnictwa w Polsce.
Podsumowując, sytuacja z deficytem obornika w Polsce w 2025 roku jest wynikiem złożonych czynników, w tym spadku produkcji zwierzęcej, restrukturyzacji rolnictwa oraz wzrostu popytu na naturalne nawozy. Import obornika z Holandii stanowi tymczasowe rozwiązanie, ale nie rozwiązuje problemu u podstaw. Konieczne jest podjęcie kompleksowych działań mających na celu zwiększenie produkcji obornika w Polsce i promowanie zrównoważonego rolnictwa.
